Streamsoft wybuduje nową siedzibę w centrum Zielonej Góry. Już szuka pracowników

Ewa Dziardziel68 32 48 [email protected]
Tak będzie wyglądała nowa centrala zielonogórskiej firmy Streamsoft. Siedzibę zaprojektowała spółka LK Architekci.
Tak będzie wyglądała nowa centrala zielonogórskiej firmy Streamsoft. Siedzibę zaprojektowała spółka LK Architekci. LK Architekci
Streamsoft, zielonogórska firma zajmująca się oprogramowaniem ERP, wygrała przetarg na działkę w centrum miasta. Planuje wybudować tam swoją nową siedzibę.

- Nowy budynek przy al. Wojska Polskiego pozwoli nam zatrudnić  200 osób z Zielonej Góry i okolic. Cała firma po przeprowadzce znajdzie się w jednym miejscu, teraz jesteśmy w dwóch - mówi członek zarządu Streamsoft, Dariusz Chojnacki.

Dodaje, że w Zielonej Górze firma zatrudnia około 40 programistów.
- Jest to w tej chwili dość ,,wrażliwa’’ grupa osób - zauważa D. Chojnacki. - Wiele firm próbuje o nią walczyć. Chcieliśmy, żeby ta lokalizacja była bardzo atrakcyjna i przyciągała kolejne osoby. Żeby to było miejsce, w którym nas widać - opowiada Dariusz Chojnacki.

W nowym budynku pojawi się wiele udogodnień dla pracowników. W otwartym parterze znajdzie się kawiarenka. Również osoby dojeżdżające do pracy rowerem będą nieco uprzywilejowane przez specjalne wejście z parteru, szatnie i prysznice. Przyjeżdżający na rowerach będą mogli odświeżyć się, przebrać i przystąpić do pracy - zdradza członek zarządu.

W projekcie nowego budynku przewidzianych jest około 60 miejsc postojowych, także dla rowerów. Budowa nowego obiektu, łącznie z kupnem działki, którą firma nabyła od miasta w drodze przetargu, wyniesie planowo 10 mln zł. Członkowie zarządu zastanawiali się nad lokalizacją centrali w strefie kisielińskiej.
- Koszt budowy obiektu w mieście i w strefie kisielińskiej jest taki sam. Dla nas ta lokalizacja przy al. Wojska Polskiego wnosiła coś nowego, wizualizację firmy w mieście i możliwość dojazdu do firmy np. rowerem.  - mówi Dariusz Chojnacki.

Mimo rosnących możliwości zatrudnienia, firma ma  problem. Choć współpracuje z UZ, nie można znaleźć odpowiednio wykwalifikowanych kandydatów. -  Już dziś od ręki jesteśmy w stanie zatrudnić  co najmniej 10 osób - podsumowuje Jacek Szaferski, członek zarządu. Zgodnie z planem budowa nowej siedziby ma się zakończyć wiosną 2017 r.
 

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~franz
Znów nowy wyzyskiwacz sie rozrasta w naszym pieknym miescie.  Za porządnych pracowników trzeba porządnie płacic poto zeby mieli motywacje a nie standardowo: wyzysk, godzin co nie miara a placa jak na wschodzie. Miejmy nadzieje, ze powstanie w naszym miescie naprawde konkurencyjna firma z konkretnymi warunkami dla ludzi i wykonczy te molochy wykanczajace ludzi.
D
DT
Ogólnie co można powiedzieć o pracy tam: fajni ludzie, dobra atmosfera i kiepska płaca. I czasami trzeba bezpłatne nadgodziny robić (metalność generalnie taka, że jak nie da się czegoś zrobić na czas w normalnym wymiarze pracy, to nie oznacza wcale że plan był zły lub projekt. To oznacza, że jesteś leniwym, słabym pracownikiem i powinieneś to nadrobić prywatnym czasem). Firma przedewszystkim zatrudnia studentów, ponieważ płaca przez nich proponowana nie jest w stanie przyciągnać wykwalifikowanej, doświadczonej osoby.
f
franz to osioł
franz - skąd wiesz, że to wyzyskiwacze? Pracowałeś tam?
m
marcel
każo rowerami jeździć do pracy u nasz?pewno wyzyskiwacze
M
Marko
Przykład idzie z góry , rządzący doją , to i przedsiębiorcy doją , bo co im za to grozi ? Konkurencji nie widać.
Dodaj ogłoszenie