Straż Graniczna podkreśla, że imigranci oczekują na przerzut do Niemiec i Francji. „Polska jest krajem tranzytowym”

Lidia Lemaniak
Lidia Lemaniak
02.09.2021 slawatycze granica bialorus policja straz graniczna stan wyjatkowy fot. lukasz kaczanowski/polska press
02.09.2021 slawatycze granica bialorus policja straz graniczna stan wyjatkowy fot. lukasz kaczanowski/polska press Fot. Lukasz Kaczanowski/Polska Press
Udostępnij:
– Nielegalni imigranci oczekują, że zorganizowany zostanie im przerzut do Niemiec, ewentualnie do Francji. (…) Polska traktowana jest jako kraj tranzytowy, który wykorzystywany jest dość intensywnie na odcinku granicy z Litwą i tym kanałem, jak również na odcinku z Białorusią – przekazał płk. Arkadiusz Olejniczak z Zarządu Operacyjno-Śledczego Komendy Głównej Straży Granicznej.

Podczas konferencji prasowej płk. Arkadiusz Olejniczak z Zarządu Operacyjno-Śledczego Komendy Głównej Straży Granicznej poinformował, że istnieją dwa główne kanały wykorzystywane przez grupy przestępcze do nielegalnej imigracji. – Przede wszystkim nielegalni imigranci oczekują, że zorganizowany zostanie im przerzut do Niemiec, ewentualnie do Francji. Tam są silne diaspory społeczności syryjskiej, kurdyjskiej i czeczeńskiej. Polska traktowana jest jako kraj tranzytowy, który wykorzystywany jest dość intensywnie na odcinku granicy z Litwą i tym kanałem, jak również na odcinku z Białorusią – powiedział.

Podkreślił, że „sposób działania grup przestępczych zajmujących się organizowaniem nielegalnej imigracji, podlega ciągłym i nieustannym modyfikacjom”. – Zarówno zmienia się struktura grup przestępczych, ale też grupa zmienia swój sposób działania w zależności od różnego rodzaju czynników zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych – dodał. Płk. Olejniczak zaznaczył, że „na sposób działania grup przestępczych mają duży wpływ intensywność i skala działań prowadzonych przez służby”.

Dodał, że na dzisiaj – od początku roku – zatrzymano 337 organizatorów lub pomocników tylko na odcinku z Białorusią i Litwą. – Dodatkowe ponad 100 osób zostało zatrzymanych wewnątrz kraju na granicy polsko-niemieckiej – mówił.

Płk. Olejniczak przekazał, że „w większości przypadków przerzutu nielegalnych imigrantów można uznać, że miały one charakter zorganizowany z wykorzystaniem różnego rodzaju środków łączności i narzędzi”. Podkreślił, że grupy i osoby związane z tych procederem w bardzo doskonały sposób identyfikują miejsca, w których należy oczekiwać na osoby i wiedzą, w jakie miejsce te osoby mają dotrzeć. – Wiedzą o tym też nielegalni imigranci – powiedział.

Ponadto przekazał, że „z momentem wprowadzenia przepisów o stanie wyjątkowym, grupy zmieniły sposób działania”. – Teraz zbliżają się jedynie w pobliże strefy, gdzie rozpoczyna się stan wyjątkowy. Starają się do niej nie wjeżdżać. Dzisiaj niejednokrotnie nielegalni imigranci muszą godzinę maszerować różnymi ścieżkami, żeby dotrzeć do miejsca docelowego. Grupa wie, gdzie ma wsiąść. Samochód czeka. Na miejsce, gdzie grupa przychodzi, samochód dojeżdża w ostatnich minutach. Grupa ma kilka minut, żeby wsiąść i ruszyć – podkreślił.

Płk. mówił także o tym, że „organizacją przerzutu imigrantów zajmują się różne grupy społeczne”. – Są wśród nich zarówno obywatele Polski, jak i w dużym zakresie obywatele innych krajów: Ukrainy, Tadżykistanu, Syrii i Iraku. Ale też obywatele Niemiec oraz cudzoziemcy, którzy posiadają tytuły pobytowe w innych krajach Europy Zachodniej, przede wszystkim niemieckim. Bo państwem docelowym jest kierunek niemiecki – powiedział.

Zauważył także, że grupy przestępcze nastawione są na zysk, który są w stanie osiągnąć tylko wtedy, kiedy skutecznie nastąpi przerzut do miejsca docelowego. – Wówczas następuje rozliczenie – mówił.

Podkreślił też, że przerzut między odcinkiem granicy Polski z Białorusią a dotarciem do granicy niemieckiej kosztuje od kilkuset do nawet tysiąca euro. – Ludzie zajmujący się tym procederem są też bardzo zdesperowani. Zdarzają się próby taranowania radiowozów policji, pościgi za autami, które nie zatrzymują się do kontroli. Nieraz te auta oznaczone są logo różnych firm spedycyjnych – wskazał.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Materiał oryginalny: Straż Graniczna podkreśla, że imigranci oczekują na przerzut do Niemiec i Francji. „Polska jest krajem tranzytowym” - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie