Stalowcy na procencie

Redakcja
Wielkim nieobecnym był Thomas Jonasson. Trener Stanisław Chomski żałował, że Szweda zabrakło w Częstochowie, bo w pojedynkach z „Lwami” wyszłaby jego prawdziwa wartość.
Wielkim nieobecnym był Thomas Jonasson. Trener Stanisław Chomski żałował, że Szweda zabrakło w Częstochowie, bo w pojedynkach z „Lwami” wyszłaby jego prawdziwa wartość. fot. Kazimierz Ligocki
- Idziecie na mistrza, a zwykłej konferencji nie potraficie porządnie przeprowadzić - wbił szpilkę gospodarzom Stanisław Chomski, trener Caelum Stali Gorzów.

Takich "kwiatków" było w niedzielę więcej.

Dotychczas Złomrex Włókniarz przegrał tylko dwa razy. Mimo to wśród naszych kibiców tliła się nadzieja, że może po ostatnim biegu "Lwy" zaryczą baranim głosem. Nic z tego nie wyszło, bo biało-zielone stado przystąpiło do meczu z apetytami wyostrzonymi nie tylko samym głodem, ale i smakiem oczekiwanej potrawy, jaką był Tomasz Gollob i jego mocna załoga.

Atak stresiora
Choć od spotkania gorzowian w Lesznie minęło już trochę czasu, to tamten wynik nadal budzi respekt u rywali. - Taki jakiś stresior zaatakował mnie przed tym meczem - wypalił szkoleniowiec "Złomiarzy" Piotr Żyto. - Gorzów podbudowany remisem z Unią nie ukrywał, że jedzie do nas powalczyć o dobry wynik. Tymczasem zaryzykowałem z Michałem Szczepaniakiem. Może i "zetzetka" jest pewniejsza, ale po kontuzji chłopak musi jeździć. A gdzie ma to robić, jak nie na własnym torze?

Zawodnik odwdzięczył się czteroma "oczkami" i przywiezieniem za plecami w XIII biegu Rune Holty i Mateja Ferjana. To właśnie oni prezentowali się na torze w Częstochowie najlepiej, bo obaj przed laty zdobywali punkty dla gospodarzy. - Tor był taki jak zwykle, a ja zawsze lubiłem tu startować - przyznał "Rysiek". Z kolei Słoweniec wyjawił, że choć był szybki, to jego dorobek mógł być nieco wyższy. - Szkoda upadku na punktowanej pozycji - żałował w parkingu.

Moc znaleźli w końcówce

- Podeszliśmy do meczu w pełni skoncentrowani, bo Stal nieraz udowodniła, że potrafi sprawić niespodziankę - zdradził lider miejscowych Sebastian Ułamek. - Nasz tor zwykle jest mocno przyczepny i dziś po raz kolejny był atutem.

- Spodziewaliśmy się przyczepnej nawierzchni, ale nikt z nas nie myślał, że aż tak bardzo - powiedział Chomski. - Tor był dobry, ale wygrywał ten, kto dobrze rozegrał start i pierwszy łuk. "Joker" się udał, ale bez sensu było wstawianie kolejnych zmian taktycznych. Dlaczego? Wynik może byłby ciut lepszy, ale myślami jestem też przy kolejnych meczach i potraktowałem drugą część zawodów jako sprawdzian dla wszystkich. Zadowolony jestem z dwóch ostatnich biegów. Zawodnicy cały czas szukali mocy w motocyklach i mam nadzieję, że to zaprocentuje, gdy w przyszłości przyjdzie nam jeździć w podobnych warunkach.

Masa niedoróbek

W niedzielę kłopoty sprawiała głównie upalna pogoda. Temperatura grubo powyżej 30 stopni dotarła też na nasze stanowiska, czego efektem był dwukrotny brak prądu. To był "pikuś" przy tym, co działo się na konferencji prasowej. Brak wydzielonego pomieszczenia sprawił, że kilkadziesiąt osób cisnęło się w wąskim korytarzu. Gorzej, że dla zawodników i trenerów gospodarze przygotowali tylko dwa krzesła, a cała czwórka odpowiadała na pytania w egipskich ciemnościach.

- Idziecie na mistrza, a zwykłej konferencji nie potraficie porządnie przeprowadzić! - słusznie grzmiał Chomski. Czuliśmy z nim solidarność, bo w niedzielny wieczór również nie mieliśmy lekko. Znalezienie odpowiedniego miejsca do dalszej pracy zajęło nam prawie godzinę. Najpierw z wieżyczki wygonił nas porządkowy, bo "szedł na piwo i kończył robotę". Z kolei w miejscu przeznaczonym dla żurnalistów wygodnie rozsiedli się smakosze złocistego napoju, którzy nie zamierzali opuścić upatrzonych pozycji. Jedyne wolne gniazdka znajdowały się... pod chmurką na zewnątrz budynku, ale ich jakość i obecność kolejnych podchmielonych fanów skutecznie nas odstraszyła. Rozumiemy, że lider "Lwów" Nicki Pedersen kosztuje fortunę, ale żeby od razu takie oszczędności...

(pat)

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
matik
czytaj ze zrozumieniem - w tekście ani słowa o klimie, a ty się burzysz wieśniaku. Pewnie z czewy jesteś i bronisz swojego przaśnego grajdoła. Pewnie pierd...lneły bezpieczniki i po fazie. A reszta szkoda słow, choc to pewnie i tak komfort od tego co jest w Mysiej Dziurze.
j
ja
No dziennikarzyny, nie narzekać. Wszyscy kibice potrafią zasiąść na nie krytych trybunach a wam się klimatyzacja marzy. Rzućcie robotę jak się nie podoba. Łobuzy.
Dodaj ogłoszenie