Strzelce Krajeńskie. Przestępca drogowy trafił do aresztu. Wcześniej prawie potrącił pieszego na chodniku

OPRAC.:
Jakub Kłyszejko
Jakub Kłyszejko

Wideo

Zobacz galerię (3 zdjęcia)
Kryminalni ze Strzelec Krajeńskich zatrzymali przestępcę drogowego, który ma na koncie m.in. sprowadzanie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Przestępstwo miało miejsce w maju tego roku na jednej z ulic w Dobiegniewie. 34-letni kierowca forda zbagatelizował sygnały wydawane przez policjantów i uciekał chodnikiem. Tylko centymetrów brakowało do tego, aby potrącił pieszego. Po kilku miesiącach intensywnych poszukiwań 34-latek poniesie konsekwencje, również za inne przestępstwa, z którymi jest łączony.

W maju tego roku policjanci ze strzeleckiej drogówki zatrzymali 34-latka, który mimo wydanych sygnałów świetlnych i dźwiękowych nie zatrzymał się do kontroli. Zaczął uciekać. Kiedy zorientował się, że droga jest zablokowana przez przejeżdżające pojazdy, wjechał na chodnik, nie zważając nawet na pieszych, których zmuszał do ucieczki sprzed rozpędzonego samochodu.

Czytaj także

WIDEO: Pirat drogowy jechał chodnikiem w Gorzowie

Na szczęście obyło się bez tragedii...

Jego skrajna nieodpowiedzialność mogła skończyć się tragedią dla niewinnych przechodniów, którzy w zderzeniu z rozpędzonym autem mogli doznać poważnych obrażeń ciała, a nawet stracić życie. Zagrożenie było poważne z uwagi na porę dnia i zatłoczone ulice i chodniki. Na szczęście pościg nie trwał długo. Zakończył się kilkadziesiąt sekund później na sąsiedniej ulicy Dobiegniewa, po tym jak kierowca forda stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożny słup. Chwilę później został zatrzymany.

Czytaj także

Ukrywał się przed organami ścigania

Usłyszał zarzuty związane z niezatrzymaniem się do kontroli i sprowadzeniem bezpośredniego zagrożenia w ruchu lądowym. Policjanci i prokurator wnioskowali o jego tymczasowe aresztowanie. Sąd Okręgowy przychylił się do tego wniosku, jednak mężczyzna zmienił miejsce zamieszkania i przez następne kilka miesięcy ukrywał się przed organami ścigania. Za 34-latkiem wydano list gończy. W jego poszukiwania zaangażowani byli kryminalni ze Strzelec Krajeńskich, którzy intensywnie pracowali, aby mężczyznę jak najszybciej namierzyć i zatrzymać. Nieoceniona okazała się współpraca z policjantami z Komendy Miejskiej w Szczecinie. To właśnie w tym mieście 34-latek został zatrzymany w jednym z mieszkań.

Czytaj także

- Był kompletnie zaskoczony widokiem mundurowych. Trafił już do aresztu na trzy miesiące. Za przestępstwa, o które jest podejrzany, grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności - powiedział podinsp. Marcin Maludy, rzecznik prasowy Lubuskiej Policji.

Byłeś świadkiem wypadku, pożaru lub innego zdarzenia? Stoisz w korku lub masz informację o innych utrudnieniach na drodze? Poinformuj nas o tym! Wyślij nam zdjęcia lub nagranie z miejsca zdarzenia. Możesz to zrobić przez stronę "Gazety Lubuskiej" na Facebooku facebook.com/gazlub/ lub mailem na adres glonline@gazetalubuska.pl
Możesz też skontaktować się z nami, dzwoniąc pod nr 68 324 88 16.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie