Szpital w Zielonej Górze: COVID-19 już dawno przestał być chorobą ludzi starszych. Lecznica apeluje, byśmy nadal uważali na siebie i innych

OPRAC.:
Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska
W Zielonej Górze jednym z miejsc, gdzie hospitalizowani są pacjenci z COVID-19, jest szpital tymczasowy. Jacek Katos
Do lecznic w Lubuskiem trafiają coraz młodsi pacjenci z COVID-19. Zielonogórski szpital apeluje, byśmy dbali o bezpieczeństwo swoje i innych. To bardzo ważne w trzeciej fali pandemii koronawirusa.

- Coraz częściej lekarze alarmują, że COVID-19 dotyka już nie tylko starszych, ale też młodszych wiekiem. Potwierdzają to nasze statystyki - poinformował w ostatnich dniach Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze.

Wideo: obostrzenia przedłużone do 18 kwietnia:

Okazuje się, że w ostatni czwartek, 8 kwietnia:

- W ciężkim stanie na Pododdziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii Szpitala Tymczasowego przebywało 37 pacjentów, a średnia ich wieku to 56 lat - informowała lecznica. - Najmłodszy leczony na tym oddziale ma zaledwie 35 lat (jest też 37-latek), a najstarszy 69. Siedmiu pacjentów jest w wieku 40-50 lat, trzynastu w wieku 50-60 lat, a piętnastu ma od 60 do 70 lat - relacjonuje zielonogórska lecznica.

To pokazuje, że COVID-19 już dawno przestał być chorobą ludzi starszych. Jesteśmy w apogeum trzeciej fali. Uważajcie na siebie i innych!

Trzecia fala koronawirusa nie odpuszcza. W zielonogórskim szpitalu jest więcej łóżek covidowych

Przypomnijmy, że w Zielonej Górze pacjenci z COVID-19 hospitalizowani są na:

  • Klinicznym oddziale chorób zakaźnych, gdzie przygotowano 42 łóżka covidowe.
  • Na oddziale covidowym w budynku "U", który powstał na bazie Oddziałów: Chorób Płuc, Chirurgii Klatki Piersiowej i Radioterapii. Tutaj dla pacjentów z COVID-19 przygotowano 61 łóżek obserwacyjno-zakaźnych na trzech piętrach.
  • W Szpitalu Tymczasowym, gdzie znajduje się 180 łóżek dla pacjentów z COVID-19.

Obecnie, jak pisaliśmy już wcześniej, w dobie trzeciej fali koronawirusa na oddziałach hospitalizowane są przede wszystkim osoby w poważnym stanie, które mają spore kłopoty z oddychaniem, niewydolność oddechową.

Doktor Jacek Smykał, kierownik zielonogórskiego oddziału chorób klinicznych, przyznawał w rozmowie z "GL", że na oddziały, gdzie leczeni są pacjenci z COVID-19, trafiają coraz młodsi. Nie ma już tylko takiej sytuacji, że na COVID-19 chorują jedynie osoby w wieku senioralnym.

Transmisja wirusa jest wysoka.

- Olbrzymim źródłem zakażenia są też osoby, które koronawirusa przechodzą bezobjawowo - wyjaśniał nam dr Smykał.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Holender

Dlaczego żadne media w Polsce nie poinformowały o wynikach badań naukowców którzy po przebadaniu 297 tys osób zakażonych na covid dowiedli, że tylko 0.1% z nich zaraziło się na świeżym powietrzu? Jaki jest z tego wniosek? Noszenie masek na dworze czy mecze bez publiczności to totalna głupota. Gdyby ktoś był zainteresowany przesyłam link do artykułu który ukazał się w jednej z największych gazet w Holandi.

https://www.telegraaf.nl/nieuws/1066434851/nieuw-onderzoek-nauwelijks-bewezen-besmettingen-met-corona-in-buitenlucht

Dodaj ogłoszenie