Świętoszów: Sportowe sukcesy żołnierzy z 10. Brygady Kawalerii Pancernej

Tomasz Hucał 0 68 377 02 20 [email protected]
- Bieg w pełnym umundurowaniu w takim piasku to ogromny wysiłek - wspomina Maciej Kalawski.
- Bieg w pełnym umundurowaniu w takim piasku to ogromny wysiłek - wspomina Maciej Kalawski. fot. Archiwum
Sportowcy-żołnierze z 10. BKPanc w Świętoszowie odnoszą kolejne sukcesy na prestiżowych dla biegaczy zawodach.

Ostatnio pokazali się z dobrej strony między innymi w Warszawie i Lublińcu.

Pod koniec września w ramach XXX Maratonu Warszawskiego odbyły się mistrzostwa Wojska Polskiego w maratonie. Silną ekipę maratończyków - 19 zawodników - wystawiła cała 11. Lubuska Dywizja Kawalerii Pancernej.

Prawie połowa to biegacze ze Świętoszowa. Lubuscy żołnierze wygrali klasyfikację drużynową, w której znalazły się aż 42 zespoły.

- Do końcowej klasyfikacji liczono wyniki osiągnięte przez czterech najlepszych zawodników - wyjaśnia kapitan Dariusz Kudlewski z 10. BKPanc.

Sukces 11. LDKPanc wybiegali żołnierze z Leszna i Świętoszowa : starszy plutonowy Krzysztof Tumko i kapral Eryk Dobrochowski (obaj 69 Pułk Przeciwlotniczy), podporucznik Krzysztof Wasyluk oraz plutonowy Bartłomiej Waloszczyk (obaj 10. BKPanc).

W sumie maratonie wystartowało około 3 tys. biegaczy, a najlepszy zawodnik 10. BKPanc - K. Wasyluk - uzyskał 30. czas - 2.41,45.

Drugi raz w życiu

Świętoszowską brygadę w warszawskim maratonie reprezentowali również: starszy szeregowy Maciej Kalawski, starszy chorąży Mariusz Plesiński, ppor. Piotr Pera, ppor. Agata Romanek, ppor. Justyna Balik.

- Pamiętam jak rok wcześniej zarzekałem się, że nikt więcej mnie na pobiegnięcie w maratonie nie namówi. Jednak zdecydowałem się ponownie wystartować. Dla mnie przebiegnięcie maratonu jest to coś niesamowitego, walka z samym sobą przez ponad 42 tys. metrów i jedna myśl... kiedy będzie wreszcie ten upragniony medal, a dostają go wszyscy zaraz po przebiegnięciu mety - opowiada M. Plesiński, dla którego był to dopiero drugi maraton w życiu.

Zaledwie 5 dni po ściganiu w Warszawie, biegacze ze Świętoszowa stanęli do rywalizacji w mistrzostwach służb mundurowych w biegu przełajowym o "Nóż Komandosa" w Lublińcu. W zawodach wystartowało 234 zawodników z 50 drużyn.

Strome podbiegi

- W silnej stawce zawodników reprezentujących wszystkie rodzaje służb mundurowych -wojsko, straż graniczna, czy policja - nasza reprezentacja zajęła wysokie trzecie miejsce, ustępując utytułowanym zawodnikom z 12. Dywizji Zmechanizowanej ze Szczecina, w składzie której wystąpił między innymi olimpijczyk z Sydney i aktualny mistrz Wojska Polskiego Rafał Wójcik - wyjaśnia kapitan Kudlewski.

Drużynę 10. BKPanc reprezentowali w Lublińcu K. Wasyluk, B. Waloszczyk, M. Kalawski i M. Plesiński.

Bieg rozgrywany był na dystansie 13 km w pełnym umundurowaniu. Trasa wiodła po leśnych duktach, często w głębokim piasku. - Bieganie w pełnym umundurowaniu po tak ciężkim terenie pełnym stromych podbiegów i leśnych nierówności sprawia, że pokonanie tej trasy przypominało mi wysiłek z biegu maratońskiego, który zaliczyłem niespełna tydzień wcześniej - wspomina st. szer. Kalawski.

W biegu kobiet na dystansie 6 km druga była A. Romanek.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie