Szlichtyngowa: Wandale powyrywali okna i wycięli belki z dachu

(tok)
Budynek pod lasem widać z drogi w okolicy Szlichtyngowej. Wiele osób się zastanawia dlaczego tak niszczeje.
Budynek pod lasem widać z drogi w okolicy Szlichtyngowej. Wiele osób się zastanawia dlaczego tak niszczeje. fot. Tomasz Krzymiński
- Kiedy tylko mijam ten piękny dom pod lasem, to zastanawiam się, czy nikogo on nie obchodzi - mówi Czytelnik.

To budynek przy drodze krajowej nr 12 pod Szlichtyngową, stojący nieopodal stacji benzynowej. - Zawsze jak jeżdżę tą trasą, żal mi, że ktoś coś stworzył i to popada w ruinę - mówi wschowianin. - To był piękny dom, który po kawałku jest dewastowany i rozkradany.

Od strony lasu ktoś wyciął belki z dachu, nie ma już połowy dachówek, drzwi ani okien. W środku wandale poburzyli niektóre ściany, powyrywane zostały instalacje elektryczne i wodne. Po prostu ruina. Nie wierzę, że przez te lata nikt nie chciał tego kupić - dodaje Czytelnik.

Wielu wierzycieli

W Szlichtyngowej znają sytuację tego domu. - To był piękny budynek, tam już prawie można się było wprowadzać. Postawił go zdaje się ktoś z Leszna, był początek lat 90. - opowiada Jan Wardecki, burmistrz. - Tam na tej działce miała stanąć też stacja benzynowa. Ale całość zajął komornik, chyba za długi wobec banku.

Kolejka wierzycieli do właściciela budynku jest długa. - Naszej gminie też zalega z podatkami właśnie za tę nieruchomość - dodaje J. Wardecki. - Przed laty komornik wystawiał ten budynek na licytację, ale jakoś nie znalazł nabywcy. W tej chwili nawet nie mam informacji, który z komorników zajmuje się tą nieruchomością.

Ktoś odradzał

W mieście różne rzeczy opowiadają o tym miejscu. - Podobno byli chętni na kupno tej nieruchomości - opowiada jeden z mieszkańców. - Ale szybko znikali, bo pojawiali się ludzie, którzy, nazwijmy to, dość stanowczo odradzali zakup. Ta działka była atrakcyjna na stację benzynową, ale póki taki obiekt nie powstał obok.

Zapytaliśmy w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego, co z tym budynkiem? - Formalnie to ciągle plac budowy - mówi szef nadzoru budowlanego ze Wschowy Ryszard Jakubczak. - Przed rozkradaniem powinien go zabezpieczyć właściciel. My możemy słać pisma, ale nie wiadomo, gdzie jest właściciel.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie