Tak PiS tworzy elitę

Paweł Siennicki, redaktor naczelny „Polski”
Protestujemy przeciwko ograniczeniom dostępu dziennikarzy, nie dlatego, że będziemy mieć trudniejszą pracę. Protestujemy, bo w ten sposób ograniczane jest prawo Państwa do dostępu do informacji o pracach parlamentu.

Gdyby nie nieskrępowana praca dziennikarzy w Sejmie, nigdy nie dowiedzielibyście się Państwo, że na korytarzu sejmowego hotelu spał pijany poseł Krzysztof Grzegorek, były wiceminister zdrowia w rządzie PO. Że poseł SLD Witold Firak był tak niedysponowany, że zamiast przedstawić wniosek o odebranie immunitetu Andrzejowi Lepperowi, spał w swoim pokoju. Inny poseł Samoobrony Jerzy Pękała w trakcie libacji pobił się ze swoim klubowym kolegą Mieczysławem Aszkiełowiczem. Tomasz Urban, również z Samoobrony, był tak pijany podczas głosowań, że koledzy musieli przytrzymywać jego dłoń, by trafił palcem w przycisk do głosowania. Także nie wiedzielibyście o tym, że w środku nocy posłowie Roman Kosecki i Andrzej Biernat z PO dobijali się do pokoju Sandry Lewandowskiej. Zapewne nie wiedzielibyście Państwo o kilkunastu posłach głosujących na dwie ręce, w tej kadencji Małgorzata Zwiercan oddała głos za siebie i za posła Kornela Morawieckiego. Nie wiedzielibyście Państwo również o przypadkach, kiedy „niedysponowani” byli także politycy PiS, o wulgarnych gestach na sali posiedzeń, o pustej sali podczas ważnych debat.

W ograniczeniu swobody pracy dziennikarzy w Sejmie nie chodzi o poprawienie standardów ich pracy. Chodzi o to, żeby politycy nie byli kontrolowani przez dziennikarzy, którzy występują w imieniu opinii publicznej, czyli tych którzy tych parlamentarzystów wybrali. Mój protest nie jest polityczny. Nie jesteśmy ani gazetą sprzyjającą władzy, ani opozycyjną. Jesteśmy gazetą niezależną. Gdy władza robi głupie rzeczy, to obrywa, gdy jest za co ją chwalić, jest chwalona. Ograniczanie swobody dziennikarzy w Sejmie zagraża wolności słowa. Jest głupotą. I wreszcie na koniec. Politycy PiS kontestowali i kontestują cały czas elity. Takim właśnie działaniem tworzą nową elitę. Elitę parlamentarzystów, świętych krów.

Wideo

Materiał oryginalny: Tak PiS tworzy elitę - Polska Times

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krzysztof Stawik
Szanowny Panie Redaktorze
Przyznaję nie przeczytałem zarządzenia marszałka Kuchcińskiego, natomiast wszystko o czym Pan pisze nie ma najmniejszego związku z proponowanym przepisem. Picie posłów w hotelu sejmowym i rozróby z dobijaniem sie do drzwi nie zostało przecież nagrane [czy jest dyżurny paparazzi na korytarzu?] tylko sprzedane Wam przez kogoś usłużnego. Tak samo jeżeli stwierdzi się, że któregoś posła nie było, bo leżał pijany w hotelu, to też nie trzeba do tego koniecznie być w sejmie. Większośc tych wiadomości o niedysponowanych posłach też pochodzi z towarzyskich kontaktów i nagrań komórkowych ich kolegów. Przyznaję, nie śledzę na bieżąco obrad Sejmu, ale jest kanał, przez który można je oglądać. Po prostu nie będzie można łapać polityków wychodzących z ubikacji, tylko trzeba sie będzie z nimi umawiąć na wywiady, bądź organizowane konferencje prasowe. A czy ja wiem, czy najbardziej bulwersującą sprawą w sejmie były kanapki poseł Pawłowicz?
m
mzakrzewski
W Polsce wolność traktowana jest w myśl zasady: hulaj duszo, piekła nie ma! Na początku wolności spuściłem ze schodów faceta, który ubliżał mojej sekretarce z hasłem, ...a co, nie wolno? Mamy wolność, o którą my walczyli! Zwolniłem go z dyskusji szybko, miał szczęście że schody z 3 piętra miały zakręty! Media w ramach wolności coraz bardziej skutecznie skurwiają się! Mnie nie interesuje czy poseł X z posłanką Y tańczyli nago na korytarzu. Również pieprzenie bzdur na licznych konferencjach. Interesują mnie efekty prac posłów i senatorów, w postaci dokumentów sejmowych. Do tego mam źródła na www.sejmu. Dziennikarze boją się, bo zakazy ograniczą parlamentarne info bzdury ku radości gawiedzi. Trzeba będzie wysilić intelekt a to u wielu jest poważnym probemem, co widać po materiale red.nacz.
g
gość
Kto zna bardziej świętą krowę, niż Tusk? Jak on sobie radził z przeciwnymi mu demonstracjami?

Co on teraz wygaduje i w sprawie PRAWDZIWEJ komisji śledczej, badającej ZAMACH na pasażerów TU-154 M, co potwierdzają coraz wyraźniej wyniki śledztwa?

Co mu grozi za PUBLICZNE demonstrowanie ignorancji dla Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i PUBLICZNE DRWIENIE z Najwyższego Przedstawiciela Rzeczypospolitej Polskiej, co było i nadal jest dowodem na BEZCZELNE IGNOROWANIE najwyższego prawa tej okpiwanej Rzeczypospolitej Polskiej?

Czy mamy rozumieć, że on nie zdawał i nadal nie zdaje sobie sprawy z tego, że swoją ignorancją ośmieszał Polskę, gdy był premierem, a teraz Polskę kompromituje jako nadęty pychą "prezydent Europy", któremu się wydaje, że jest "wielki" w porównaniu z resztą Europejczyków?

Co mu grozi za takie "występy"? Kto potrafi dotrzeć do jego NIESPOTYKANEGO braku świadomości?

Możemy sobie pogratulować takiego "reprezentanta". Kto się do niego przyznaje oprócz Schetyny i jemu podobnych bez mózgowców?
K
K
Media powinny mieć swobodny dostęp do sejmu. Jeśli PiS chce to zmienić powinien przedstawić naprawdę dobry powód.
D
Demaskator
Codziennie od zarania partii kłamią. To co, trzeba zakazać istnienia PiS? A może tylko zakazać pisowcom wstępu do sejmu, senatu i rządu?
Z
Zdziwionemu
Ale jak zostałeś wybrany i my, obywatele, płacimy ci wynagrodzenie, to mamy prawo patrzeć ci na ręce i czyny. Nie podoba się - to spadaj z polityki, patafianku.
W
WWW
HIENĄ TO TY JESTEŚ.PISOWSKA BANDA....
j
jarecki
Też bym nie chciał, żeby "hieny" dziennikarskie siedziały mi w biurze i relacjonowały kłamliwy opis tego co robię!!!!
Dodaj ogłoszenie