Szok! Karaluchy, muchy i szczury w zielonogórskim szpitalu (WIDEO, ZDJĘCIA). Jak szpital w Zielonej Górze walczy z insektami?

(RED.)Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (4 zdjęcia)
- Muchy to plaga, karaluchy też. Szczury tak biegają, że sufit się trzęsie - mówi nasz informator i pokazuje nagrania. Szpital przeprasza i przekonuje, że robi co może, by problem insektów i gryzoni rozwiązać.

„Co rano sprzątamy wielkie karaluchy i szczurze odchody na sterylnej sali zabiegowej. Ostatnio walczymy z plagą much, które siadają np. na jałowym obłożeniu w czasie zabiegu, czy siadają lekarzowi na rękawiczki. Szczury biegają nam nad głowami, tłuką się tak, że kasetony się ruszają. Przy pacjencie głośno komentujemy, że to pewnie wózkiem jeżdżą na oddziale piętro wyżej (…)” - list o takiej treści trafił do naszej redakcji.
Do tego amatorskie filmiki, a na nich muchy i karaluchy w szpitalnych pomieszczeniach.

Muchy i karaluchy w szpitalu w Zielonej Górze

Sale pokazane na filmach mieszczą się w głównym budynku lecznicy, w części wynajmowanej od szpitala przez firmę zewnętrzną.
Dodajmy jednak: w tych pomieszczeniach leczą się pacjenci szpitala.

- To, co widać na nagraniach, to tylko fragment. Problem z robactwem jest tu od lat i to jest uciążliwe - mówi nasz informator.

O karaluchach w szpitalu pisaliśmy też w tekście:
Szok! Karaluchy na oddziale chirurgii ogólnej w szpitalu w Zielonej Górze [WIDEO, ZDJĘCIA]

Jak szpital w Zielonej Górze walczy z insektami

Sylwia Malcher - Nowak, rzeczniczka Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze wyjaśnia, że szpital posiada stałą umowę z profesjonalną firmą, która zajmuje się zabiegami dezynsekcji (wykonywana jest co kilka tygodni) i deratyzacji (co kilka miesięcy). Regularnym zabiegom podlegają również pomieszczenia, które widać na filmach.

- W razie potrzeby firma wykonuje również doraźne dodatkowe zabiegi. Są one zlecane niezwłocznie, jednak aby je wykonać, konieczne jest zgłoszenie takiej potrzeby przez personel - przekazała nam rzeczniczka. Jak tłumaczy, szpital ustalił z dzierżawcą pomieszczeń, że wszelkie tego typu problemy będą zgłaszane jak najszybciej, a lecznica zobowiązała się do natychmiastowej reakcji na każde zgłoszenie dotyczące potrzeby dodatkowych zabiegów.

Muchy w sali zabiegowej

- Jesteśmy w trakcie wyjaśniania wraz ze szpitalem, dlaczego (mimo regularnych zabiegów sanitarnych - dop. red.) wspomniane zdarzenie miało miejsce. Zaoferowaliśmy naszą pomoc we wszelkich działaniach mających na celu uniknięcie podobnej sytuacji w przyszłości. Komfort naszych pacjentów i wysoka jakość świadczonych usług są bowiem dla nas niezmiernie ważne - mówi Tomasz Baski, przedstawiciel firmy Affidea dzierżawiącej pomieszczenia od szpitala. I dodaje, że firma również podejmie odpowiednie kroki, by wyeliminować ryzyko powtórzenia się podobnego zdarzenia.

Rzeczniczka szpitala wyjaśnia, że po zgłoszeniu sprawy przez GL, dodatkowe zabiegi odbyły się już w pomieszczeniach, które widać na filmach. - Za zaistniałą sytuację przepraszamy - mówi.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Szok! Karaluchy na oddziale chirurgii ogólnej w szpitalu w Zielonej Górze [WIDEO, ZDJĘCIA]

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

coż zamiast budować jako reklamę centrum matki i dziecka należałoby wpierw wyremontować i doprowadzić do standardów szpital i odziały istniejące bo obecnie wołają o pomstę do nieba

G
Gość

No to niech zmienią firmę zajmującą się zwalczaniem gryzoni i insektów, bo najwyraźniej obecna jest nieskuteczna i jeszcze im za to płacą.

G
Gość

Kilka razy leżałem na różnych oddziałach i zawsze tam były karaluchy....przeraża niemoc i brak efektów w walce z tym zjawiskiem...!!!

G
Gość

Klasycznie, ponownie nasz zielonogórski szpital w samych superlatywach, a pani rzecznik twierdzi że nie ma superbakterii zostały jeno karaluchy i szczury :)

G
Gość
17 września, 08:49, Gość:

Jaki SZOK ?

Przecież to Zielona Góra jest !

Problem szczurów jest od lat.

Żartobliwie nazywane są Gustawami.

Więc chyba szpital raczej bagatelizuje sprawę po za wyłożeniem trutki.

G
Gość

Najważniejsze, że szpital "posiada' panią rzecznik... Może zamiast ponoszenia kosztów utrzymania rzecznika i jego stanowiska pracy przeznaczyć takie środki na odrobaczenie szpitala, środki czystości itd?

G
Gość

Jaki SZOK ?

Przecież to Zielona Góra jest !

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3