Świąteczny jarmark w Pszczewie [ZDJĘCIA]

Dariusz Brożek
Dariusz Brożek
Na kiermaszu można było kupić świąteczne ozdoby. Artur Anuszewski
Tłum mieszkańców całego powiatu przyjechał w sobotę do Pszczewa na doroczny jarmark bożonarodzeniowy.

W minioną sobotę, 17 grudnia, nad Placem Magdaleńskim unosiły się kolędy i okrzyki radości małych dzieci, które otoczyły wianuszkiem Św. Mikołaja. Ich ulubiony święty miał pełne ręce roboty. Rozdał 180 paczek z łakociami, a potem pozował z maluchami do zdjęć.

W postać Mikołaja wcielił się Grzegorz Weber, natomiast śnieżynkami były Paulina Konieczna i Marlena Ciupka z miejscowego koła Caritasu. Jego wizyta była jedną z odsłon jubileuszowego, piątego Jarmarku Bożonarodzeniowego, zorganizowanego przez władze gminy oraz pracowników gminnego ośrodka kultury.

– W organizację włączyło się wiele osób i instytucji. Wszystkim serdecznie dziękuję – mówił wójt Waldemar Górczyński, który otworzył imprezę razem z proboszczem ks. Stanisławem Klichem.

Organizatorzy przygotowali wiele atrakcji i dla maluchów i dla dorosłych. Jedną z nich była szopka z żywymi kozami i jagniętami, a kolejna wokalne popisy młodych artystów z całej gminy. Na kilkunastu stoiskach mieszkańcy mogli kupić miniaturowe choinki, stroiku i łańcuchy, którymi już niebawem przystroją świąteczne stoły i drzewka. Bardzo oryginalne, adwentowe wieńce z włoskich orzechów zrobiły dzieci ze świetlicy wiejskiej w Stołuniu. – Po świętach można je rozłupać i zjeść – mówi Wiesława Sochacka, która prowadzi świetlicę.

Stoisko Zespołu Szkół aż uginało się pod ciężarem bożonarodzeniowych ozdób z szyszek, kory i innych ekologicznych materiałów. Zastaliśmy przy nim gimnazjalistki Sandrę Bińczak i Magdę Gomułę oraz nauczycielkę Agnieszkę Koneczną i dyrektorkę Haline Banaszkiewicz. - Robiliśmy je na zajęciach z panią Agnieszką - wyznały gimnazjalistki.

Podczas jarmarku nie zabrakło tradycyjnych wigilijnych potraw. Wyśmienitą zupę grzybową przygotowały Michalina i Irena Rybickie z przedszkola, natomiast pozostałe panie z tej placówki upiekły całą górę pysznych pierników. – I zupa i pierniki rozchodzą się jak ciepłe bułeczki – mówiły nam Agnieszka Ulatowska i Angelika Batura z przedszkola.

Kulinarnymi frykasami – m.in. barszczem, pierogami z kapustą i grzybami oraz ciasteczkami – częstowały uczestników imprezy pszczewianki z Klubu Współczesnej Pani. Dzięki Annie Badach, Zofii Żuberek, Zofii Mrówce, Annie Badach, Barbarze Majchrzak i Irenie Szewczuk każdy mógł skosztować tych pysznych potraw. – Chętnych było wielu, ale starczyło dla wszystkich – mówi A. Badach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie