PKM Zachód AZS UZ Zielona Góra - Budnex Stal Gorzów 30:36 (17:19)
PKM Zachód AZS UZ: Siedlecki, Osajda - Stępień 6, Chałupka i Kamiński po 5, Gołębiowski 4, Lasota 3, Kociszewski 2, Chomenko, Góral, Jaszczuk, Kędra i Więdłocha po 1, Młynkowiak, Należyty.
Budnex Stal: Marciniak, Nowicki, Jaśko - Renicki 8, Bronowski i Kryszeń po 6, Kłak 5, Nieradko 4, Kiersnowski 3, Lemaniak i Pietrzkiewicz po 2, Serpina.
Kary: 2 min - 10 min.
Stal Gorzów uruchamia kontratak i rozwija skrzydła
Pierwsze minuty należały do gospodarzy, którzy po bramce Szymona Gołębiowskiego odskoczyli na 5:2. Goście szybko uszczelnili obronę, uruchomili kontratak, rozwinęli lewe skrzydło, później prawe i przejęli kontrolę. Po trafieniu Kacpra Kiersnowskiego prowadzili 18:14.

Po przerwie AZS UZ doprowadził do remisu 21:21 (gol Tyberiusza Chałupki), ale Stal szybko uspokoiła sytuację. Kluczowy dla losów pojedynku był fragment między 49 a 54 min i seria 5:0 dla przyjezdnych (jedna bramka Wiktora Bronowskiego, dwie Michała Nieradki i dwie Rafała Renickiego). I puchar pojechał do Gorzowa.
Mateusz Stupiński: Chcemy złapać pewność siebie, nabrać rytmu
- Wiedzieliśmy, że to będzie zacięty mecz, że AZS na pewno się nie położy, że to spotkanie trzeba będzie wybiegać - przyznał Mateusz Stupiński, skrzydłowy Stali. - Jesteśmy dzisiaj w troszeczkę okrojonym składzie, ale takie granie jest nam bardzo potrzebne, żeby złapać pewność siebie, nabrać rytmu meczowego. Mam nadzieję, że skutek będzie taki, że następne spotkanie w lidze też pójdzie po naszej myśli.
Obejrzyj wideo: Piłka ręczna. Puchar Polski na szczeblu województwa. PKM Zachód AZS UZ Zielona Góra - Budnex Stal Gorzów 30:36 (17:19)
Oskar Serpina: Kadrę mamy silną, ale wąską
- Zielona Góra to mocny przeciwnik i dobrze się z nią gra, bo w każdym momencie sezonu jest to bardzo pozytywne przetarcie - podkreślił Oskar Serpina, trener Stali. - Dzisiaj co prawda mecz nie towarzyski, tylko ważny Puchar Polski. Dla nas tym bardziej istotne spotkanie, bo mamy delikatne problemy zdrowotne i zagranie pełnowymiarowego meczu to ważna rzecz, zwłaszcza w środku tygodnia. Kadrę mamy silną, ale wąską i w przypadku absencji któregoś z zawodników mamy problem z ustawieniem treningu.
Ireneusz Łuczak: Z tak silną drużyną na pewno wstydu nie było
- W 36 minucie był remis i naprawdę całkiem nieźle to wszystko wyglądało - zauważył Ireneusz Łuczak, trener AZS UZ. - W pierwszej połowie odskoczyli nam na chyba trzy bramki, ale też doszliśmy i mecz wyglądał obiecująco. Ale w drugiej połowie tradycyjna nasza bolączka - zaczęliśmy rzucać w bramkarza i dostaliśmy szybciutko jedną, drugą, trzecią kontrę. Odskoczyli na większą liczbę bramek i w sumie już było po meczu. To zbyt doświadczony zespół, żeby to wypuścił.

- My dzisiaj, niestety, musieliśmy grać w osłabieniu i widać było, że Adam Stępień na rozegraniu nie wytrzymał całego meczu zarówno w obronie, jak i w ataku - dodał trener Łuczak. - Bardzo fajnie spisał się Dominik Lasota na prawym rozegraniu, młody chłopak, dopóki nie podkręcił kosteczki, to było naprawdę nieźle. Ogólnie uważam, że mecz był dobry, ale jeszcze brakuje skuteczności. Z tak silną drużyną na pewno wstydu nie było.
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?
Dzieje się w Polsce i na świecie – czytaj na i.pl
Polecane oferty
kup teraz

Sony Xperia 1 IV 12/256GB Czarny
smartfon xperia 1 iv dysponuje najlepszymi rozwiąz…
kup teraz

Apple iPhone 14 Plus 256GB Żółty
Okres gwarancji: 12 miesięcyWyposażenie: iPhone z …
kup teraz

Doogee S98 8/256GB Czarny
Smartfony Doogee. Flagowy model Doogee S98 został …
kup teraz

Redmi 10C 4/128GB Zielony
Redmi 10C Szybkość i niezwykła wydajność dzięki Sn…
Reprezentacja Polski. Rzecznik PZPN o problemach w kadrze