Szkoła z Żagania zapłaci odszkodowania

    Szkoła z Żagania zapłaci odszkodowania

    607 804 239 mtrzcionkowska@gazetalubuska.pl Fot. Małgorzata Trzcionkowska

    Gazeta Lubuska

    Gazeta Lubuska

    Dyrektorce Małgorzacie Zdanowicz (w środku) towarzyszyła m.in. mecenas Halna Miszczuk (na pierwszym planie), a także Joanna Rajchert-Rembicka, była naczelniczka

    Dyrektorce Małgorzacie Zdanowicz (w środku) towarzyszyła m.in. mecenas Halna Miszczuk (na pierwszym planie), a także Joanna Rajchert-Rembicka, była naczelniczka w magistracie, a obecnie germanistka w jej szkole. ©Małgorzata Trzcionkowska

    Prawie 20 tys. zł zapłacił Zespół Szkół nr 1 w Żaganiu za reprezentację przed sądem. Jednak to się na wiele nie zdało, bo zwolnione nauczycielki wygrały sprawę i muszą dostać odszkodowania. Placówka straci w sumie ponad 40 tys. zł.
    Dyrektorce Małgorzacie Zdanowicz (w środku) towarzyszyła m.in. mecenas Halna Miszczuk (na pierwszym planie), a także Joanna Rajchert-Rembicka, była naczelniczka

    Dyrektorce Małgorzacie Zdanowicz (w środku) towarzyszyła m.in. mecenas Halna Miszczuk (na pierwszym planie), a także Joanna Rajchert-Rembicka, była naczelniczka w magistracie, a obecnie germanistka w jej szkole. ©Małgorzata Trzcionkowska

    W środę w magistracie odbyło się posiedzenie komisji oświaty, na które została zaproszona Małgorzata Zdanowicz, dyrektorka Zespołu Szkół nr 1. - Trafiło do nas mnóstwo skarg ze strony rodziców i zwolnionych nauczycieli - tłumaczy radny Barłomiej Woś z komisji. - Chcemy prosić o wyjaśnienia.

    Wraz z M. Zdanowicz na posiedzeniu zjawiła radca prawny Halina Miszczuk. Na pytanie, czy reprezentuje dyrektorkę stwierdziła, że przyszła do magistratu jako prywatna osoba.
    Towarzyszyła im również grupa nauczycieli z ZS 1, między innymi była radna miejska Anna Gołaszewska, zwolniona z urzędu naczelniczka Joanna Rajchert-Rembicka, która znalazła pracę w szkole jako germanistka oraz nauczyciel w-f Łukasz Kudła. Po drugiej stronie stołu zasiadły zwolnione z ZS 1 nauczycielki Edyta Skrzypek i Mirosława Celińska, a także walcząca w sądzie Lucyna Zajączkowska i Julia Twardosz, była nauczycielka zespołu. Towarzyszyły im Bożena Pierzgalska i Elżbieta Grudzińska z zarządu regionu nauczycielskiej Solidarności w Zielonej Górze. Zapowiadało się na gorącą dyskusję, kiedy radny Sebastian Galasiak złożył wniosek o utajnienie posiedzenia komisji. Wsparli go radni Stanisław Piniuta i Marian Świątek. Przeciwny był B. Woś, od głosu wstrzymał się Tomasz Szewczyk. Dziennikarze musieli wyjść, natomiast na sali pozostały osoby prywatne, nie zaproszone na komisję.
    E. Skrzypek i M. Celińska pracowały jako nauczycielki nauczania początkowego w Zespole Szkół nr 1 przy ul. Żarskiej. W maju obie kobiety były na zwolnieniu lekarskim, a także w szpitalu. Nie mogły odebrać oświadczenia o wypowiedzeniu pracy. L. Zajączkowska dostała wypowiedzenie w okresie urlopu zdrowotnego. Nauczycielki wytykają, że tłem ich zwolnienia była przynależność do związku zawodowego Solidarność. Ze szkoły zostali zwolnieni prawie wszyscy "Solidarnościowcy". Szkoła przegrała w sądzie i musi zapłacić im odszkodowania.

    - Moje dwuletnie doświadczenia z ZS nr 1 wskazują, że dyrekcja stawia się ponad prawem - podkreśla B. Pierzgalska. - Oczywiście, że można zwolnić nauczycieli, ale powinno się to odbywać zgodnie z prawem.

    Związki oskarżają

    Rację przyznaje jej Zofia Zawadzka, szefowa żagańskiego ZNP, która zaznacza, że szkoła nie konsultuje ze związkami dokumentów, które zgodnie z prawem powinny zaopiniować. - Nie ma żadnej współpracy - podkreśla Zawadzka.

    Pytania dotyczące strat powstałych na skutek przegranych procesów i stosunków międzyludzkich w placówce zadał dyrektorce radny Woś. M. Zdanowicz odpowiedziała, że zgodnie z Kartą Nauczyciela i ustawą o systemie oświaty dyrektor ma prawo do zatrudniania i zwalniania nauczycieli, a także do stosowania zgodnych z regulaminem kar. Przyznała, że zwolniła czterech pracowników obsługi i czterech nauczycieli, dzięki czemu placówka zaoszczędziła w ubiegłym roku 93 tys. zł, a w bieżącym te oszczędności wyniosą 414 tys. zł. - Trzeba być potworem, żeby cieszyć się z oszczędności poczynionych na cudzej krzywdzie - zdenerwowała się Pierzgalska.

    W placówce zakończyła się kontrola urzędu miasta. O jej wynikach dowiemy się wkrótce.

    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Już 25 kwietnia w ramach światowej trasy koncertowej wystąpi grupa 12 Tenors!

    Już 25 kwietnia w ramach światowej trasy koncertowej wystąpi grupa 12 Tenors!

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.