Straty i nieskuteczność zmorą koszykarzy Enei Zastalu BC. Zielonogórzanie bez szans we Włocławku

Maciej Noskowicz
Maciej Noskowicz
Koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra przegrali na wyjeździe z Anwilem Włocławek 61:82.
Koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra przegrali na wyjeździe z Anwilem Włocławek 61:82. Falubaz.com/basketzg
Słaby mecz na inaugurację rozgrywek Energa Basket Ligi koszykarzy Enei Zastalu BC. Zielonogórzanie przegrali wyraźnie we Włocławku z Anwilem 61:82.

Anwil Włocławek – Enea Zastal BC Zielona Góra 82:61

  • Kwarty: 14:13, 25:11, 20:22, 23:15.
  • Anwil: Jõesaar 13 (3x3), Bostić 12 (1x3), Greene 11 (1x3), Nowakowski 9 (1x3), Słupiński 8 oraz Petrasek 14 (1x3), Sobin 8, Woroniecki 4 (1x3), Łączyński 3 (1x3), Szewczyk 0, Dawdo 0, Łazarski 0.
  • Enea Zastal BC: Cosey 12 (2x3), Hadzibegović 12 (2x3), Kowalczyk 8 (2x3), Zecević 6, Kutlesić 4 (1x3) oraz Wójcik 11, Żołnierewicz 6, Kunc 2, Góreńczyk 0, Dydak 0.

- Początek sezonu może być dla nas trudny, bo zespół jest nowy i musi się scementować, a to jest proces – mówił przed spotkaniem z Anwilem trener Zastalu Oliver Vidin. Być może serbski szkoleniowiec przeczuwał, że inauguracyjne spotkania w Energa Basket Lidze mogą jeszcze nie układać się tak, jakby tego chciał. Gra zielonogórzan w pierwszym meczu była bowiem daleka od ideału. Rozmiary porażki mogą jednak martwić, choć to dopiero „pierwsze koty za płoty”.

Obie drużyny momentami prezentowały jeszcze letni basket. W pierwszej kwarcie było „na styku”, żadnej z drużyn nie udało się wywalczyć znaczącej przewagi. Pierwsze punkty dla Zastalu zdobył Alen Hadzibegović. Po 10 minutach Anwil prowadził, ale nieznacznie 14:13. Odjazd włocławian nastąpił w drugiej kwarcie, w której gra zielonogórzan kompletnie się posypała. Włocławianie nie prezentowali finezyjnej koszykówki, ale wykorzystali słabość „biało-zielonych”. Na czym ona polegała? Przede wszystkim na fatalnej skuteczności w rzutach z gry. Do tego spora liczba strat (do przerwy aż 11). W Anwilu dobre momenty w ataku mieli Josh Bostić i Luke Petrasek, ale rewelacyjnie grał Janari Jõesaar. Estończyk trzy razy trafił za trzy punkty w tej części meczu. Gra gospodarzy nie porywała, ale na tle słabych zielonogórzan nie potrzeba było zbyt wiele. Do przerwy włocławianie prowadzili już 39:24.

Zdecydowanie najlepsze momenty goście mieli na początku trzeciej kwarty. Zastalowcy po przerwie wyszli skoncentrowani i wreszcie skuteczni. Za trzy punkty trafili Dusan Kutlesić i Glenn Cosey, poprawił Hadzibegović. W ciągu niespełna trzech minut goście zanotowali zryw 8:0 i doprowadzili do wyniku 39:32. To było jednak wszystko. Znów skuteczni byli Petrasek i Greene. Anwil odskoczył na kilkanaście punktów. Po 30 minutach było 59:46. Ostatnia odsłona niewiele zmieniła, bo słaby Zastal ani przez moment nie był w stanie zagrozić Anwilowi. Gospodarze bez trudu osiągnęli 20-punktowe prowadzenie ostatecznie wygrywając pewnie i jak najbardziej zasłużenie.

Największy problem Zastalu? Skuteczność, a raczej jej brak. W rzutach za trzy punkty zielonogórzanie na 30 prób trafili tylko siedem razy. Poza tym nasz zespół zanotował aż 17 strat. Włocławianie wprawdzie mieli tylko jedną stratę mniej, ale gospodarze potrafili zdobywać punkty po błędach zielonogórzan. To były elementy decydujące. Dodać warto również punkty z tzw. „pomalowanego”. Ze strefy podkoszowej włocławianie zdobyli aż 46 „oczek”, Zastal tylko 28. Na plus? Dobrą zmianę dał Jan Wójcik. W ciągu 26 minut zdobył na bardzo wysokiej skuteczności 11 punktów, zbierając cztery piłki. Nieźle prezentował się powracający po kontuzji kostki Alen Hadzibegović, choć grał niespełna 20 minut.
Kolejny mecz zielonogórzan 2 października. Zastal zagra na wyjeździe z Kingiem Szczecin.

Śląsk Wrocław - Zastal Zielona Góra 95:68. Śląsk dalej gra w play-offach! Poniedziałkowe zwycięstwo z Zastalem było bardzo okazało. W Hali Stulecia nie mogło oczywiście zabraknąć dziewczyn z Cheerleaders Wrocław. Jak zawsze wyglądały zjawiskowo! Sami zobaczcie.WAŻNE! Do kolejnych zdjęć możesz przejść za pomocą gestów na telefonie lub strzałek obok.

Piękne Cheerleaders Wrocław na meczu Śląsk - Zastal w Hali S...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mundial w Katarze. Polscy kibice przed meczem z Argentyną

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
OLO
pierwsze koty za płoty. to młoda kadra ,okrzepną to pokarzą co potrafią. oby jak najszybciej .więcej woli walki a będzie dobrze.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie