Szukają opiekuna dla bezdomnego psiaka

Dariusz Brożek 095 742 16 83 [email protected]
Sonia ma wiele z wilczura. Boi się ludzi, bo była przez nich maltretowana.
Sonia ma wiele z wilczura. Boi się ludzi, bo była przez nich maltretowana. fot. Dariusz Brożek
Sonia była bita kołkiem, strzelano do niej z wiatrówki. Wystarczy byle hałas i ucieka w krzaki z podkulonym ogonem.

Sonia do dwuletnia suka. Mieszaniec wilczura z bliżej nieokreśloną rasą. Jej historię opowiedziała nam międzyrzeczanka Barbara Zielińska, która od kilku miesięcy dokarmia czworonoga.

- Od dobrego roku błąka po Świętym Wojciechu. Ktoś ja tutaj podrzucił i teraz psiak szuka właściciela. Lekkiego życia nie miała. Źli ludzie okładali ją kołkami, strzelali do niej z wiatrówki - mówi.

Schronisko w szuwarach

Psiaka dokarmiają też właściciele jednego z gospodarstw w Św. Wojciechu. Śpi u nich pod wiatą. Nie mogą jednak przygarnąć go na stałe, bo - jak tłumaczą - nie mają ku temu warunków. Nie chcą nazwiska w gazecie.

- Sonia może nie przetrwać zimy. Szukamy dla niej opiekuna. Ale na razie bez skutku - mówią.

Razem z opiekunami wychodzimy na pobliską łąkę. B. Zielińska trzyma miskę z mlekiem, a w drugiej ręce ma kawałki mięsa. Z szuwarów nad Obrą wyłania się Sonia, powoli do nas podchodzi. Co kilka metrów przystaje i węszy na wszystkie strony. Jest już kilkanaście metrów od nas, kiedy na pobliskiej działce młody mężczyzna odpala motocykl. Słysząc warkot motoru pies ucieka w szuwary z podkulony ogonem. I tyle go widzimy.

Potrzebny czas i cierpliwość

B. Zielińska także nie może przygarnąć suki. Mieszka w bloku i w dodatku ma już psa. Teraz razem z małżeństwem ze Św. Wojciecha szuka opiekunów dla Soni. Jeśli go nie znajdzie, to zawiezie ją do schroniska do Zielonej Góry, albo do Gorzowa Wlkp.

- Jest bardzo płochliwa. Boi się ludzi, bo bardzo ją skrzywdzili. Ale z pewnością pokocha osobę, która się nią zaopiekuje. Potrzebna będzie cierpliwość i czas, który zabliźni ran. I wiele serca. Może któryś z czytelników ,,Lubuskiej'' zechce ja przygarnąć - pyta B

CZEKA NA TELEFON

Osoby, które chcą się zaopiekować bezpańskim psem, powinny się kontaktować z Barbarą Zielińską. Nr tel. 095 741 20 64. Można dzwonić od 8.00 do 20.00.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~Czytelnik~

Panie Brozek pokaz pan serce i przygarni opieska. Niech ludzie wiedza ,ze Brozek to dobry czlowiek.

Dodaj ogłoszenie