Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Stal Gorzów cieszy się z brązowego medalu, choć apetyty były nieco większe. Rozmowa z trenerem Stanisławem Chomskim

Szymon Kozica
Szymon Kozica
Stal Gorzów pod wodzą Stanisława Chomskiego w ostatnich sześciu sezonach wywalczyła pięć medali: złoty, 2 srebrne i 2 brązowe
Stal Gorzów pod wodzą Stanisława Chomskiego w ostatnich sześciu sezonach wywalczyła pięć medali: złoty, 2 srebrne i 2 brązowe Marcin Karczewski
- W trakcie sezonu na pewno myśleliśmy o troszeczkę wyższych celach, ale trzeba się cieszyć tym, co żeśmy wywalczyli - przyznaje Stanisław Chomski, trener żużlowców Stali Gorzów, wspominając o brązowym medalu drużynowych mistrzostw Polski. Rozmawiamy też o newralgicznej pozycji zawodnika U-24 i zmianach w regulaminie.

- Prezes klubu Marek Grzyb, podsumowując sezon 2021 w wykonaniu Stali, użył słowa fenomenalny. Pan też użyłby takiego określenia?
- Można to rozpatrywać w dwójnasób. Fenomenalny pod tym względem, że wszystko układało się bardzo dobrze. Później był wielki krach ze względu na serię kontuzji. W play off było duże ryzyko, że możemy zostać bez medalu. Czas goniliśmy, czas jednak był nieubłagany. Kontuzje, które były leczone, w przypadku przeciętnego człowieka raczej nie dałyby takiego rezultatu, ale wiadomo - sportowcy charakteryzują się troszeczkę innym sposobem podejścia do swojej profesji i sprawności. A żużel jest też taką dyscypliną, że nie wszystkie kontuzje do końca wyleczone - zaleczone, ale niezagrażające bezpieczeństwu rywalizacji - spowodowały to, że jednak ten medal zdobyliśmy. W trakcie sezonu na pewno myśleliśmy o troszeczkę wyższych celach i możliwościach ich realizacji, ale życie jest życie i trzeba się cieszyć tym, co żeśmy wywalczyli.

Folwark Pszczew, 6 listopada 2021. Gala Stali Gorzów i prezentacja drużyny na sezon 2022

Jak prezentuje się Stal Gorzów przed sezonem 2022? Do zespoł...

- Sezon 2022 będzie nowym rozdaniem - Stal z Patrickiem Hansenem, nowym zawodnikiem na pozycji U-24, która to pozycja bywa newralgiczna.
- Bardzo newralgiczna, bo sami widzieliśmy, że jak Rafał Karczmarz do spółki z Marcusem Birkemose dorzucali punkty w tej rywalizacji, to nasze zwycięstwa były, można powiedzieć, kontrolowane, w cudzysłowie bezproblemowe, zdobywaliśmy powyżej 50 punktów. A gdy nie było punktów tej formacji czy juniorskiej - o której wszyscy byśmy w tamtym czasie myśleli, oczekiwali - to były albo zwycięstwa bardzo wymęczone, albo porażki nieznaczne, które dawały do myślenia, że na tych pozycjach trzeba coś zrobić w przyszłym sezonie.

- Właśnie, Stal walczyła też o juniora - Bartłomieja Kowalskiego.

- Dokładnie. Ale co zrobić? Każdy wybiera swoją drogę rozwoju, kariery. Potoczyła się jak się potoczyła, ja nie chcę już dalej brnąć w ten temat, tyle już zostało napisane, każdy może ogląd tych wiadomości, tego szaleństwa sobie przeanalizować... Ale to już jest historia [Kowalski będzie startował w barwach Sparty Wrocław - dop.]. Ja mu życzę wszystkiego najlepszego, ale myślę, że w tej sportowej rywalizacji będzie musiał sprostać wyzwaniom, które mimo wszystko w tej batalii, walce o niego sobie sam nałożył.

- Co sądzi pan o zmianach regulaminowych, które będą obowiązywały w sezonie 2022? Do fazy play off awansują nie cztery drużyny, tylko sześć. Ten system już przerabialiśmy i Stal najbardziej odczuła to na własnej skórze w 2011 roku. W pierwszej rundzie dwukrotnie pokonała Unię Leszno, tymczasem na koniec sezonu Unia miała srebrny medal, a Stal brązowy...
- Dokładnie. Czy to jest dobre? Zwiększa to jakoś prawdopodobieństwo rywalizacji tych drużyn, które miały być może jakieś problemy. Zwróćmy uwagę na to, że bardzo mocny Włókniarz Częstochowa dwa lata z rzędu nie zakwalifikował się do walki o medale. To stwarza szansę, że zespoły z pozycji pięć-sześć mają taką możliwość. Czy ją wykorzystają? Nie wiem. Na pewno nie jest to sprawiedliwe, ale cóż - sport ma swoje uroki, blaski i cienie. To jest podyktowane tym, że chodzi o atrakcyjność widowiska i czasami to, co wydaje się niemożliwe, staje się możliwe, że ci, którzy nie błyszczeli w rundzie zasadniczej, a jednak mieli szansę walki z pozycji pięć-sześć o medale, nieraz spłatają figla i tym najmocniejszym pokrzyżują szyki. Czy tak będzie? Zobaczymy.

Trwa głosowanie...

Które miejsce zajmą żużlowcy Stali Gorzów w sezonie 2022?

- Liga U-24. Porywamy się z motyką na słońce?
I tak, i nie - można powiedzieć. Ale w tej kwestii trzeba coś zrobić. To wszystko zależy, jak kluby podejdą do tego tematu, do tego projektu, bo to ma być przegląd zawodników, którzy predysponują w niedalekiej lub dalszej przyszłości do jazdy na najwyższym poziomie ekstraligowym. Wydaje mi się, że krok dobry - znamy regulacje, ilu zawodników musi być, ilu Polaków, ilu zagranicznych [o szczegółach pisaliśmy TUTAJ - red.] - ale bardziej powinno to być powiązane z budżetem, którym będzie dysponował klub na tę drużynę, żeby ci zawodnicy - tak, jak przynajmniej my podchodzimy - byli wyposażeni w taki sprzęt, który pozwoli im na rywalizację na tym etapie rozgrywek.

od 7 lat
Wideo

Marcin Nowak żużlowiec Texom Stali Rzeszów - 10. Sportowiec 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska