Stanisław Pasek: - Chihuahua są... trendy

Dariusz Chajewski 0 68 324 88 36 [email protected]
Stanisław Pasek. Z wykształcenia inżynier. Sędzia owczarków niemieckich, prób pracy, obedience, instruktor tresury. Oprócz wnusi uwielbia sport i... zakłady bukmacherskie. Jego ulubiona rasa to owczarek niemiecki. Po ogrodzie biegają Wirus i Hesia.
Stanisław Pasek. Z wykształcenia inżynier. Sędzia owczarków niemieckich, prób pracy, obedience, instruktor tresury. Oprócz wnusi uwielbia sport i... zakłady bukmacherskie. Jego ulubiona rasa to owczarek niemiecki. Po ogrodzie biegają Wirus i Hesia. fot. Paweł Janczaruk
Udostępnij:
Rozmowa ze Stanisławem Paskiem, szefem lubuskiego związku kynologicznego, organizatorem 24. wystawy psów rasowych.

ODWIEDŹ WYSTAWĘ

ODWIEDŹ WYSTAWĘ

Początek 24. krajowej wystawa psów rasowych w najbliższą niedzielę o godz. 10.00. Tradycyjnie odbędzie się na terenie strzelnicy myśliwskiej przy ul. Poznańskiej.

- Zapowiada się wielkie spotkanie - przepraszam za określenie - psiarzy?- Powiedzmy hodowców i miłośników psów rasowych. Spodziewamy się w niedzielę na wystawie 912 psów należących do 162 ras. Przyjadą hodowcy z Niemiec, Czech, Szwecji, Danii, Francji, Szwajcarii...

- Należy się spodziewać gwiazd?- Jak zwykle. Tym razem będzie to chart kirgijski. Będzie jeszcze petit basset i kilku innych przedstawicieli bardzo rzadkich, wręcz egzotycznych ras. Zresztą na wystawach można obserwować modę na rozmaite rasy, którą później widać na ulicach.

- Z jakim psem wypada się teraz pokazać na ulicy, a jakie są... de mode?- Chihuahua. To najmodniejsza obecnie rasa. Ogólnie można powiedzieć, że popularność zdobywają psy małe. Czyli kończy się era labradorów, które panowały przez kilka ostatnich lat. Tracą na popularności powszechne jeszcze niedawno jamniki i pudle.

- Po co to całe zamieszanie z rasami, rodowodami, medalami? Kundelki też są bardzo sympatyczne...- Żeby zaprezentować efekty hodowli, doskonalenia rasy. Widać to chociażby po owczarkach niemieckich. Nasze polskie nie są gorsze już nawet od tych hodowanych za Odrą i Nysą. To owoc trudu hodowców.

- Snobizm?- Trochę też.

- No dobrze, ale co z tego ma pies? Że ktoś zrobi mu zdjęcie z medalami, jak radzieckiemu generałowi z orderami?- To rzeczywiście sport przede wszystkim dla właścicieli. Jednak z korzyściami. Na przykład dzięki selekcji, otrzymujemy zwierzęta, które mają ściśle określone cechy, można przewidzieć ich charakter. Do tego można wyeliminować rozmaite choroby genetyczne, jak chociażby dysplazję. A co z tego ma pies? Na przykład jest rozchwytywany jako reproduktor.

- Jakie przymioty oceniają sędziowie?- Przede wszystkim starannie oglądają psa: uszy, oczy, figurę, wymiary, chód i czy mają 42 zęby i prawidłowy zgryz...

- To całkiem jak z kandydatkami na miss. Są także pytania na... inteligencję?- Nie, ale na wybiegu można poznać charakter psa.

- Gdy rzuca się z zębami na sędziego...- ... to dyskwalifikowane jest i zwierzę i jego właściciel. Bo w takich przypadkach, nie tylko wśród psów rasowych, odpowiedzialny jest zawsze właściciel.

- Dziękuję.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie