Stowarzyszenie Bory Dolnośląskie świętowało drugą rocznicę istnienia

Aleksandra Łuczyńska 0 68 363 44 60 [email protected]
Podczas imprezy w Kliczkowie, zaproszeni goście mieli okazję spróbować prawdziwie regionalnych przysmaków.
Podczas imprezy w Kliczkowie, zaproszeni goście mieli okazję spróbować prawdziwie regionalnych przysmaków. fot. Aleksandra Łuczyńska
Piątkowa impreza w Kliczkowie stała się okazją do podsumowania dotychczasowej działalności, a także do ogłoszenia wyników konkursu na najlepszy produkt lokalny.

Lokalna Grupa Działania Bory Dolnośląskie istnieje już dwa lata. Początki jak opowiadają założyciele, łatwe nie były, ale opłacało się. Do stowarzyszenia należy obecnie aż dziesięć gmin. W tym trzy z województwa dolnośląskiego tj. Węgliniec, Osiecznica i Pieńsk pozostałe z województwa lubuskiego: Żary, Żagań, Iłowa, Małomice, Wymiarki, Przewóz i Gozdnica.

Wspólny cel wszystkich członków fundacji to przede wszystkim poznawanie, popularyzowanie wszystkiego co z regionem Borów jest związane. Od turystyki począwszy na produktach lokalnych skończywszy.

W ciągu dwóch minionych lat w ramach działalności fundacji zorganizowano wiele imprez, warsztatów, wycieczek dzięki którym mieszkańcy Borów, ale nie tylko mogli poznać, przyjrzeć się z bliska największym atrakcjom charakterystycznym dla regionu.

O mitach i zawodach

- Gozdnica jako ostatnia gmina dołączyła do Borów Dolnośląskich. Bardzo się z tego cieszymy - podkreślał Zdzisław Płaziak burmistrz Gozdnicy, w której w ubiegłym tygodniu odbył się pierwszy festiwal pieśni ludowych Borów Dolnośląskich, podczas których zespoły śpiewacze prezentowały pieśni przygotowane specjalnie na tę okazję. - Mamy nadzieję, że ta impreza zawita do nas na dłużej i stanie się prawdziwą tradycją w naszym mieście - mówił Z. Płaziak.

Podczas spotkania w Kliczkowie wspominano także wiele innych inicjatyw, m. in. wydanie dwóch książek dotyczących Borów, jedna z nich zawiera opis zawodów mniej lub bardziej znanych związanych z regionem, druga to zbiór mitów i legend. Obie publikacje ukazały się zaledwie kilka tygodni temu. - Niesamowitym doświadczeniem było dla nas także wystawienie drugiej części Dziadów, każde z trzech przedstawień obejrzało ponad dwieście osób - przypomniał Mariusz Leszczyński z fundacji.

Pochwalili za smak

Podczas piątkowej imprezy ogłoszono wyniki konkursu na produkt lokalny, na który zgłoszono ponad czterdzieści smakołyków. Nalewki brzozowe, wino z jarzębiny, chleb z borowikami, dżemy z jagód, malin, pasztety, kiełbasy z dzika, maślaki w sosie cebulowym - komisja oceniająca potrawy miała prawdziwy dylemat z wyborem tego co najlepsze. Produkty oceniano w kilku kategoriach.

Najwięcej nagród zebrało małżeństwo z gminy Osiecznica - Krystyna i Jerzy Słoneccy oraz Alicja Wyszyńska. Wyróżnienie za wyroby z dziczyzny oraz pyszne pieczywo zdobył Władysław Giza z Bukowiny Bobrzańskiej. Kolejny konkurs dopiero za rok, ale organizatorzy już teraz zachęcają do wymyślana i tworzenia własnych produktów. Nie trzeba być profesjonalistą, wystarczy w zaciszu domowym przygotować potrawę, której składniki będą nieodłącznie związane z regionem Borów Dolnośląskich.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie