Tajemnicze i niezwykłe miejsca w naszych lasach: Sosna to królowa lasów

Dariusz Chajewski 68 324 88 79 [email protected]
Sześć kilometrów od Brodów, gdy skręcimy w lewo, dotrzemy do niezwykłego lasu, który wygląda jak z filmu fantasy. To jedno z ulubionych miejsc Pawła Mrowińskiego.
90 proc. drzew w naszych lasach to sosny. Jednak leśnik Paweł Mrowiński protestuje, gdy próbujemy mówić o nich jako o drzewie pospolitym.

SOSNOWA OŚMIORNICA I TAŃCZĄCE DRZEWA

SOSNOWA OŚMIORNICA I TAŃCZĄCE DRZEWA

Sześć kilometrów od Brodów, gdy skręcimy w lewo, dotrzemy do niezwykłego lasu, który wygląda jak z filmu fantasy. Sosny nabrały tutaj dziwnych kształtów. Wyginają się, jakby zastygły w jakimś magicznym tańcu. Nawet leśnicy nie wiedzą dlaczego w przypadku tego powierzchniowego pomnika przyrody drzewa tak właśnie rosną. Czy sprawiła to śnieżna zima, która młode drzewa przygięła do ziemi, czy zwierzęta obgryzające młode pędy? A może to niemieccy leśnicy usiłowali zmusić sosny, by tak rosły, aby uzyskać materiał na gięte meble... Natomiast w Proszowie można podziwiać wspaniałą sosnę kandelabrową - "Ośmiornicę".

Mrowiński kolekcjonuje szyszki i sosny. Jak wylicza ma ich w swojej kolekcji około 30. Na świecie rośnie około stu gatunków sosen 100, z czego 60 może być uprawianych na naszym terenie.

- Używamy określenia około, gdyż sami naukowcy spierają się o to, czy niektóre z nich to osobne gatunki, czy tylko mieszańce - dodaje nasz przewodnik, gdy wędrujemy po ogrodzie dendrologicznym, który działa przy ośrodku edukacji przyrodniczej w Jeziorach Wysokich. Oprócz dobrze znanych nam sosen pospolitych rosną tutaj rozmaite, czasem bardzo egzotyczne "dziwadła".

Przyglądamy się igłom. Są i miniaturowe, i mające po 20 centymetrów, pojedyncze i rosnące w pęczkach. Rekordzistki potrafią mieć w takim pęczku i osiem igieł. Takie sosny rosną w Meksyku. Do sosny należy jeszcze jeden rekord. Najstarszym drzewem na świecie jest rosnąca w Arizonie sosna oścista. To niepozorne drzewo, mające raptem 12 m wysokości, ma... 4.700 lat. Taką sosnę także zobaczymy w Jeziorach Wysokich. Podobnie jak sośnicę japońską, pięcioigłową sosnę himalajską...

Sosna jest drzewem uniwersalnym i naturalnym dla naszych terenów. Pojawiła się, gdy tylko wycofał się stąd lądolód. Nie wymaga nadzwyczajnych gleb, radzi sobie zarówno w okolicach podmokłych, jak i bardzo suchych. Wytrzymuje długie okresy suszy. Czyli pod jej "uprawę" nadają tereny trudne do wykorzystania przez rolników. Do tego ma dobrej jakości drewno o licznych zastosowaniach.

Sześć kilometrów od Brodów, gdy skręcimy w lewo, dotrzemy do niezwykłego lasu, który wygląda jak z filmu fantasy. Sosny nabrały tutaj dziwnych kształtów. Wyginają się, jakby zastygły w jakimś magicznym tańcu. Nawet leśnicy nie wiedzą dlaczego w przypadku

Sześć kilometrów od Brodów, gdy skręcimy w lewo, dotrzemy do niezwykłego lasu, który wygląda jak z filmu fantasy. Sosny nabrały tutaj dziwnych kształtów. Wyginają się, jakby zastygły w jakimś magicznym tańcu. Nawet leśnicy nie wiedzą dlaczego w przypadku

W okolicy Zasiek rośnie najstarszy w Polsce bór sosnowy, który liczy ponad 200 lat. I w tym przypadku współcześni leśnicy nie wiedzą jak temu niezwykłemu lasowi udało się przetrwać, zwłaszcza że był on żywicowany. A zazwyczaj po pozyskaniu żywicy lasy były wycinane - uznawano, że drzewa są osłabione. Według najbardziej prawdopodobnego scenariusza ten las uratował... pożar. Ponieważ ogień mógł strawić sąsiednie partie lasu bór pozostawiono. Jak mówią fachowcy "zdjęto z planów wycinki". Obecnie jest on uznany za naturalny drzewostan. Natomiast dzięki niemu możemy poczuć się jakbyśmy wędrowali po lubuskim lesie dawno, dawno temu...

- Często wymieniając jej zalety nie dochodzimy nawet do połowy - dodaje Mrowiński. - Ilu ludzi na przykład wie, że największy szpital przeciwgruźliczy w Polsce wybudowano specjalnie w centrum sosnowego lasu? Żywiczne opary, które czuć najlepiej w upalne dni, działają korzystnie na drogi oddechowe.

Na wielbicieli sosen i świerków czeka jeszcze jedna niespodzianka. To zbierana przez lata kolekcja szyszek. Sporą można zebrać wędrując po naszych lasach, po inne trzeba wybrać się na antypody. Jak chociażby po tę z kalifornijskiej sosny coultera. Największe ważą z nasionami ponad 3,5 kg. I o dziwo drzewo, na którym rosną wcale do gigantów nie należy. Natomiast ogromne mamutowce mają niepozorne szyszki. Mrowińskiego szyszki fascynują. Dlaczego? Bo kryją w sobie życie...

Naszego przewodnika można słuchać godzinami. Tak jak godzinami można wędrować lasami nadleśnictwa. Nic dziwnego. Gdy niedawno okolicę przemierzali znawcy z Lubuskiego klubu Przyrodników stwierdzili, że jest tutaj na tyle ciekawie, że teren zasługuje na status parku narodowego... W końcu są to Bory Lubuskie.

Można podziwiać Bory Lubuskie

SZYSZKI - TO SĄ... LIŚCIE I KWIATY

Ta gigantyczna szyszka wyrosła na kalifornijskiej sośnie coultera. Szyszki to spotykane u roślin nagonasiennych skupienie sporofili, czyli liści zarodnionośnych. Na szyszki męskie składają się osadzone na osi mikrosporofile, są to zatem szyszki proste. Można szyszkę męską określić mianem kwiatu. Szyszka żeńska to zazwyczaj szyszka złożona: na osi osadzone są łuski nasienne z zalążkami i twarde łuski wspierające...

Od 1999 roku z tarasu widokowego wieży przeciwpożarowej można podziwiać Bory Lubuskie. Została ona wybudowana w ramach Programu PHARE CBC, z udziałem pieniędzy z Unii. Jest to pierwsza, wybudowana w Polsce po II Wojnie Światowej wieża, która oprócz funkcji przeciwpożarowych, posiada taras widokowy z lunetami, udostępniony dla turystów odwiedzających ośrodek.

Wieża ma 40 m wysokości. Wznosi się na jednym w wyższych punktów w okolicy (102 m n.p.m.). Aby wspiąć się na taras widokowy, trzeba pokonać 176 schodów. Widok dachu lasu, niebieskich oczek stawów hodowlanych nadleśnictwa i jeziora, malowniczo położonych wsi i miast po stronie polskiej i niemieckiej pozostawia niezapomniane wrażenia.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
Koło Zielonej Góry są też takie piękne lasy, tuż za nowym basenem na Sulechowskiej (naprzeciwko Makro).
Kilka hektarów ponad 160 letniej sosny - perełka.
p
piotr
Znam to miejsce jest piękne a zarazem powoduje że skóra cierpnie.
G
Gość
I takie właśnie wyjaśnienie znajduje sie dalej w tekście artykułu, jako jedna z hipotez.

"A może to niemieccy leśnicy usiłowali zmusić sosny, by tak rosły, aby uzyskać materiał na gięte meble..."
s
siedlisko
>>Sosny nabrały tutaj dziwnych kształtów. Wyginają się, jakby zastygły w jakimś magicznym tańcu. Nawet leśnicy nie wiedzą dlaczego w przypadku<<

Wielka tajemnica... Przecież w Polsce jest kilka takich poniemieckich lasów, zawsze było to powodowane sztucznie przez człowieka, to były drzewa wybrane do produkcji elementów do giętych mebli. Stara (i dobrze znana) poniemiecka technologia.
Dodaj ogłoszenie