Szykuje się nowa opłata produktowa. Trzeba będzie dopłacać za napoje w jednorazowych kubeczkach. I to sporo!

Magdalena Marszałek
Magdalena Marszałek

Wideo

Zobacz galerię (6 zdjęć)
W drugiej połowie tego roku w życie ma wejść kolejny podatek, który mocno uderzy konsumentów po kieszeni. Będzie to tak zwana nowa opłata produktowa doliczana do opakowań jednorazowych z tworzyw sztucznych. Jej wprowadzenie oznacza, że podrożeją między innymi napoje sprzedawane w jednorazowych kubeczkach.

Ma zmienić nawyki konsumentów

Miłośnicy gorącej kawy, herbaty albo piwa kupowanego na wynos niebawem mogą się mocno zdziwić podczas zakupów. W lipcu ma zostać wprowadzona nowa opłata produktowa, która będzie doliczana do produktów sprzedawanych w jednorazowych opakowaniach z tworzyw sztucznych. Ma ona zniechęcić konsumentów do kupowania plastiku i przekonać ich do przerzucenia się na produkty wykonane z alternatywnych materiałów lub te wielokrotnego użytku. Dodatkową opłatą objęte będą między innymi:

  • kubki na napoje z pokrywkami i wieczkami
  • pojemników na żywność - w tym pojemniki typu fast food

Dopłacać będą klienci. I to niemało

Opłata za opakowania jednorazowego użytku będzie doliczana do ostatecznej ceny produktu i zapłaci za nią konsument. Ile? Nawet złotówkę za sztukę. Od trzech lat podobna opłata - tak zwana recyklingowa - jest doliczana przez sklepy do każdej jednorazowej torebki foliowej.

Przeczytaj też:

W plastiku za opłatą lub z papieru

Wprowadzenie nowej opłaty nie oznacza jednak, że klienci będą zmuszeni do jej uiszczenia. Zgodnie z przepisami - powinni mieć wybór. Dlatego restauracje, kawiarnie, sklepy czy bary wydające napoje lub posiłki w jednorazowych opakowaniach z plastiku
będą też mały obowiązek przedstawienia klientom alternatywy. Chodzi o to, aby konsument mógł sam zdecydować, czy poniesie dodatkowe koszty, czy zdecyduje się na opakowanie wykonane z innych - biodegradowalnych materiałów.

Koniec ze styropianem, ale nie tylko

Tymczasem już od 3 lipca całkowicie zakazane będzie wprowadzanie do obrotu niektórych produktów z tworzyw sztucznych i tak zwanych oksydegradowalnych, czyli takich, które nie nadają sie do recyklingu. To oznacza, że więcej nie zobaczymy już na przykład plastikowych patyczków higienicznych, sztućców, talerzy, słomek, mieszadełek do napojów, patyczków do balonów oraz styropianowe pojemniki na posiłki i napoje.

Zobacz również:

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Komu przeszkadzały drewniane patyczki do lodów, lizaków, papierowe torby do pakowania luźnych produktów, szklane butelki kaucjonowane do napojów mlecznych i soków zamiast kartonów itp? Czas wrócić do tych ekologicznych drobiazgów i całkowicie zrezygnować z plastiku wszędzie tam gdzie tylko to jest możliwe! Może będzie drożej, może mniej wygodnie ale nasze zdrowie jest tego warte.

Dodaj ogłoszenie