MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Szybko i bezpiecznie

CZESŁAW WACHNIK DARIUSZ CHAJEWSKI
Dziś tzw. autostrada A 18 jest raczej zabytkiem drogownictwa, powstała w pierwszej połowie ubiegłego wieku. Dlatego dziś mówi się raczej o jej budowie niż modernizacji.
Dziś tzw. autostrada A 18 jest raczej zabytkiem drogownictwa, powstała w pierwszej połowie ubiegłego wieku. Dlatego dziś mówi się raczej o jej budowie niż modernizacji. PAWEŁ JANCZARUK
W tym roku rozpocznie się modernizacja trasy A 18 z Olszyny do Golnic koło Bolesławca. Drogowcy otrzymali właśnie na ten cel ok. 600 mln zł. Wiele lubuskich firm chce na tej budowie zarobić.

O autostradzie A 18, która łączy przejście graniczne w Olszynie z Wrocławiem i dalej ze Śląskiem mówi się niekiedy ,,psia ścieżka''. Niemcy określają ją mianem "polska autostrada", co jest równie ironiczne jak "polska gospodarka". Jeden pas autostrady zbudowano jeszcze przed wojną i do dziś nikt go nie remontował. Podróż przypomina próbę pokonania toru przeszkód.

Szybko i bezpiecznie

Temat budowy "lubuskiej" autostrady wraca kolejny raz. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie na modernizację a raczej budowę A 18 otrzymała właśnie 130 mln euro, czyli około 600 mln zł. Większość, bo 450 mln zł pochodzi z funduszu ISPA, a reszta z kasy państwowej.
- Jesteśmy na ostatnim etapie kompletowania dokumentów przetargowych - mówi dyrektor zielonogórskiego oddziału GDDKiA Robert Mikołajski. - W tym miesiącu ogłosimy przetarg, jego rozstrzygnięcie nastąpi do końca czerwca.
Zgodnie z tym planem wykonawca mógłby rozpocząć prace już we wrześniu, tak, by pierwsza jezdnia nowej autostrady była gotowa do końca 2005 roku.

To będzie pięć minut

- To nasze pięć minut, dla takiej inwestycji budowaliśmy naszą firmę - cieszy się szef żwirowni w podżarskich Żarkach Wielkich Piotr Jaślanek. - Jesteśmy normalną firmą zaplecza tak dużej inwestycji i taka inwestycja to marzenie. Gdy otrzymam zlecenia zatrudnię ludzi na dwie zmiany, jakieś osiemnaście osób.
Według ekonomistów właśnie od budowy dróg rozpoczyna się prosperity - nimi "przyjeżdżają" inwestycje, turyści, przy nich rozwija się infrastruktura. Jednak mieszkańcy południowej części regionu już liczą na efekty budowy. Wprawdzie przetarg na budowę drogi wygrają potentaci, ale...
- Oczywiście, że korzystamy z firm lokalnych - zapewnia Roman Fabiś kierujący trwającą właśnie budową obwodnicy Żagania z ramienia firmy robót drogowych Strabagu. - Podwykonawców z reguły szukamy wśród firm lokalnych. Jeśli jest to południe województwa lubuskiego to przecież wiadomo, że nie będziemy podwykonawców ściągać z Lublina, ale szanse mają Żary, Żagań, Zielona Góra.

Wiązanie węzłów

Nie wszyscy są jednak z planów drogowców zadowoleni. Niektóre gminy, chociażby Wymiarki, zostaną od A 18 odcięte. W Lubuskiem przewidziano bowiem cztery węzły łączące z autostradą inne drogi. Powstaną w okolicy Olszyny, w Królowie, okolicy Żar oraz Iłowej. Dzięki tym węzłom z autostrady łatwo dojedziemy do najbliższych obwodnic Żar i Zagania i dalej w głąb regionu.
Najbardziej poszkodowani poczują się zapewne mieszkańcy Wymiarek, którzy dziś mogą na trasę wjechać bez kłopotów.
- Dla mieszkańców Wymiarek i okolicznych wsi budujemy specjalny dojazd z Wymiarek do węzła w Żarach - pociesza R. Mikołajski. Autostrada jest drogą ponadregionalną, dlatego nawet ze względów na bezpieczeństwo jazdy, należy ograniczyć liczbę tzw. węzłów.
Jezdnia północna dostanie nawierzchnię betonową. Kosztuje ona podobnie jak wykonana z asfaltu, jest jednak znacznie trwalsza, a ponadto nie szkodzą jej nawet największe upały.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska