„Straciłam wszelki sens”. Janda „uciekła” do Hiszpanii, bo nie mogła patrzeć, jak ludzie „umierają na granicy”

Anna Piotrowska
Anna Piotrowska
Krystyna Janda
Krystyna Janda Fot. Karolina Misztal/ Polska Press
Udostępnij:
Uciekam na 5 dni dla zdrowia psychicznego – napisała na jednym z portali społecznościowych Krystyna Janda. Przed czym lub przed kim „uciekła” aktorka?

Przed kilkoma dniami Krystyna Janda poinformowała na Instagramie o pięciodniowym wyjeździe. Zaznaczyła, że „ucieka dla zdrowia psychicznego”. Po tym, jak w kolejnym poście opublikowała zdjęcie z jednego z hiszpańskich miast było wiadomo, jaki był cel podróży aktorki.

W niedzielę Janda przekazała, że wyjazd dobiega końca. „Jutro wracam do Polski, tam 500 zgonów dziennie i uchodźcy, dzieci umierają na granicy, ja uciekłam na 5 dni bo straciłam wszelki sens. Wracam go odzyskać” – napisała.

Jak zauważa serwis TVP.Info, aktorka odpoczywała w Hiszpanii, „gdzie liczba dziennych zakażeń jest dziesięciokrotnie większa niż w Polsce, a imigrantów zatrzymuje 6-metrowy mur z drutem kolczastym”.

Ledwie dziś pojawiły się informacje o coraz trudniejszej sytuacji epidemicznej w tym kraju. W samej Katalonii odnotowano w ubiegłym tygodniu rekordową liczbę ponad 200 tysięcy nowych zakażeń. Szósta fala COVID-19 nasila się również w Andaluzji, na południu kraju. Regionalny rząd podał w poniedziałek rano, że w ciągu ostatnich 24 godzin potwierdzono tam najwyższą dotąd dobową liczbę zakażeń – 16,5 tys.

instagram, tvp.info

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Materiał oryginalny: „Straciłam wszelki sens”. Janda „uciekła” do Hiszpanii, bo nie mogła patrzeć, jak ludzie „umierają na granicy” - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
mikk
Warto jednak złapać też kontekst zgonów. Czy w Hiszpanii przy 16,5 tys. nowych potwierdzonych zakażeń też umiera 500 osób? NIE! Ale o tym Pani redaktor nie napisała :(. Szkoda.
G
Gość
Piszecie o liczbie zakażonych w Hiszpani, ale nie stać was na napisanie o liczbie zgonów w tym kraju. Wtedy zobaczylibyśmy, jak tragicznie jest w Polsce. Techniki manipulacji opanowaliście, ale Polacy nie dadzą się nabrać na te wasze prostackie metody.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie