Tak ksiądz "opiekował się" psem. Zwierzę jest w tragicznym stanie [ZDJĘCIA]

Kinga Mierzwiak
Kinga Mierzwiak
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
"To pies księdza proboszcza. Cała wieś się księdza boi, bo to on decyduje, kto dostanie chrzest, komunię, komu udzieli pogrzebu. Niektórzy mówili księdzu, że chyba trzeba go zabrać do weterynarza, ale nic z tym nie zrobił. Pies ma guza widocznego od około roku" - taką wiadomość wraz z filmem dostali wolontariusze i pracownicy z fundacji Oleśnickie Bidy. Zwierzę trafiło do oleśnickiego azylu w dramatycznym stanie.

Max to 8-letni owczarek niemiecki. Kiedy pracownicy Oleśnickich Bid dojechali na miejsce interwencji (Głuszyna w powiecie namysłowskim, województwo opolskie tuż przy granicy z województwem dolnośląskim), ich oczom najpierw ukazała się sielanka: zadbana parafia, zabytkowy kościół, piękna buda dla psa, zadaszeznie, duży ogród do biegania. Ale to tyle. Max ma widoczny guz na jednej z łap. Ostatnie szczepienia wykonano mu w 2017 roku.

"Pytamy księdza, czy Max jest leczony, w związku z tym guzem i otwartą raną na nodze? Pierwsza odpowiedź pada: no tak, tak, trzeba go w końcu uśpić" - opisują historię na swoim fanpage'u pracownicy Oleśnickich Bid.

Ksiądz zrzekł się praw do psa w 10 minut. Bał się, że przez interwencję spóźni się na posługę. Max został skierowany na wstępne badania i obdukcję do Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt "Kątna". Została mu pobrana krew do badań oraz próbki guza do badania histopatologicznego. Łapę trzeba będzie mu amputować. Guz jest bowiem tak duży, że zrósł się z kością. Rentgen klatki piersiowej wykazał, że na szczęście płuca nie są zajęte nowotworem.

- Pies ma potworną anemię. Nie ma skali na to, jaką krzywdę wyrządzono temu psu. Dostaliśmy wyniki badań, które są przerażające i teraz czekamy na przyspieszenie decyzji o terminie operacji - mówi Izabela Klapińska z Oleśnickich Bid. - Dziś podamy mu żelazo.

Dla Maxa potrzebny jest dom tymczasowy tak, by mógł szybko dojść do siebie po operacji.

- Nagłaśniamy tę sprawę, bo nie może być tak, że ludzie przechodzą, widzą, co się dzieje i nic z tym nie robią, bo to pies księdza - mówi Klapińska. - Ksiądz powinien być przykładem, wzorem dla mieszkańców. Tego psa każdy widział, bo biegał koło płotu znajdującego się tuż przy kościele.

Teraz Max ma azyl w schronisku w Oleśnicy. By wspomóc leczenie Maxa, można wpłacać datki na konto: 66 1160 2202 0000 0002 9795 3643 z dopiskiem MAX.

Wideo

Materiał oryginalny: Tak ksiądz "opiekował się" psem. Zwierzę jest w tragicznym stanie [ZDJĘCIA] - Gazeta Wrocławska

Komentarze 243

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Monika
Ksiądz? Żart.To zwykły oprawca.Mam nadzieję że zapłaci za to co zrobił . Adoptowalam psa któremu właściciel zgotował podobny los. Dla takich zwyrodnialców nie ma litości .
R
Rex
Słów brak . Czy spotka go zasłużona kara ? Czy bedziemy czekac na sad ostateczny ? A parafianie na co czekali ? Cos w dekalogu o tym jest ? Ksiądz to jednak nie Bóg .
k
konrad
W dniu 26.11.2018 o 23:43, Pnioczka głogowska napisał:

Jeżeli faktycznie doprowadził go do takiego stanu powinien zapłacić za leczenie.

 

Takich opiekunów ma zapewne co drugi pies w Polsce a skoro mamy ich ponad 8 milionów to cierpiących nie mających wymaganego dobrostanu mamy miliony.

I nic się nie robi  bo to wielomilionowy elektorat psiarzy i kociarzy którym żadna partia nie ma odwagi narzucić jakiekolwiek obowiązki Że o kosztach nie wspomnę.

Psiarz to synonim bezkarnego bezmózgowca  z góry przepraszam kilku którzy może się w tym schemacie nie mieszczą.

P
Pnioczka głogowska

Jeżeli faktycznie doprowadził go do takiego stanu powinien zapłacić za leczenie.

A
Ania
Budzi we mnie odrazę. I takiemu szeptacie na uszko grzechy?
e
eni

Ja wsadziłabym księdza do budy i przypięła grubym łańcuchem z ciasną obrożą , polała wodą i zostawiła na mrozie bez ubrania miski wody i jedzenia, żeby się taki gnój nauczył. A tak w ogóle to powinien  zostać postawiony przed sąd i odpowiednia kara powinna mu być wymierzona, żeby te czarne kruki w sutannach wiedziały , że nie wolno nikomu robić krzywdy ani ludziom ani bezbronnym zwierzętom.

M
Mieszkam na wsi
A jaki % miastowych trzyma psy w kojcach ?
Bo nawet nie ma podwórka żeby puścić tą zwierzyne aby sobie polatala
m
mika
ksiądz to nie jest ksiądz to diabeł
J
Jj
Skoro ten proboszcz miał tak straszny stosunek do zwierząt to nie ma żadnego do dzieci
K
KATOLIK

PODLEGA POD  BISKUPA KTÓRY POWINIEN GO ODPOWIEDNIO UKARAĆ I WYSŁAĆ GO NA TAKĄ PARAFIĘ W POLSCE GDZIE KASY NIE DAJĄ .JAK SIĘ ZNAJDZIE W SZPITALU TO OBSŁUGA TAK SAMO WINNA GO POTRAKTOWAĆ.

k
klusek

Nie bądźmy naiwni.

Los psa jest tutaj drugoplanowy.

Najważniejszy jest numer konta.

c
czytelnik

Normalny człowiek to za takie traktowanie zwierzęcia trafił by za kratki lub dostał wysoką karę grzywny od sądu .
Pleban się zrzekł praw w 10 sekund i nic mu nikt nie zrobi, nawet nie wspominają w artykule czy dostał grzywnę ale nr konta na wspomożenie leczenia został podany. Klecha niech płaci za leczenie bo sam doprowadził zwierzę do takiego stanu !!

 

J
Janeczek
Dlaczego Express Bydgoski nic nie pisze o rozruchach we Francji , czyżby Express i Pomorska mieli zakaz z Niemiec ? Tam ateizm i liberalizm w pełnej krasie. Może KOD z Platformą i Nowoczesną by tam poszli na demonstracje, to by po pleckach od policji odpowiednie dawki przyjęli i docenili cywilizowane rządy PISu?
P
Patrico
Brak mi słów, uj nie człowiek niema żadnego ultimatum że jest księdzem.. Ludzie wierzą w to co powie każdy z nich a on ma tylko szatę i nic więcej. Otwórzcie oczy bo księdza z powołania idzie odrazu zauważyć a nie dziada któremu się udało zostac proboszczem.. I nie rozumiem ludzi w tym wieku że są takimi ciotami i wszystko widzieli i się zgadzali.. Poprostu brak słów.
d
doch azora
kolejne dziecko zgineło w wyniku nagłego wtargnięcia psa na oblodzoną nawierzchnie drogi pod auto.
Kilkadziesiąt ofiar rocznie notuje się z tego tytułu ale rozumie że tak być musi bo psiarzy ogarnąć nie sposób.
.
Dodaj ogłoszenie