MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Taki sołecki pałacyk

Eugeniusz Kurzawa
- Z zabytków w pałacu zachował się jeden piec i kafel w drugim, winda kuchenna, pałacowa wanna i jedne z drzwi - wyjaśnia Marian Weil, sołtys Kiełpin
- Z zabytków w pałacu zachował się jeden piec i kafel w drugim, winda kuchenna, pałacowa wanna i jedne z drzwi - wyjaśnia Marian Weil, sołtys Kiełpin fot. Paweł Janczaruk
Kiełpin ma najładniejszą świetlicę nie tylko w gminie, a chyba w województwie. To dawny pałacyk pieczołowicie odnowiony i oddany mieszkańcom.

Stało się to możliwe dzięki udanemu projektowi remontu pałacu w ramach programu "Odnowa wsi oraz zachowanie i ochrona dziedzictwa kulturowego". Kiełpiny uzyskały na to zadanie aż 552 tys. zł. I bardzo dobrze, bo ta miejscowość, licząca ponad 600 mieszkańców, nie miała dotąd świetlicy.

- Zebrania odbywały się w szkole - wyjaśniał nam rok temu sołtys Marian Weil. Niepowtarzalna okazja nadarzyła się, gdy dawna siedziba PGR, w której potem funkcjonowała spółka rolna, została przez tę ostatnią opuszczona.

Bale w karnawale

- Powstał dylemat: stawiać nowy obiekt, czy remontować zabytkowy pałacyk - przypomina wójt Adam Cukier. - Na zebraniu wiejskim powiedziałem mieszkańcom, że jeśli nawet stanie nowa świetlica, to i tak pozostanie problem w postaci niszczejącego zabytku. Uważam, że ludzie zachowali się rewelacyjnie i w głosowaniu wyraźna większość była za remontem pałacu.

W granicach przyznanego pół miliona nie brano pod uwagę remontu całego wnętrza. Przełożono dach, wykonano opierzenia, rynny, wstawiono okna, gmach pomalowano. Zrobiono od nowa instalację wodno-kanalizacyjną, centralnego ogrzewania wraz z piecem na gaz, wymieniono elektryczną. Wszędzie są nowe podłogi i drzwi.

Dziś gotowy jest cały parter, czyli ogólna sala spotkań (a w karnawale na pewno balów), pomieszczenia dla rady sołeckiej i koła gospodyń wiejskich, kuchnia z zapleczem, sanitariaty i magazynki. Do remontu pozostają obszerne piwnice i bardzo duże poddasze, gdzie - zdaniem M. Weila - można by urządzić pokoje gościnne dla gminy. W obecnym stanie wieś może już z pałacu korzystać.

Zadbać o otoczenie

- Brak nam zupełnie wyposażenia, bo dotąd nie mieliśmy swojej sali - sołtys oprowadza po pięknych, ale pustych komnatach. - Było w tej sprawie spotkanie z urzędnikami gminnymi, przekazaliśmy listę potrzeb.

- Do mnie lista jeszcze nie dotarła, ale wiadomo, że taki zabytek musi być wyposażony - deklaruje wójt.

Do sołeckiego pałacu należy także, częściowo już ogrodzona, część wydzielona z dawnego podwórza folwarcznego. To 96 arów ziemi z zabytkową wieżą ciśnień. Już w kwietniu zbudowano tu plac zabaw dla dzieci, a dla młodzieży boisko.

Teraz otoczenie pałacu zaczęli porządkować mieszkańcy. Pracy mają sporo; zaczęli od wycinki chaszczów. - W sierpniu chcemy zrobić festyn - zapowiada M. Weil.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska