MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Świat według myszy

AGATA SENDECKA
- Każdy codziennie wymyśla opowiadania, historyjki i wiersze. Ja różnię się tylko tym, że je spisuję - opowiadał kolejarz i bajkopisarz Władysław Wróblewski na spotkaniu z najmłodszymi uczniami sulęcińskiej podstawówki.

Spotkanie autorskie zorganizowała biblioteka Sulęcińskiego Ośrodka Kultury Sportu i Rekreacji. - 2 kwietnia to Międzynarodowy Dzień Książki Dziecięcej. Chcieliśmy z tej okazji zaproponować coś najmłodszym czytelnikom, ale spotkanie z pisarzem mogło się odbyć dopiero teraz - twierdzi kierowniczka Aurelia Migdalska.

Świat według myszy

W. Wróblewski opowiedział o Witnicy - swoim rodzinnym mieście, które jest obecnie Bajkową Stolicą Europy. Tam powstała Witnicka Księga Przygód Koziołka Matołka. Dzieci dowiedziały się także, jak wyglądało odkrycie Ameryki z perspektywy myszy Matyldy. O wielkich przygodach małego zwierzątka W. Wróblewski napisał prozą. - Wiersze były fajne, ale najbardziej podobała mi się zabawa w kalambury. Nie wiedziałam, że od słowa byk można ułożyć tyle nowych wyrazów i wszystkie je wykorzystać w jednym wierszu - mówi drugoklasistka Paulina Jóźwin. Dzieci mogły popisać się także znajomością matematyki. Liczyły, ile wyrazów na "p" jest w homogramie - wierszu, którego każdy wyraz zaczyna się na tę sama literę.

Przepadł pierwszy milion

Władysław Wróblewski oprócz satyr politycznych, bajek, wierszy i książeczki napisanej na zamówienie gorzowskiej grupy energetycznej, jest też autorem pytań do teleturniejów. - Współpracowałem z telewizją, kiedy potrzebne były pytania do Milionerów. Nawet dobrze płacili. Wydawało mi się, że zagadki są łat-we, ale zawodnikom często potrzebne były koła ratunkowe. Także wtedy, kiedy po raz pierwszy w historii polskiego wydania odpowiadano za milion. Publiczność dobrze podpowiedziała, ale zawodnik jej nie posłuchał i przepadła najwyższa wygrana. Teraz układam pytania do teleturnieju Dzieciaki z klasą. Uczniowie podstawówki dzięki staraniom bibliotekarek otrzymały wydrukowane bajki i wiersze autora. - Napisałam już dwa wiersze i mam nadzieję, że kiedyś będę pisać tak fajnie jak dzisiejszy gość - mówi drugoklasistka Brygida Kowalska. Autor zachęcał dzieci do opisywania bajkowych miejsc w Sulęcine. Przyznał jednak, że bardzo trudno jest żyć z literatury.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska