Szybka jazda na osiedlowej drodze. Niebezpieczna droga po remoncie na Mickiewicza w Krośnie. Rodzice boją się o swoje dzieci

Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik
Droga osiedlowa na ul. Mickiewicza. Po niedawno wyremontowanym odcinku szaleją kierowcy. Tutejsi mieszkańcy boją się o swoje dzieci.
Droga osiedlowa na ul. Mickiewicza. Po niedawno wyremontowanym odcinku szaleją kierowcy. Tutejsi mieszkańcy boją się o swoje dzieci. Łukasz Koleśnik
Udostępnij:
Bloki przy ul. Mickiewicza, osiedlowa droga. Dzieci bawią się w okolicy, nagle z dużą prędkością przez niewielki odcinek przejeżdża samochód. Taki scenariusz przedstawiają mieszkańcy i rodzice tego rejonu, którzy obawiają się, że dojdzie do tragedii, jeśli nikt z tym nic nie zrobi.

Godziny popołudniowe, ładna pogoda. Przed blokami na ul. Mickiewicza widać bawiące się dzieci, których doglądają rodzice.
- Często tak spędzamy wolny czas – opowiada jedna z mieszkanek. – Mamy oko na swoje pociechy, ale tutaj wystarczy chwila i może wydarzyć się tragedia.

Krośnianie mają na myśli kierowców, którzy rozpędzają się na prostym odcinku drogi między blokami a garażami.
- Zdarza się, że zjawiają się tutaj ludzie, którzy w ogóle tutaj nie mieszkają. Wjeżdżają np. motocykliści i szaleją – mówi jedna z mieszkanek na Mickiewicza.

Progi zwalniające rozwiązałyby problem

Droga stosunkowo niedawno została wyremontowana. Wcześniej znajdował się tam odcinek gruntowy i pojazdy się tam nie rozpędzały. Teraz – równiutko ułożona kostka brukowa.

- Wielu mieszkańców ma tutaj dzieci, które bawią się na dworze – opowiada jedna z mieszkanek. –Obawiamy się jednak, ponieważ nie ma tutaj znaków ostrzegawczych ani progów zwalniających. Nawet gdyby były znaki, to pewnie niektórzy kierowcy nie wzięliby ich pod uwagę. Ale progi rozwiązałyby problem.

- Jak motory się rozpędzą... Nie patrzą, że tu biegają dzieci. Nawet jak próbuje się zwrócić uwagę, to zaraz uciekają – dodaje mężczyzna. – Wystarczy zainstalować progi zwalniające niedaleko wjazdów na osiedle. Trzeba zareagować teraz, zanim dojdzie do tragedii.

Na innych drogach też chcieli progi... na początku

Zwróciliśmy się z zapytaniem o sytuację na ul. Mickiewicza do krośnieńskiego urzędu. Jak się okazało, mieszkańcy nie złożyli oficjalnego wniosku o zamontowanie progów zwalniających. Nie było też żadnych zgłoszeń skierowanych do straży miejskiej z prośbą o interwencję.

- Jest to kolejny przykład sytuacji, w której po remoncie i poprawie standardów nawierzchni komunikacyjnych mieszkańcy narzekają na ruch i domagają się zamontowania progów zwalniających – opowiada Naczelnik Wydziału Promocji i Rozwoju Gospodarczego w Urzędzie Miasta w Krośnie Odrzańskim, Anna Januszkiewicz. - Mieliśmy już kilka takich przykładów, po czym, po kilku miesiącach proszą o ich usunięcie, bo jest hałas i pękają ściany budynków.

Urzędnicy zwracają uwagę na to, że droga ma charakter wewnętrzny. – Na wjeździe jest zakaz wjazdu dla samochodów innych niż te należące do mieszkańców – podkreśla A. Januszkiewicz. - Jeśli faktycznie występują sytuacje z łamaniem przepisów należy je zgłosić do straży miejskiej lub na policję.
Dowiedzieliśmy się, że strażnicy zapowiedzieli kontrole prewencyjne w tamtym rejonie.

Czy mieszkańcom takie kontrole wystarczą?

- Mam nadzieję, że się uspokoją, ale obawiam się, że to może nie wystarczyć – opowiada jedna z mieszkanek przy ul. Mickiewicza. – Przecież nie mogą tutaj stać codziennie. Wydaje mi się, że progi zwalniające będą lepszym rozwiązaniem.
Mieszkańcy z ul. Mickiewicza, z którymi się spotkaliśmy zamierzają się skonsultować z sąsiadami w sprawie złożenia wniosku do Urzędu Miasta w Krośnie Odrzańskim. – Nie wszyscy mogą takich progów chcieć, ale przecież chodzi o bezpieczeństwo... – zauważa nasza rozmówczyni, matka trójki dzieci.

Zobacz też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

sęk w tym, że niektórzy motocykliści nie maja tablic rejestracyjnych

G
Gość

NAGRAĆ KOMÓRKĄ I WYSŁAĆ "NIEBIESKIM" Na pewno będą wiedzieli co z tym zrobić....

Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie