Szprotawa: Dlaczego Czytelnik ma zapłacić 900 zł, gdy inni płacą 70 zł?

Piotr Jędzura 0 68 324 88 13 [email protected]
- Ten licznik to dla mnie jedynie cała masa problemów i podejrzeń - opowiada Władysław Krasowski.
- Ten licznik to dla mnie jedynie cała masa problemów i podejrzeń - opowiada Władysław Krasowski. fot. Krzysztof Kubasiewicz
Władysław Krasowski jest oburzony sprawą wymiany licznika gazowego w jego mieszkaniu.

Uważa, że zarządca nieruchomości, w której mieszka, chce naciągnąć go na niepotrzebny wydatek.

Nasz Czytelnik ze Szprotawy zadzwonił do redakcji "GL" po serii nieudanych prób wyjaśnienia sprawy w spółce Szprotawski Zarząd Nieruchomości Chrobry. To pod tę spółkę podlega blok przy Rynku 31.

Bez wody i gazu

Najpierw Władysław Krasowski dowiedział się, że jego licznik musi zostać wymieniony. - Nie wiedziałem dlaczego nagle ma on być wymieniany - wspomina nasz Czytelnik. - Ale dobrze, skoro trzeba to tak musi być - dodaje.

Wcześniej sprawdzono szczelność instalacji gazowej. Licznik zdemontowano, ale protokołu z badań szczelności W. Krasowski nie dostał. Wycieki gazu jednak stwierdzono. Koszt uszczelnienia instalacji gazowej w mieszkaniu W. Krasowskiego, w bloku przy Rynku 31 wyceniono na około 900 zł. - Tylko dlaczego to ja mam za to płacić - pytał mieszkaniec Szprotawy.

Mimo wszystko zgodził się zapłacić, ale przelewem na konto. Uszczelnienia jednak nadal nie wykonano. W międzyczasie inna osoba stwierdziła jednak, że żadnego rozszczelnienia nie ma. Jak to nie zostanie stwierdzone, to licznika gazowego nikt nie wymieni. - Czegoś tutaj nie rozumiem, czyżby zarządca nieruchomości chciał naciągnąć mnie na 900 zł - oburza się W. Krasowski.

Z powodu tego całego zamieszania nasz Czytelnik przez pewien czas był bez cieplej wody i gazu. - Jestem ciekaw kto za to odpowie? Za takie traktowanie klienta - denerwuje się szprotawianin.

Zakładają na nowo

O wyjaśnienie sprawy poprosiliśmy Kazimiera Sutora, prezesa spółki "Chrobry" zarządzającej nieruchomościami. - Faktycznie wymiana instalacji gazowej w naszych budynkach trwa. Stara jest wypinana, mieszkania podłączamy pod nową sieć gazową - wyjaśnia prezes Chrobrego.

Kosztami są obciążani jednak lokatorzy. Dokładnie, wydatek ściągany jest z konta funduszu remontowego. - Jeżeli zdejmowany jest licznik gazowy i usuwane są plomby, a potem zakładane na nowo to rachunek za to jest wystawiany - tłumaczy prezes Sutor.
Jakie to będą koszty docelowe? - Prawdopodobnie około 70 zł - tłumaczy szef zarządzający nieruchomościami.

Skąd więc wzięła się kwota 900 zł za wymianę licznika gazowego u pana Krasowskiego? Prezes Sutor zapewnia, że takich kosztów zarządca nieruchomości nie pobiera i nie nalicza.

O wszelkich praca związanych z różnymi instalacji w bloku mieszkańcy są informowani przez wywieszenie ogłoszenia. - Nikt nie ponosi żadnych kosztów indywidualnie, chyba że sam coś w swoim mieszkaniu wymienia - mówi K. Sutor.

Do tajemniczej sprawy pana Krasowskiego wrócimy w jednym z kolejnych wydań "GL".

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~Piotr~

Temat już nie świeży, ale pan Sutor nadal robi pieniądz tyle że na opomiarowaniu ogrzewania! ludzie dopłacają kosmiczne sumy nawet powyżej tysiąca złoty, szkoda że już prawie wszyscy w koło zrezygnowali z tego typu rozliczenia za ogrzewanie a tam jest odwrotnie panowie zacofani promują jeszcze takie rozwiazanie tylko wiadomo dla czego?... bo ludzie uwierzą że tyle nagrzali i trzeba zapłacić!?, lecz szkoda że nie mogę z tego skorzystać bo pomysł na przyklejanie przyrządu pomiarowego jest idealny - klejem Super Glue do panela, miałbym same zwroty

~Mieszkaniec~

Pracują tam sami niekompetentni, niepoważni ludzie, bez doświadczenia i ludzkiego podejścia do interesantów a zarząd nie wie nawet jak się ich urzędnicy odnoszą w stosunku do starszych ludzi którzy płacą czynsz z tzw. remontowym, jeżeli próbują zgłosić jakąś powstałą usterkę w budynku jakim zarządza spółka, oczywiście wysyłając ich z tzw. kwitkiem wyzywając ludzi, twierdząc że to nie czasy komuny! i że obecny Burmistrz nie ma tu nic do gadania! zapominając że są na stanowiskach również urzędniczych, powinni dawać dobry przykład a nie pokazywać swoją wyższość nad emerytem lub rencistą. Takiego zachowania nie można tolerować i będę wnioskował o pouczenie lub wyciągnięciu konsekwencji tych pracowników, do podporządkowania się zajmowanemu stanowisku jakie jest mu powierzone, a jeżeli nie odpowiada taka praca, zawsze można ją zmienić, jest wiele ludzi odpowiadającym tego minimum wymaganiom. Trzeba pokazać w mediach do których zgłosiłem stan budynków zarządzającą spółką "Chrobry" w jakim się znajdują zagrażając w tym niejednokrotnie życie ludzkie, mając nadzieję że zostanie to wyemitowane na antenie jednej z telewizji.

~Mieszkaniec~

Pracują tam sami niekompetentni, niepoważni ludzie, bez doświadczenia i ludzkiego podejścia do interesantów a zarząd nie wie nawet jak się ich urzędnicy odnoszą w stosunku do starszych ludzi którzy płacą czynsz z tzw. remontowym, jeżeli próbują zgłosić jakąś powstałą usterkę w budynku jakim zarządza spółka, oczywiście wysyłając ich z tzw. kwitkiem wyzywając ludzi, twierdząc że to nie czasy komuny! i że obecny Burmistrz nie ma tu nic do gadania! zapominając że są na stanowiskach również urzędniczych, powinni dawać dobry przykład a nie pokazywać swoją wyższość nad emerytem lub rencistą. Takiego zachowania nie można tolerować i będę wnioskował o pouczenie lub wyciągnięciu konsekwencji tych pracowników, do podporządkowania się zajmowanemu stanowisku jakie jest mu powierzone, a jeżeli nie odpowiada taka praca, zawsze można ją zmienić, jest wiele ludzi odpowiadającym tego minimum wymaganiom. Trzeba pokazać w mediach do których zgłosiłem stan budynków zarządzającą spółką "Chrobry" w jakim się znajdują zagrażając w tym niejednokrotnie życie ludzkie, mając nadzieję że zostanie to wyemitowane na antenie jednej z telewizji.

Dodaj ogłoszenie