Szwagier bierze rewanż, czyli wybory w Nowym Miasteczku

(pif)
- Czuję się bardzo na siłach - mówi W. Szkondziak, który zapowiada start w najbliższych wyborach.
- Czuję się bardzo na siłach - mówi W. Szkondziak, który zapowiada start w najbliższych wyborach. Filip Pobihuszka
Podczas tegorocznych wyborów burmistrz Szkondziak ponownie zmierzy się ze swoim szwagrem, Andrzejem Włodarczakiem.

Gdyby zrobić ranking gmin na podstawie stopnia skłócenia burmistrza z szeroko pojętą opozycją, Nowe Miasteczko byłoby zapewne na pierwszym miejscu w całym powiecie nowosolskim. Czy sytuacja zmieni się po tegorocznych wyborach? Burmistrz Wiesław Szkondziak od jakiegoś czasu zapowiada, że ma ludzi, którzy mogą przemodelować radę gminy i zakończyć kłótnie...

Skupmy się jednak na tym jednym, najważniejszym stanowisku w gminie, bo także o nie zostanie stoczony ciekawy bój. Przypomnijmy: Wiesław Szkondziak rządzi od 2006 roku, kiedy to pokonał w drugiej turze Józefa Giemzę, zyskując nieco ponad 52 proc. głosów. - Czuję się na siłach i to bardzo - nie ukrywa urzędujący burmistrz. - Uważam, że okres mojej pracy wykorzystałem w stu procentach i jako włodarz jestem zadowolony. Widać przełom w gminie, a pewne rozpoczęte działania muszę zakończyć - mówi.

- Nie powiem, że jestem pewny wygranej, bo to byłoby z mojej strony buńczuczne, ale jeżeli startuję w wyborach, to znaczy, że jestem przekonany o poparciu w społeczeństwie. A weryfikacją tego będą wybory - komentuje W. Szkondziak, który w ubiegłym roku zarobił kilka plusów u mieszkańców. Warto tu wspomnieć choćby wygraną batalię o istnienie szkoły ponadgimnazjalnej w gminie.

Ostatnie wybory burmistrz wygrał w pierwszej turze, mając tylko jednego kontrkandydata. Emocji jednak nie brakowało, bo był to... jego szwagier, Andrzej Włodarczak. Zdobył on 997 głosów, przy 1450 popierających obecnego włodarza. Niedługo po głosowaniu stracił posadę w urzędzie gminy. Z automatu pojawiły się głosy, że to decyzja polityczna, choć W. Szkondziak oponował, że to nie on podejmował decyzję, która i tak podyktowana była czynnikami ekonomicznymi.

W każdym razie jesienią czeka nas powtórka z rozrywki. - Tak, będę kandydował - potwierdza A. Włodarczak - Na 99 proc. - dodaje.

Co jeszcze nam powiedział? Kto jeszcze może kandydować na burmistrza Nowego Miasteczka? Przeczytasz o tym w środę 22 stycznia w papierowym wydaniu "Gazety Lubuskiej" na terenie powiatu nowosolskiego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie