Stal Gorzów nie lekceważy GKM-u Grudziądz, ale mecz z outsiderem PGE Ekstraligi trudno będzie przegrać

Alan Rogalski
Alan Rogalski
Stadion żużlowy im. Edwarda Jancarza w Gorzowie
Stadion żużlowy im. Edwarda Jancarza w Gorzowie Jarosław Miłkowski
W piątek 25 czerwca o 18.00 na stadionie im. Edwarda Jancarza Moje Bermudy Stal pojadą z Zooleszcz DPV Logistic GKM-em Grudziądz w 10. rundzie PGE Ekstraligi. I co by nie napisać o tym meczu, każdy jego wynik inny niż zwycięstwo gorzowian będzie nie tyle niespodzianką, co wręcz sensacją.

GKM jest ostatni w tabeli, a w tym sezonie wygrał jedno spotkanie, i to w Grudziądzu. To tam też przegrał pierwszy mecz ze stalowcami, aż 38:52. Niewiele, jeśli nie nic nie zapowiada tego, by nie poniósł następną porażkę, bo Stal jest druga. W każdym razie trener żółto-niebieskich Stanisław Chomski przestrzega przed takim podejściem.

– Odprawa przed takim meczem będzie taka sama jak przed każdym innym. Nie ma co lekceważyć GKM-u – mówił szkoleniowiec naszych i dodawał: – To jest żużel, w którym odgrywa role wiele składowych. Nie tylko więc dyspozycja zawodnika, ale i wiele innych okoliczności, jak pogoda. Sami to widzieliśmy, na przykładzie naszego ostatniego meczu. W Lublinie Motor odprawiał z kwitkiem wszystkie zespoły, a z nami mieli przewagę tylko w początkowej fazie spotkania. Później było już inaczej. A to dlatego, że w tym meczu warunki pogodowe były zgoła odmienne od innych tam rozgrywanych spotkań. Wracając do Grudziądza, on nie ma nic do stracenia. On nie jest faworytem tego meczu, trzeba to jednoznacznie określić. Nie zmienia to faktu, że będzie starał się wywieźć z Gorzowa korzystny dla siebie rezultat. Tak że odprawy będą takie same. Zresztą, nigdy nie pompuje ciśnienia u zawodników. Oni sami zdają sobie sprawę, po co jeżdżą na żużlu, jakie miejsce zajmujemy w tabeli i co chcemy osiągnąć. Czasami zdarza się, że padnie kilka słów motywujących, ale widzę, że drużyna, którą mamy, to zespół ludzi rozumiejących się i jeden drugiego sam nakręcał. Jedynie trzeba podtrzymać tę atmosferę.

I nie zmienia tego faktu to, że Stal kolejny raz w tym roku przystąpi do zawodów bez swojego podstawowego juniora Kamila Nowackiego, który ponownie zastąpi rezerwowy Kamil Pytlewski. – Kamil Nowacki przechodzi konsultacje. Ma uraz lewej dłoni. W czwartek udaje się do kliniki w Poznaniu i tam najprawdopodobniej przejdzie zabieg. I wtedy będzie można mówić o czasie rehabilitacji i powrotu na tor – powiedział Chomski.

Mateusz Bartkowiak i Krzysztof Kasprzak wracają na "Jancarza"

Na obiekcie przy ul. Śląskiej pojawi się za to Mateusz Bartkowiak, a więc były młodzieżowiec Staleczki. Podobnie zresztą też jak inny eksstalowiec, czyli Krzysztof Kasprzak. Czego się po nich spodziewa opiekun drużynowych wicemistrzów Polski?

– Trzeba by ich spytać, czy mają coś do udowodnienia. Odchodzili z klubu, można powiedzieć, w atmosferze takiej trochę dziwnej dla mnie, jak patrzyłem na to z boku. Mieli jakieś pretensje, nie wiadomo do kogo. Niech sobie udowadniają, co chcą. Ja w każdym razie życzę im jak najlepiej i stworzyli tu fajne widowisko. Nie chcę na ich błędach czy pechu budować przewagi mojej drużyny. Ale będziemy chcieli z nimi wygrywać, po to by rozstrzygnąć ten mecz jak najszybciej i jak najwyraźniej – przyznał Chomski.

Ale wydaje się, czy też można mieć taką pewność, że to nie z ich strony będzie największe zagrożenie. Liderem grudziądzan jest inny zawodnik z przeszłością w klubie z ul. Kwiatowej, to jest Duńczyk Nicki Pedersen. Ale jest on jedynym żużlowcem GKM z pierwszej trzydziestki średnich biegowych za ten sezon. Ze Stali takich jest czterech, a Bartosz Zmarzlik jest tym drugim. To mówi samo za siebie.

Awizowane składy

Stal:

  • 9. Szymon Woźniak
  • 10. Anders Thomsen
  • 11. Martin Vaculík
  • 12. Rafał Karczmarz
  • 13. Bartosz Zmarzlik
  • 14. Kamil Pytlewski
  • 15. Wiktor Jasiński

GKM:

  • 1. Przemysław Pawlicki
  • 2. Krzysztof Kasprzak
  • 3. Kenneth Bjerre
  • 4. Roman Lachbaum
  • 5. Nicki Pedersen
  • 6. Denis Zieliński
  • 7. Mateusz Bartkowiak

Sędzia zawodów: Piotr Lis.
Komisarz toru: Michał Wojaczek.
Transmisja tv: Eleven Sports 1.
Relacja txt: www.gazetalubuska.pl.

Zobacz kolejne niepublikowane zdjęcia małego Bartosza Zmarzl...

Co robią lubuscy sportowcy, gdy nie jeżdżą na żużlu? Oto zaj...

Tak mieszka zawodnik Stali Gorzów Bartosz Zmarzlik, mistrz ś...

Tokio Raport

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie