Starszy pan z Sulechowa uwierzył oszustom i dał im 32 tys. zł

Piotr Jędzura
Oszuści wyłudzili od starszego mężczyzny 32 tys. zł.
Oszuści wyłudzili od starszego mężczyzny 32 tys. zł. Archiwum
Oszuści działający metodą „na wnuczka” wyłudzili od 81-latka z Sulechowa 32 tys. zł. Starszy pan uwierzył oszustom w historyjkę o wypadku jego syna. Dał obcej osobie pieniądze nie sprawdzając czy to prawda.

Do dyżurnego komisariatu w Sulechowie zgłosił się 81-letni mężczyzna. Powiedział, że został oszukany metodą „na wnuczka”. Oszuści zadzwonili do niego na telefon stacjonarny i poinformowali, że jego syn spowodował wypadek, w którym rannych zostało kilka osób. 81-latek ma zapłacić 32 tys. zł.

Zobacz też: Oszust wysyłał fałszywe wezwania do zapłaty

Przestępcy poinformowali niczego nie podejrzewającego mężczyznę, że po pieniądze zgłosi się policjant. - Starszy pan pojechał do banku, wypłacił pieniądze, a następnie spokojnie czekał w domu. Gdy do drzwi zapukał nieznany mężczyzna, 81-latek otworzył i oddał nieznajomemu pieniądze wierząc w wymyśloną przez przestępców historię – mówi nadkom. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka zielonogórskiej policji. Starszy pan denerwując się losem syna, zadzwonił do niego dopiero po około godzinie od przekazania pieniędzy. Wtedy dowiedział się, że padł ofiarą oszustów.

Tego dnia mieszkańcy Sulechowa odebrali jeszcze kilka innych, podobnych telefonów. Jedna z kobiet, gdy usłyszała w słuchawce głos nieznanego jej mężczyzny, który poinformował, że jej syn miał wypadek, natychmiast się rozłączyła i zadzwoniła do syna. Gdy okazało się, że synowi nic nie jest, domyśliła się, że telefonował do niej oszust. Kobieta natychmiast powiadomiła policjantów z sulechowskiego komisariatu.

- Historie pokazują jak bardzo bezczelni stają się złodzieje okradający starsze osoby metodą „na wnuczka” – mówi nadkom. Stanisławska. Oszuści na swoje ofiary najczęściej wybierają osoby starsze, które typują na podstawie numerów w książce telefonicznej. Przestępcy wiedzą, że z telefonów stacjonarnych korzystają przeważnie ludzie starsi, bo młodsi cenią sobie niezależność. jaką daje im telefon komórkowy.

Oszuści wybierają osoby starsze także dlatego, że łatwiej jest nimi manipulować i grać na ich uczuciach. Przestępcy bezwzględnie wykorzystują fakt, że osoby starsze chcą czuć się potrzebne i gdy ktoś z rodziny znajdzie się w kłopotliwej sytuacji czy niebezpieczeństwie, bez wahania oddadzą ostatni grosz, żeby ratować bliskich.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie