Strajk nauczycieli. Jarosław Gowin: Doszliśmy do ściany jeśli chodzi o wysokość wynagrodzeń nauczycieli

Kacper Rogacin
Kacper Rogacin
Fot. Karolina Misztal / Polska Press
- Doszliśmy, jeżeli chodzi o rozwiązania płacowe, do granicy możliwości polskiego budżetu, Dalej się nie cofniemy. W sprawach płacowych nie widzę takich możliwości - powiedział Jarosław Gowin, minister nauki i szkolnictwa wyższego w TVN 24.

Gowin przyznał, że strajk nauczycieli to z punktu widzenia rządu w tej chwili najpoważniejszy problem w Polsce.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, jak wielkim utrudnieniem to jest dla milionów rodzin. Wynegocjowaliśmy – w mojej ocenie – bardzo korzystne porozumienie z częścią środowiska nauczycielskiego. Mamy nadzieję, że do tej części dołączą ci, którzy dzisiaj strajkują - powiedział.

Minister nauki i szkolnictwa wyższego stwierdził jednocześnie, że propozycje, jakie do tej pory przedstawiło Prawo i Sprawiedliwość, to propozycje ostateczne.

- Doszliśmy, jeżeli chodzi o rozwiązania płacowe, do granicy możliwości polskiego budżetu, Dalej się nie cofniemy. W sprawach płacowych nie widzę takich możliwości. To jednoznaczne stanowisko rządu - oświadczył Gowin w TVN 24.

POLECAMY:






















Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Materiał oryginalny: Strajk nauczycieli. Jarosław Gowin: Doszliśmy do ściany jeśli chodzi o wysokość wynagrodzeń nauczycieli - Polska Times

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Ischias
To teraz, panie Gowin, walnijcie w tę ścianę solidnego barana!
35 lat pracy
dajcie jeszcze po 100 złotych na chomika i rybki akwariowe a może jak w grecji za mycie rąk a pracownicy mogą dorabiać np w lidlu skończy w szkole może dorobić może przecież chomik nie dorobi ani krowa ani tucznik
G
Gość
,,Biedny,, nauczycielu! Taki jesteś niedoceniony, zapracowany, poniżany! Zmień zawód, to może nie zdążysz zrobić krzywdy dzieciom. Nie nauczysz ich jak być nieetycznym, leniwym, pazernym egoistą. Wstyd - mało robicie w szkołach a żądacie niebotycznych podwyżek! Za co?
u
ubawiony
W tym samym czasie strajkowali taksówkarze, którzy nie domagali się pieniędzy, ale wykluczenia z rynku nielegalnych przewozów nie płacących ani podatku, ani ZUS-u, ani innych danin do budżetu państwa i samorządów, i wyprowadzających zyski za granicę. I co? I nic. Wg odpowiedzialnych za branżę ministrów to nie są przestępcy tylko zdrowa konkurencja. O co tu chodzi, że Rząd nie chce pieniędzy?
G
Gość
Nauczyciel to kiedyś brzmiało dumnie!
G
Gość
to sie zamień na pensje skoro z twojej ci nie starczało do pierwszego a jest kilkukrotnie taka jak ich
G
Gość
6 miliardów złotych z naszych podatków i im ciągle mało? Dostają propozycje niezłych podwyżek i uważają, że to ochłapy? To bezczelność! Chcą mega pensji i zachowania masy przywilejów, a to cwaniaki.
G
GOŚĆ
Drodzy nauczyciele, nie dostaniecie podwyżki. Dlaczego? Bo robicie krecią robotę. Ośmielacie się uczyć. Społeczeństwo ma nie potrafić samodzielnie myśleć i analizować. Ma być niewykwalifikowaną siłą roboczą karnie płacącą podatki, wierzącą w propagandę i odpowiednio głosującą. Mają wierzyć w niespełnialne obietnice wyborcze, a w chwilach zawahania widzieć tylko czubek własnego nosa i brać za dobrą monetę "świadczenia" które rzekomo ich nic nie kosztują. Wy powodujecie, że nielicznym otwierają się oczy i widzą jak to wszystko funkcjonuje. Przyznanie wam podwyżki mogłoby spowodować, że jeszcze bardziej się przyłożycie do swoich obowiązków, co zupełnie nie jest władzy na rękę.
G
Gość
Gowin chciał "cywilizować" sp. profesora Bogusława Wolniewicza
Dodaj ogłoszenie