Szpital w Świebodzinie nie chce przyjmować pijaków

Czesław Wachnik
Udostępnij:
- To naturalne, że miasto powinno płacić za wywożenie pijaków do Raculi. Myślę, że to skandal, że dziś wielu z nich trafia do szpitala. I leżą obok porządnych ludzi - usłyszeliśmy od Edwarda Małeckiego.

Wiesława Cieplicka, prezes Nowego Szpitala w Świebodzinie, apeluje do władz miasta, by pomogły jej rozwiązać problem pijanych pacjentów, którzy trafiają do lecznicy. A konkretnie na SOR czyli Szpitalny Oddział Ratunkowy. Pacjenci ci są przywożeni przez policję. A przywożeni, bo gmina nie ma podpisanej umowy z prezydentem Zielonej Góry, by Izba Wytrzeźwień w Raculi, mogła przyjąć takie osoby.

- Do czerwca nie było problemu, bo gmina miała podpisaną umowę z odpowiednim zakładem w Gorzowie. Niestety od lipca zakład ten przestał istnieć, stąd do nas przywożone są osoby, które mają powyżej 3,5 promila. My je przyjmujemy na SOR, gdzie jest pięć łóżek. Dlatego zdarza się, że dwa, trzy są zajmowane przez pijanych, a na pozostałych leżą normalni pacjenci np. z niewydolnością krążenia. I ci drudzy są oburzeni. Trudno im się dziwić, często osoby po alkoholu są agresywne, cuchną, wywołują awantury. Zdarza, że wszystkie łóżka są zajęte i musimy dostawiać nowe - wyjaśnia prezes Cieplicka.

Czytaj więcej w piątkowym 9 października, papierowym wydaniu "Gazety Lubuskiej" dla Czytelników ze Świebodzina i okolic.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie