Stal Gorzów nie rozgryzła toru we Wrocławiu i poniosła ze Spartą pierwszą porażkę w PGE Ekstralidze

Alan Rogalski
Alan Rogalski
Pierwszy raz w tym roku zawody żużlowe z wysokości trybun stadionu mogli obserwować kibice Jarosław Miłkowski
Jeśli porażka z Bertardem Spartą Wrocław była brana pod uwagę, to chyba nikt nie myślał, że będzie ona aż tak wysoka. To jest pierwsza przegrana Moich Bermudów Stali Gorzów w tegorocznej PGE Ekstralidze.

Informacja o tym, że Tai Woffinden w piątek na Stadionie Olimpijskim wznowił treningi po upadku trzy tygodnie temu w Grudziądzu z Zooleszcz DPV Logistic sprawiła, że fani speedwaya z niecierpliwością oczekiwali w niedzielę na wiadomość, czy Brytyjczyk będzie mógł wystartować w zawodach. Co prawda sam zawodnik przekonywał w mediach społecznościowych, że potrzebuje czasu, by wrócić na motocykl, ale skoro przed weekendem pojawił się na torze, to można było przypuszczać, że wzmocni osłabioną jego brakiem Spartę. Ale tak ostatecznie nie stało się.

- Tai jeszcze nie jest gotowy, by wystartować w spotkaniu - powiedział menadżer wrocławian Dariusz Śledź w wywiadzie dla nSport+. - Zdrowie zawodnika jest najważniejsze, a przed nami jest jeszcze wiele spotkań.

Za to trener Staleczki Stanisław Chomski przestrzegał, że i bez swojego lidera spartanie są groźni. - Patrząc na to, jak jeźdzą pozostali zawodnicy, którzy do tej pory nie byli filarami, jak Gleb Czugunow i Daniel Bewley, to będzie nasz najtrudniejszy wyjazd - przyznał dla telewizji „Stanley”.

Wiktor Jasiński pojechał dla swojego dziadka

I pierwsza seria potwierdzała słowa szkoleniowca stalowców, bowiem brązowi medaliści mistrzostw Polski z 2020 r. prowadzili 13:11. Wprawdzie Bewley przyjechał w trzecim biegu daleko za plecami żółto-niebieskich, ale za to Czugunow dojechał do mety przed parą naszych. A że gwiazdy gospodarzy, więc Artem Łaguta i Maciej Janowski byli najszybsi w swoich wyścigach, to miejscowi mogli liczyć na kolejne zwycięstwa. Jedynym z gorzowian, który wygrał swoją gonitwę był Wiktor Jasiński. Ba, junior Stali w czwartym ściganiu długo rywalizował o trzy „oczka” z Janowskim w czwartym ściganiu.

- Przyjechałem dla niego, mam nadzieję, że trzyma kciuki tam u góry - mówił o swoim zmarłym w tym tygodniu dziadku nasz młodzieżowiec.

Bartosz Zmarzlik rozkręcał się z biegu na bieg

W drugiej serii, też dzięki Bewleyowi, ta przewaga powiększyła się. I to właśnie Brytyjczyk z Janowskim okazali się pierwszymi, którzy w tym roku wyprzedzili Bartosza Zmarzlika. A więc zastępstwo zawodnika za Woffindena sprawdzało się.

Indywidualny mistrz świata dopiero w trzeciej serii - i to pewnie - wygrał pierwszy seniorski bieg dla Stali, ale to zwycięstwo jedynie zmniejszyło różnicę na korzyść Sparty. I to tylko w tym fragmencie zawodów.

- Nie mogę rozgryźć tego toru - nie ukrywał Martin Vaculik po kolejnych swoich wyścigach.

To udało się w końcu Zmarzlikowi, który jako rezerwa taktyczna w jedenastej gonitwie stoczył emocjonującą walkę z Janowskim. Tak jak Szymon Woźniak z Bewleyem.

Ale koniec końców przed biegami nominowanymi było już po meczu. W trzynastym biegu „Magic” odegrał się Zmarzlikowi, choć tę kąsał go do ostatnich metrów, przez co emocji nie brakowało. Jednak zwycięzca spotkania już nie mógł zmienić się.

Betard Sparta Wrocław - Moje Bermudy Stal Gorzów 52:38

  • Betard Sparta: Woffinden ZZ, Janowski 13+1 (3, 2*, 3, 2, 3, 0), Czugunow 14+1 (3, 3, 2*, 2, 3, 1), Bewley 7+2 (0, 1, 3, 1*, 1*, 1), Łaguta 15+1 (2*, 3, 3, 3, 1, 3), Panicz 0 (0, -, 0), Curzytek 1 (1, 0, -), Liszka 2 (1, 1).
  • Moje Bermudy Stal: Woźniak 3+1 (1, 1*, 1, 0, 0), Thomsen 9+2 (1*, 2, 2, 0, 2, 2*), Vaculik 5+1 (0, 2, 1*, 0, 2), Birkemose 0 (0, 0, -, -), Zmarzlik 14 (2, 1, 3, 3, 2, 3), Jasiński 5 (3, 2, 0, 0), Nowacki 2+1 (2, 0, -).

PRZEBIEG MECZU SPARTA - STAL

  • I. Czugunow, Łaguta, Woźniak, Vaculik – 5:1
  • II. Jasiński, Nowacki, Curzytek, Panicz – 1:5 (6:6)
  • III. Łaguta, Zmarzlik, Thomsen, Bewley – 3:3 (9:9)
  • IV. Janowski, Jasiński, Liszka, Birkemose - 4:2 (13:11)
  • V. Czugunow, Vaculik, Bewley, Birkemose – 4:2 (17:13)
  • VI. Łaguta, Thomsen, Woźniak, Curzytek - 3:3 (20:16)
  • VII. Bewley, Janowski, Zmarzlik, Nowacki – 5:1 (25:17)
  • VIII. Łaguta, Thomsen, Vaculik, Panicz – 3:3 (28:20)
  • IX. Janowski, Czugunow, Woźniak, Thomsen – 5:1 (33:21)
  • X. Zmarzlik, Czugunow, Bewley, Jasiński – 3:3 (36:24)
  • XI. Zmarzlik, Janowski, Bewley, Woźniak - 3:3 (39:27)
  • XII. Czugunow, Thomsen, Liszka, Jasiński – 4:2 (43:29)
  • XIII. Janowski, Zmarzlik, Łaguta, Vaculik – 4:2 (47:31)
  • XIV. Łaguta, Vaculik, Bewley, Woźniak – 4:2 (51:33)
  • XV. Zmarzlik, Thomsen, Czugunow, Janowski – 1:5 (52:38)

Tych zdjęć małego Bartosza Zmarzlika jeszcze nie widzieliści...

Tak mieszka zawodnik Stali Gorzów Bartosz Zmarzlik, mistrz ś...

"Studio Kadra" po meczu Polska - Hiszpania

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie