Tak wyglądała jazda Nielsa Kristiana Iversena w PGE Ekstralidze. 12 lat spędził w Stali Gorzów i Falubazie Zielona Góra

Cezary Konarski
Cezary Konarski

Wideo

Zobacz galerię (46 zdjęć)
Trudno to sobie wyobrazić, że Niels Kristian Iversen – żużlowiec, który ma dorobku wiele medali mistrzostw świata – przestanie ścigać się w PGE Ekstralidze. Po nieudanym sezonie 2020 Duńczyk przenosi się do pierwszej ligi. Po 15 latach startów w najwyższej klasie rozgrywek zawodnik związał się z Unią Tarnów.

Ta informacja może być zaskoczeniem dla wielu kibiców: Niels Kristian Iversen z 15 ostatnich sezonów w PGE Ekstralidze, aż 12 przejeździł w lubuskich klubach, z czego w ośmiu reprezentował barwy Stali Gorzów.

Duńczyk starty na polskich torach rozpoczął w 2004 roku, ale już w sezonie 2007 trafił na Ziemię Lubuską, został zawodnikiem zespołu z Zielonej Góry, który właśnie wrócił do ekstraligi. W 2008 roku zdobył z Falubazem brązowy medal Drużynowych Mistrzostw Polski, w kolejnym sezonie sięgnął po tytuł mistrzowski.

Czytaj także

Jego forma eksplodowała w Stali Gorzów

„Puk” Iversen przez cztery lata ścigał się w Falubazie, najczęściej był zawodnikiem solidnym, ale w gronie liderów drużyny nigdy się nie znalazł. Sytuacja ta zmieniła się w 2011 roku, gdy duński żużlowiec zamienił Falubaz na Stal Gorzów. Jego forma eksplodowała, w sezonie 2013 Iversen uzyskał znakomitą średnią biegopunktową – 2,510. Wtedy w lidze nieznacznie lepszy (średnia 2,514) był wtedy tylko Jarosław Hampel. To był najlepszy sezon Duńczyka w karierze, wygrał wtedy m.in. dwa turnieje z cyklu Grand Prix, zdobył brązowy medal indywidualnych mistrzostw świata.

Żużlowa giełda transferowa. Ci zawodnicy mają zmienić oblicz...

W sezonie 2020 wybitnie mu nie szło

Ze Stalą Gorzów zdobył pięć medali w ekstralidze, w tym dwa złote. Z drużyną pożegnał się przed sezonem 2018, po siedmiu latach startów. Wciąż był jednym z liderów, zmienił jednak środowisko i został zawodnikiem Apatora Toruń. Tam nie był już jednak tak skuteczny, jak wcześniej. Po dwóch sezonach wrócił do Stali z nadzieją na odbudowanie formy. Nie udało się, bo jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek 2020 doznał kontuzji. Później wybitnie mu nie szło, w 12 meczach uzyskał słabiutką średnią (1,172), tak źle na polskich torach wcześniej nie jeździł. W sezonie 2021 będzie próbował odzyskać moc na stadionach pierwszoligowych, w barwach tarnowskich „Jaskółek”.

Czytaj także

Żużlowa Gala PGE Ekstraligi została odwołana. Zobaczcie, jak...

WIDEO: Martin Vaculik odszedł z Falubazu Zielona Góra

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie