Święto koszykówki w hali CRS w Zielonej Górze. Na parkiecie Enea Zastal BC i Legendy Zastalu. Kibice czekali na to wiele miesięcy

Szymon Kozica
Szymon Kozica
Jacek Katarzyński
Jacek Katarzyński

Wideo

Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Znakomity pomysł Enei Zastalu BC Zielona Góra. Drużyna, która za kilka dni rozpocznie nowy sezon w ekstraklasie, zagrała w niedzielę (29 sierpnia) towarzyski mecz z Legendami Zastalu. W hali CRS pojawiło się około 1000 kibiców, którzy od wielu miesięcy nie widzieli na żywo swojego zespołu.

Grzegorz Chodkiewicz: Trzy minuty musicie wytrzymać!

Z jednej strony Dragan Apić, David Brembly, Branden Frazier, Devoe Joseph, Nikodem Klocek, Andy Mazurczak, Tony Meier, Nemanja Nenadić, Krzysztof Sulima, Konrad Szymański, Kacper Traczyk, Jarosław Zyskowski i Przemysław Żołnierewicz (ten ostatni na razie jeszcze tylko na ławce rezerwowych, bo jest w trakcie żmudnej i przedłużającej się rehabilitacji). Z drugiej - Łukasz Brzózka, Marcin Chodkiewicz, Jarosław Kalinowski, Grzegorz Kukiełka, Ryszard Mazur, Jarosław Michałowski, Robert Morkowski, Piotr Olczak, Grzegorz Taberski i Marcin Wróbel. A w roli trenerów Oliver Vidin kontra Grzegorz Chodkiewicz i Rafał Czarkowski. I jeszcze około 1000 kibiców na trybunach, którzy wiele miesięcy czekali na to, żeby zobaczyć na żywo swoją drużynę. Do hali CRS w Zielonej Górze wreszcie wrócił doping!

Trener Chodkiewicz mobilizował swoich koszykarzy w osobliwy sposób. - Chłopaki, trzy minuty musicie wytrzymać! - przekonywał tuż przed pierwszym gwizdkiem. No i chłopaki wytrzymały. Ba, po trzech minutach gry Legendy Zastalu prowadziły 11:9! Brzózka, a później także Kalinowski pokazali, że trójka „siedzi” niezależnie od wieku. To jest jak jazda na rowerze - tego się nie zapomina. Może i pod koniec spotkania trzeba było trochę pooddychać „rękawami”, ale panowie dali radę. W ostatnich sekundach nieco pomógł sędzia stolikowy, który dołożył od siebie kilka punktów i mecz zakończył się prawdopodobnie remisem.

Oliver Vidin: Będziemy potrzebowali wsparcia kibiców

- Na pewno dla nas był to duży wysiłek, dla przeciwnika nie - przyznał Kukiełka. - Kiedyś w takich meczach grało się z tamtej strony, teraz przyszedł czas, że gra się z tej. Ale bardzo pozytywnie jest zmierzyć się, nawet na pół gwizdka, z nową drużyną Zastalu.

- Fajne wydarzenie, że mogliśmy zagrać mecz z legendami z Zielonej Góry - nie ukrywał Zyskowski. - Kibice po raz pierwszy mieli okazję zobaczyć nowych zawodników, nowy zespół. Mecz mocno sparingowy, ale też zapoznanie się z kibicami. Fajnie, że w końcu graliśmy przy trybunach.

Koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra na badaniach w Centrum Medycznym Aldemed. Na zdjęciu Nemanja Nenadić

Koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra przechodzą badania l...

Pod wrażeniem był także trener Vidin. - Bardzo dobra atmosfera, super! Bardzo dobra zabawa. Widzę, że kibice bardzo się cieszą. Każdy z nich tęskni za sportem, za koszykówką, żeby być w hali, żeby dać nam wsparcie. Tego na pewno będziemy najbardziej potrzebowali - podkreślił.

Dwie porażki Zastalu w memoriale Adama Wójcika

Dla Enei Zastalu BC był to miły przerywnik w przygotowaniach do nowego sezonu, które idą już pełną parą. W czwartek i piątek (26-27 sierpnia) koszykarze z Zielonej Góry brali udział w memoriale Adama Wójcika we Wrocławiu. Ten sprawdzian nie wypadł najlepiej - zakończył się dwiema porażkami. Pierwszego dnia ekipa trenera Vidina uległa Kyiv-Basket 78:95. Nenadić 20, Zyskowski 19, Apić 14, Joseph 11, Brembly 9, Mazurczak 3, Sulima 2. Nazajutrz zastalowcy przegrali z BK Opava 77:86. Apić 30 (8 zbiórek), Nenadić 17 (6 zbiórek, 5 asyst), Zyskowski 10, Joseph 8, Mazurczak 5, Frazier 5 (9 asyst), Brembly 2, Sulima 0 (5 zbiórek).

W którym miejscu przed zbliżającym się coraz większymi krokami sezonem są nasi koszykarze? - Trudno powiedzieć, zobaczymy. Sparingi, poznajemy się cały czas, taktyczne rzeczy nie do końca jeszcze funkcjonują - czy to w obronie, czy w ataku. Ale jestem dobrej myśli - zapewnił Zyskowski.

Z kolei trener Vidin zapowiadał, że memoriał Adama Wójcika będzie swego rodzaju papierkiem lakmusowym, który wskaże, w jakim stopniu Enea Zastal BC jest przygotowany do rozgrywek ekstraklasy. - Na 40-50 procent tego, co chcemy grać - ocenił. - Chodzi o to, że niektórzy nasi podstawowi zawodnicy przyszli tydzień albo dziesięć dni temu. Najpierw trzeba fizycznie przygotować ich do sezonu, żeby nie było kontuzji, plus przygotować grunt, czyli zagrywki w ataku, zasady w obronie i trzymać się tego. Ale to jest nowa drużyna, dziesięciu nowych zawodników, nowy trener... Będę potrzebował czasu, żeby zbudować drużynę nie tylko taktycznie czy fizycznie. To się buduje w trakcie sezonu. Żeby coś pokazać, coś zagrać, drużyna potrzebuje dziesięć do nawet 14 meczów.

Trwa głosowanie...

Które miejsce zajmą koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra w ekstraklasie w sezonie 2021/2022

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie