Strażacy walczą o ujęcie wody dla miasta. Awarii uległy dwie pompy, ale zielonogórzanie będą mieli wodę

(pij, krzym)
fot. Piotr Jędzura
Przez upały nie działają trzy z pięciu pomp w stacji Sadowa. Tam mieści się ujęcie wody dla miasta. Na szczęście tylko awaryjne.

Strażacy walczą o to, aby ochłodzić pozostałe funkcjonujące pompy. Jeśli ta sztuka im się nie uda, zalana zostanie dolina Obrzycy. Kilka miejscowości może zostać podtopionych. W Sadowej znajduje się ujęcie wody pitnej dla Zielonej Góry.

- W Sadowej znajduje się awaryjne ujęcie wody dla miasta. Zielona Góra korzysta z ujęcia w Zawadzie. Tym samym nie ma żadnego zagrożenia, że zielonogórzanie nię będą mieli wody - wyjaśnia Zdzisław Golomski, inspektor Lubuskiego Zarządu Melioracji.

Słowa Golomskiego potwierdza Beata Jilek, prezes Zielonogórskich Wodociagów.
- Nasze pompy działają bez zarzutu. Jesteśmy przygotowani na awarię przepompowni w Sadowej.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 12.06.2010 o 12:47, ~gość~ napisał:

Widać zmiany! Słowo S.Z.M.A.T.Ł.A.W.I.E.C na forum jest automatycznie cenzurowane i zamieniane na text "lubię czytać Gazetę Lubuską", co jest zwykłym ku*estwem ze strony administratora tej strony Ja porponowałbym zamieniać automatycznie GL na S.Z.M.A.T.Ł.A.W.I.E.C - przynajmniej byłoby bliżej prawdy...



He, he, własnie zastanawiałem się skąd to zdanie (lubię czytać Gazetę Lubuską) wzieło się w mojej wypowiedzi a to po prostu automatycznie
zostało wstawione w miejsce słowa s.z.m.a.t.ł.a.w.i.e.c, którego użylem.
Jak widać zamiast poprawić jakość pisma to cały wysiłek skupiają na walce z krytyką!
~gość~

Widać zmiany! Słowo S.Z.M.A.T.Ł.A.W.I.E.C na forum jest automatycznie cenzurowane i zamieniane na text "lubię czytać Gazetę Lubuską", co jest zwykłym ku*estwem ze strony administratora tej strony

Ja porponowałbym zamieniać automatycznie GL na S.Z.M.A.T.Ł.A.W.I.E.C - przynajmniej byłoby bliżej prawdy...

G
Gość
W dniu 12.06.2010 o 08:59, ~gość~ napisał:

Nie, no komedia... Czy dziennikarze GL piją jakiś alkohol przed pisaniem newsów???Pytam się: kto to jest Sadowski ???



Sądząc po tych wypocinach, które bez przerwy widzę w GL to oni pewnie piją i ćpają przed pisaniem, w trakcie i po.
Niestety tyle ostrych słów krytyki już padło na tym forum a w GL nie widać najmniejszych zmian!
Cyba czas aby ten lubię czytać Gazetę Lubuską umarł śmiercią naturalną a jego pracownicy (ci nieudolni) poszukali sobie pracy na budowie albo w jakimś markecie.
Taki stan tej gazety najwyraźniej pokazuje "kompetencje i profesjonalizm" redaktora naczelnego, który prawdopodobnie nawet nie dostrzega tego co wyrabiają jego niedouczeni i leniwi pracownicy!

A Sadowski to jest przecież mieszkaniec Sadowej albo właściciel okolicznych sadów, nie domyśliłes się?
~gość~

Nie, no komedia... Czy dziennikarze GL piją jakiś alkohol przed pisaniem newsów???

Widzę, że uzupełnili artukuł, ale dalej są elementarne błędy!

Strażacy walczą o to, aby ochłodzić pozostałe funkcjonujące pompy. Jeśli ta sztuka im się nie uda, zalana zostanie dolina Obrzycy. Kilka miejscowości może zostać podtopionych. W Sadowej znajduje się ujęcie wody pitnej dla Zielonej Góry.

- W Sadowej znajduje się awaryjne ujęcie wody dla miasta. Zielona Góra korzysta z ujęcia w Zawadzie. Tym samym nie ma żadnego zagrożenia, że zielonogórzanie nię będą mieli wody - wyjaśnia Zdzisław Golomski, inspektor Lubuskiego Zarządu Melioracji.

Słowa Sadowskiego potwierdza Beata Jilek, prezes Zielonogórskich Wodociagów.
- Nasze pompy działają bez zarzutu. Jesteśmy przygotowani na awarię przepompowni w Sadowej.

Pytam się: kto to jest Sadowski ???

l
lex

Z tego co wiem,a wiem raczej na pewno, to w Sadowej jest piec sztuk poniemieckich olbrzymich silnikow elektrycznych z lat 40-tych,ktore wode przepompowuja.
3 z nich do lat 70-tych byly chyba odnotowane jako trzecie pod wzgledem wielkosci w Europie.
Szkoda tylko,ze artykul jest tak kiepski i malo szczegolowy,ze nie ma o tych faktach zadnej wzmianki... Mimo,ze to nie moja branza to podejrzewam,ze sie stojany silnikow przegrzewaja w tych warunkach.Pan dziennikarz sie piszac ten artykul raczej nie przemeczyl-brak faktow,opinii fachowcow(stara zasada:co,gdzie,kiedy,dlaczego?) itd.

W dniu 11.06.2010 o 17:17, ~adrian~ napisał:

Jak czytam takie durne wypowiedzi to aż w żołądku mi sie wywraca polej wodą rozgrzaną pompe a zobaczyszco sie z nia stanie gamponiu jak nie masz pojecia o czym piszesz to nie pisz wcale

~adrian~
W dniu 11.06.2010 o 16:13, Observer napisał:

odpowiem jak na dziennikarza GL przystało strażacy leją wode...


Jak czytam takie durne wypowiedzi to aż w żołądku mi sie wywraca polej wodą rozgrzaną pompe a zobaczyszco sie z nia stanie gamponiu jak nie masz pojecia o czym piszesz to nie pisz wcale
O
Observer
W dniu 11.06.2010 o 14:01, ~gość~ napisał:

Dziennikarstwo schodzi na psy. Może byście chociaż napisali co robią ci strażacy?



odpowiem jak na dziennikarza GL przystało strażacy leją wode...
~gość~

Dziennikarstwo schodzi na psy. Może byście chociaż napisali co robią ci strażacy?

Dodaj ogłoszenie