Szymon Jadczak: Nie znam Anity Kucharskiej – Dziedzic

OPRAC.: bt
Udostępnij:
Dziennikarz Wirtualnej Polski, autor serii artykułów na temat posła Łukasza Mejzy, dementuje sugestie o możliwych kontaktach z posłanką Anitą Kucharską – Dziedzic.

Notatka o możliwych kontaktach lubuskiej działaczki Nowej Lewicy z Szymonem Jadczakiem, pojawiła się w poniedziałkowym wydaniu GL i miała dotyczyć poszukiwania kompromitujących prezydenta Zielonej Góry informacji. "Nie znam tej pani poseł, nie wiem nawet, jak wygląda, nigdy z nią nie współpracowałem" - napisał na Twitterze. Zarzucił nam wprowadzanie opinii publicznej w błąd i brak pytań, na które mógłby odpowiedzieć.

Sugestię o możliwych kontaktach między posłanką, a dziennikarzem śledczym WP jako pierwszy podał Marcin Dobski, dziennikarz Salonu24. W swoim wpisie mówił o sugestiach działaczy Porozumienia, jakoby byli w kontakcie z autorem artykułów nt. Mejzy oraz posłanką Kucharską – Dziedzic. Z zapisu internetowego czatu wynika, że przygotowywana jest publikacja, która ma uderzyć nie tylko w wiceministra sportu, ale również prezydenta Zielonej Góry.

Pod dementi Jadczaka, który w ostrych słowach skomentował sprawę i zaprzeczył kontaktom, do tematu odniósł się Marcin Dobski. Dziennikarz napisał, że nie ponosi odpowiedzialności za to jak interpretowane są jego wpisy. Tym samym dał do zrozumienia, że sam nie sugerował pośrednich lub bezpośrednich kontaktów posłanki z dziennikarzem WP.

Do sprawy odniosła się sama Kucharska – Dziedzic. Posłanka nie zdementowała sugestii o możliwym kontakcie z dziennikarzem, ale wiąże sprawę z próbą obrony Łukasza Mejzy. Polubiła za to post, w którym dziennikarz Gazety Wyborczej Piotr Żytnicki napisał: „Ale Szymon, nawet gdyby to była prawda, to przecież masz prawo mieć różnych informatorów, także polityków. Kluczowe jest co innego – czy przekazujesz informacje prawdziwe. A co do tego, nikt nie powinien mieć wątpliwości. Robisz dobrą robotę!”

Od redakcji:

Informacje na temat możliwych kontaktów poseł z redaktorem podaliśmy na podstawie wiadomości od zweryfikowanych osób. Ze względu na fakt, że tematem artykułu był polityczny kontekst sprawy, a nie dziennikarska aktywność Szymona Jadczaka, nie kontaktowaliśmy się z nim, co w konsekwencji okazało się błędem. Publikacja w żadnym razie nie miała uderzyć w autora ostatnich głośnych tekstów. Ubolewamy, że Pan redaktor poczuł się nią dotknięty. W politycznym światku Zielonej Góry wiele mówi się za to o aktywności Anity Kucharskiej – Dziedzic, która otwarcie krytykuje Janusza Kubickiego. Jej aktualna aktywność względem prezydenta Zielonej Góry mocno uprawdopodabnia pojawiające się w sieci sugestie.

W Puszczy Białowieskiej utonęło 21 żubrów

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Jak to redaktor nie zna Anity Kucharskiej-Dziedzic przeciez to gwiazda Ziemi Lubuskiej o rozmiarach XXL.Fajna babka pulchniutka.Pozdrawiam ja za jej wojowanie z kazdym .Kto z nia to przyjaciel,a kto przeciw to Wrog.
S
Stasia Zołza
Następna gwiazda lubuskiego parlamentaryzmu. Jak ta żaba, zobaczyła że konia kują to też nogę nastawia.
Dodaj ogłoszenie