Szarża pijanego kierowcy w centrum Międzyrzecza. W zatrzymaniu pomógł świadek i strażnicy więzienni

Dariusz Dutkiewicz
Dariusz Dutkiewicz
Tak wygląda miejsce zdemolowane przez samochód, prowadzony przez pijanego kierowcę.
Tak wygląda miejsce zdemolowane przez samochód, prowadzony przez pijanego kierowcę. Dariusz Dutkiewicz
Jadący w środę, 22 września do pracy międzyrzeczanie ze zdziwieniem patrzyli na zdemolowane barierki mostu na Paklicy w rejonie aresztu śledczego. Całe szczęście, że w momencie zdarzenia nie było tu żadnego pieszego.

- To chyba jakiś tir nie wyrobił zakrętu - zasugerował jeden z mieszkańców. Okazuje się jednak, że kilkanaście godzin wcześniej w miejsce to uderzyło audi:

Tak wygląda miejsce zdemolowane przez samochód, prowadzony przez pijanego kierowcę.

Szarża pijanego kierowcy w centrum Międzyrzecza. W zatrzyman...

Był kompletnie pijany

Całe zajście widział świadek, którego tuż po kolizji dwaj młodzi pasażerowie auta próbowali uciszyć. Na szczęście dla międzyrzeczanina całą sytuację widzieli także funkcjonariusze służby więziennej z pobliskiego zakładu karnego. Wspólnie udało się zatrzymać kierowcę audi. – Wydmuchał ponad dwa promile alkoholu – mówi rzecznik prasowy międzyrzeckiej policji Mateusz Maksimczyk. – Teraz 25-latek trzeźwieje w naszej izbie zatrzymań.

Jazda po alkoholu. Jakie są tego konsekwencje?

Audi jechało zygzakiem

Jak podkreśla M. Maksimczyk, to nie pierwsza sytuacja, kiedy strażnicy interweniują na zewnątrz zakładu. – Oni też zauważyli jadące zygzakiem audi – mówi. - Na szczęście nikomu nic się nie stało, a na olbrzymią pochwałę zasługuje świadek, który błyskawicznie zareagował na tę niebezpieczną sytuację.

Przeczytaj także:

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
drA.Kula
22 września, 12:59, Gość:

Ile na tym zakręcie było już wypadków, a ile jeszcze będzie? Pomijając, że kierowca był w stanie wskazującym to wcześniej na tym odcinku było ograniczenie do 40 km/h. O ironio jedynym plusem wypadku, a podnoszącym bezpieczeństwo jest likwidacja tych chorych i bezmyślnych kwietników wieszanych na barierkach mostu, co gdy się rozrosną jeszcze dodatkowo zasłaniają słabą widoczność zza zakrętu, wyjeżdżającym z Garncarskiej. To nie miejsce na absurdalne fanaberie ale na bariery energochłonne, bo nie wszyscy chodzą w różowych okularach by oglądać kwiatki. A i samo podlewanie tego wynalazku, w tak ruchliwym miejscu to szukanie nieszczęścia.

Tak, a najlepiej to wybudować estakadę nad Paklicą. Jesteś w mieście to jedź zgodnie z przepisami, a nie jak idiota, który nigdy nie siedział w samochodzie, a tym bardziej po pijaku... to już bez komentarza

G
Gość
Należy również ukarać tych " dobrych kolegów" , którzy próbowali " uciszyć " świadka.
a
april20
Zero kultury jazdy i przestrzegania ograniczeń prędkości! Szczególnie u kierowców bmw i audi, zbyt mocnych dla prymitywów, jakimi są w większości młodzi 'wozacy'. 100 KM to powinien być max dopuszczalny limit mocy silnika dla nich!
G
Gość
Ile na tym zakręcie było już wypadków, a ile jeszcze będzie? Pomijając, że kierowca był w stanie wskazującym to wcześniej na tym odcinku było ograniczenie do 40 km/h. O ironio jedynym plusem wypadku, a podnoszącym bezpieczeństwo jest likwidacja tych chorych i bezmyślnych kwietników wieszanych na barierkach mostu, co gdy się rozrosną jeszcze dodatkowo zasłaniają słabą widoczność zza zakrętu, wyjeżdżającym z Garncarskiej. To nie miejsce na absurdalne fanaberie ale na bariery energochłonne, bo nie wszyscy chodzą w różowych okularach by oglądać kwiatki. A i samo podlewanie tego wynalazku, w tak ruchliwym miejscu to szukanie nieszczęścia.
Dodaj ogłoszenie