Steve Mull, czyli nowoczesny dyplomata odwiedził Lubuskie (wideo)

PAWZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Na twitterze wysłał ponad 8,7 tys. wiadomości. Większość z nich to odpowiedzi na pytania internautów. - Pewne zasady dla mnie, jako pracownika państwowego, są bardzo ważne. Dyplomata jest zobowiązany odpowiedzieć na każde pytanie - mówi ambasador USA w Polsce Stephen D. Mull.

[galeria_glowna]

Przedstawia się już mniej oficjalnie. Po prostu Steve Mull. Prywatnie jest wielkim miłośnikiem baseballa - w Polsce zarywa noce, by kibicować na żywo ukochanym Red Sox z Bostonu - oraz Bruce'a Springsteena.

- Dyplomata nowoczesny. Świetnie przygotowany do pełnienia swych obowiązków. Zna techniki multimedialne, mówi po polsku, otwarty i ciepły, szczególnie w stosunku do młodzieży, do tego potrafi komunikatywnie mówić o swym kraju - ocenia Mulla prof. Wiesław Hładkiewicz z instytutu politologii Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Swą aktywność w mediach społecznościowych ambasador tłumaczy wprost: - To bardzo frustrujące, kiedy ktoś chce się czegoś dowiedzieć od przedstawiciela rządu i nie ma odpowiedzi.

W województwie lubuskim jest od czwartku. Spotkał się z przedstawicielami władz: marszałek, wojewodą, prezydentami, a także studentami na uniwersytecie. Był na otwarciu dni kultury amerykańskiej w bibliotece, uczestniczył w pokazie futbolu amerykańskiego zielonogórskich Dragonsów, był nawet w siedzibie żużlowego Stelmetu Falubazu.

Mówi, że w Polsce czuję się świetnie, jak u siebie w domu. Jest u nas po raz trzeci. Pierwszy raz w Polsce był w latach 80., jako wicekonsul w wydziale wizowym. Codziennie spotykał się z Polakami, więc przed pierwszym wyjazdem przeszedł bardzo intensywny kurs języka.

Na ambasadora w Polsce został oficjalnie zaprzysiężony 24 października 2012 r. przez sekretarz stanu Hillary Clinton. Założył sobie, że przez pierwszy rok odwiedzi wszystkie regiony. Ostatnie województwo, do jakiego zawitał, to było właśnie lubuskie. - Jestem ambasadorem USA nie tylko w Warszawie, ale w całej Polsce. Chcę wiedzieć, co Polacy myślą o Amerykanach, gdzie są dobre warunki do inwestowania dla amerykańskich firm, gdzie jest zainteresowanie kulturą amerykańską. Podróże są przyjemne i bardzo poszerzyły moją wiedzę o Polsce - tłumaczy.

O województwie lubuskim mówi: - To region nieznany większości Amerykanom. Chciałem być już tu wcześniej, ale musiałem odwołać wizytę. Jestem pod wrażeniem waszej przyrody. Rozmawiałem z panią marszałek i wojewodą, wiem, że region ma duży potencjał, jeśli chodzi o energię.

- Atutem nowoczesnego dyplomaty nie jest reprezentowanie swego kraju w stolicy, tylko poznawanie regionów. Kraj trzeba poznać od podszewki - komentuje prof. Hładkiewicz.

A tu możecie zobaczyć świąteczną piosenkę w wykonaniu ambasadora i pracowników ambasady USA w Warszawie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

j
janekemigrant

List do redakcji

 

Jestem oburzony nagła zmianą linii Gazety Lubuskiej. Do tej pory kolektyw redakcyjny użytkownika nowoczesnych technologii nazywał lanserem lub gadżeciarzem, a wymianę starego kibla i biurka w miejscu pracy - bizantyjskimi obyczajami. Co do licha się dzieje z moją ukochaną gazetą??? Dlaczego nie sprawdzono ile kosztuje samochód, którym ambasador się porusza??? Panie redaktorze, czyżby AMERYKA odebrała panu zdolność oceny dla kogo pan pisze? A tak serio, to przynajmniej w takich sytuacjach, gdy wiadomo że teksty GL czytane będą przez służby prasowe ambasadora, wypadałoby zachować trochę godności... Takich wazeliniarskich relacji to maja Amerykanie na pęczki. Z powagą podeszliby jedynie do obiektywnego opisu wizyty wzbogaconego o syntetyczną analizę prawdziwych emocji lokalnej ludności,  towarzyszących 

wizycie ambasadora USA. Bo mi na przykład jego aktywność na tt nie imponuje. To standard. Zwiedzanie siedziby klubu żużlowego? Pan żartuje. Pokaz futbolu amerykańskiego? Może lepszy byłby festiwal piosenki radzie... tfu, rosyjskiej... No i oczywiście spotkanie z władzami województwa oraz zachwyty nad pięknem lubuskiej przyrody.

 

I co z tym fantem zrobić? Bloger (choć wszyscy wiemy jaki jest) jest trylion razy ciekawszy. 

 

 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3