1/5
Przeglądaj galerię za pomocą strzałek na klawiaturze
Następne
Przesuń zdjęcie palcem
Za niespełna miesiąc na ekrany kin wejdzie „Sztuka...
fot. Jarosław Sosiński / Watchout Production

Za niespełna miesiąc na ekrany kin wejdzie „Sztuka kochania”, film ukazujący życie Michaliny Wisłockiej. Tej od kochania. Tej, która namiętność poznała w Lubniewicach.

„Nie ma kobiet zimnych, są tylko kobiety nierozbudzone seksualnie” – powiedziała kiedyś Michalina Wisłocka, znana ginekolog, seksuolog i autorka „Sztuki kochania”, czyli pierwszego podręcznika o seksie wydanego w PRL. Kupić można go było wyłącznie na czarnym rynku. Tak właśnie wyglądała seksualna rewolucja, jaką w Polsce wywołała Wisłocka...

Zanim jednak powstała „Sztuka kochania”, to Wisłocka sama przeżyła nie lada seksualną rewolucję. A wszystko to wydarzyło się... w Lubniewicach. Już 27 stycznia na ekrany kin wchodzi film o autorce „Sztuki kochania”, a część zdjęć nagrywana była nad Lu¬biążem i w zamku Lubomirskich. Za kamerą stanęła Maria Sadowska, reżyserka hitowego „Dnia Kobiet”, a na wielkim ekranie zobaczycie wielu znanych i lubianych aktorów.

Michalina Wisłocka (Magdalena Boczarska) ma za sobą nieudane małżeństwo ze Stachem (Piotr Adamczyk). W tym związku Wisłocka nie poznała smaku prawdziwej miłości, a jej mąż nie zawsze potrafił oprzeć się wdziękom innych kobiet... Wisłocka, która czuje, że stoi w miejscu, nie wiedzie jej się ani zawodowo, ani prywatnie, wyjeżdża na urlop nad Lubiąż.

To właśnie tu, w parku nad jeziorem poznaje Jerzego (Eryk Lubos), który jest „wielki, kudłaty i umięśniony jak bokser”. Ich znajomość jest szybka i namiętna. Para kochanków w parku nad jeziorem wpada sobie w ramiona, całuje się bez opamiętania i spędza razem noc (to właśnie dlatego Lubniewice mają dziś swój park Miłości). Jak później mówiła seksuolożka, Jerzy pokazał jej czym jest prawdziwe „serce miłości”, nauczył pieszczot, pozwolił lepiej poznać swoje ciało, odkryć potrzeby i pokazał taką miłość, jakiej wcześniej nie poznała. Wisłocka kiedyś uważała, że takie trzęsienie ziemi i motyle w brzuchu, to występują tylko w książkowych romansach. Okazało się, że była w błędzie... Jej gorący romans trwał miesiąc i przyniósł Polakom prawdziwy poradnik miłości, który opowiada o wszystkich jej aspektach. I pokazuje, że liczy się nie tylko związek dusz, ale też ciał.

Czytaj w piątek, 30 grudnia, w "Gazecie Lubuskiej" i w serwisie plus.gazetalubuska.pl

Zobacz również

Najgroźniejsi przestępcy w Lubuskiem. Są poszukiwani m.in. za zabójstwo, gwałt- LISTA

Najgroźniejsi przestępcy w Lubuskiem. Są poszukiwani m.in. za zabójstwo, gwałt- LISTA

"I ty możesz zostać morsem!" - zachęca do morsowania była podprowadzająca Stali

"I ty możesz zostać morsem!" - zachęca do morsowania była podprowadzająca Stali

Polecamy

Strzelanina we Francji. Zginęła jedna osoba, policja szuka sprawcy zabójstwa

Strzelanina we Francji. Zginęła jedna osoba, policja szuka sprawcy zabójstwa

50 tys. zakażeń już za tydzień? Prof. Gut: Tak licząc, możemy dojść do pół miliona

50 tys. zakażeń już za tydzień? Prof. Gut: Tak licząc, możemy dojść do pół miliona

Pierwszy stopień alarmowy na terenie całej Polski. Co to oznacza? Ekspert tłumaczy

Pierwszy stopień alarmowy na terenie całej Polski. Co to oznacza? Ekspert tłumaczy

Dodaj ogłoszenie