Takie podwyżki proponuje ministerstwo dla nauczycieli w 2022. Niektórzy mają zarobić o ponad 1000 zł więcej!

Ewa Abramczyk-Boguszewska
Ewa Abramczyk-Boguszewska
MEiN proponuje podwyżki dla nauczycieli w przyszłym roku 2022, ale ma też wzrosnąć nauczycielskie pensum (z 18 do 22 tygodniowo), a ponadto 8 godzin w tygodniu nauczyciel ma być dostępny w szkole dla ucznia i rodzica
MEiN proponuje podwyżki dla nauczycieli w przyszłym roku 2022, ale ma też wzrosnąć nauczycielskie pensum (z 18 do 22 tygodniowo), a ponadto 8 godzin w tygodniu nauczyciel ma być dostępny w szkole dla ucznia i rodzica Grzegorz Dembiński / Zdjęcie ilustracyjne
MEiN przedstawiło propozycję podwyżek dla nauczycieli od 1 września 2022 roku. Nauczyciel dyplomowany miałby zarabiać przeciętnie 7 750 zł brutto. Ale ministerstwo chce też podnieść nauczycielskie pensum i wprowadzić dodatkowe, obowiązkowe dla nauczycieli godziny w szkole.

Zobacz wideo: Takie mają być zasady emerytur stażowych.

We wtorek 21 września odbyły się rozmowy w Ministerstwie Edukacji i Nauki w ramach Zespołu do spraw statusu zawodowego pracowników oświaty z przedstawicielami nauczycielskich związków zawodowych i przedstawicielami samorządów terytorialnych.

Zmiany w awansie zawodowym nauczycieli

Podczas spotkania resort przedstawił swoje propozycje zmian w wynagrodzeniach i statusie zawodowym nauczycieli. Zmiany mają dotyczyć min. awansu zawodowego. Ministerstwo chce zrezygnować ze stopnia nauczyciela stażysty oraz nauczyciela kontraktowego. W zamian były stopień "nauczyciel bez awansu". Okres wprowadzenia do zawodu nauczyciela miałby wynosić co najmniej 4 lata pracy. Następny w kolejności, tak jak obecnie, byłyby stopień nauczyciela mianowanego, a następnie - dyplomowanego.

Wysokość wynagrodzenia ma być zależna właśnie od stopnia awansu oraz poziomu wykształcenia (resort chce podzielić nauczycieli na dwie grupy: z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym oraz pozostałych; obecnie są 3 kategorie).

To też może Cię zainteresować

Wzrost przeciętnego wynagrodzenie nawet o ponad 1000 zł

MEiN proponuje wprowadzenie przeciętnego wynagrodzenia nauczycieli zamiast średniego, ustalanego w oparciu o kwotę bazową ogłaszaną corocznie w ustawie budżetowej. Przeciętne wynagrodzenie nauczycieli ma wynieść: dla nauczyciela bez stopnia awansu zawodowego - 140 proc. kwoty bazowej, dla nauczyciela mianowanego – 181 proc., dla nauczyciela dyplomowanego – 219 proc.

Proponowane przez MEiN stawki przeciętnego wynagrodzenia (brutto):

  • dla nauczyciela nieposiadającego stopnia awansu zawodowego – 4 950 zł,
  • dla nauczyciela mianowanego – 6 400 zł,
  • dla nauczyciela dyplomowanego – 7 750 zł.

Wynagrodzenie zasadnicze ma wynikać z ustawy

MEIN chce, aby stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli były ustalane jako procent przeciętnego wynagrodzenia, w zależności od stopnia awansu zawodowego. Ich wysokość ma wynikać z ustawy, a nie jak obecnie z rozporządzenia. Jak tłumaczy MEiN, dzięki temu przy wzroście wynagrodzenia przeciętnego, będzie też rosło wynagrodzenie zasadnicze.

Minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli posiadających tytuł magistra i przygotowanie pedagogiczne wg propozycji MEiN (kwoty brutto):

  • dla nauczyciela bez stopnia awansu zawodowego – 4 010 zł,
  • dla nauczyciela mianowanego – 4 540 zł,
  • dla nauczyciela dyplomowanego – 5 040 zł.

Wyższe pensum nauczycieli i dodatkowe godziny w szkole

Za podwyższeniem wynagrodzeń nauczycieli mają iść jednak także inne zmiany. MEiN chce podnieść pensum nauczyciela, czyli tzw. godziny przy tablicy o 4 tygodniowo. Oznacza to, że pensum zamiast obecnych 18 godzin, które nauczyciel musi przepracować w szkole, wyniosłoby 22 godziny tygodniowo.

- Zmiany pensum będą wiązały się z ruchami kadrowymi, w związku z tym zakładamy 3-letni okres przejściowy, dający możliwość elastycznego przechodzenia na nowy system. Rozwiązania kadrowe będą uwzględniały decyzję nauczyciela o zwiększeniu pensum z jednoczesnym - informuje Ministerstwo Edukacji i Nauki. - Zmiany pensum będą wiązały się z ruchami kadrowymi, w związku z tym zakładamy 3-letni okres przejściowy, dający możliwość elastycznego przechodzenia na nowy system. Rozwiązania kadrowe będą uwzględniały decyzję nauczyciela o zwiększeniu pensum z jednoczesnym wzrostem wynagrodzenia lub zachowanie dotychczasowego wymiaru pensum i ustalenie proporcjonalnego wynagrodzenia zasadniczego.

Ponadto nauczyciel tablicowy zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy (z wyjątkiem nauczycieli przedszkoli) zobowiązany będzie do bycia dostępnym w szkole w wymiarze 8 godzin tygodniowo.

Wzrost wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli wg propozycji MEiN (kwoty brutto):

  • Obecnie pensja zasadnicza nauczyciela stażysty wynosi 2949 zł. Od 1 września 2022 r. wzrośnie o 1061 zł i będzie wynosiła 4010 zł.
  • Nauczyciel kontraktowy ma obecnie 3034 zł wynagrodzenia zasadniczego. Od września 2022 r. wzrośnie ono o 976 zł i będzie wynosiło 4010 zł.
  • Nauczyciel mianowany ma obecnie 3445 zł wynagrodzenia zasadniczego. Od 1 września 2022 r. wzrośnie ono o 1095 zł i będzie wynosiło 4540 zł.
  • Nauczyciel dyplomowany ma obecnie 4046 zł wynagrodzenia zasadniczego. Od 1 września 2022 r. wzrośnie o kwotę 994 zł i będzie wynosiło 5040 zł.

Taki urlop mają mieć nauczyciele w szkołach

Resort proponuje 50 dni urlopu wypoczynkowego nauczycieli szkół feryjnych w dniach roboczych, udzielanego zgodnie z planem urlopów, we wszystkie dni wolne od zająć dydaktyczno–wychowawczych.

Nauczyciel będzie mógł korzystać z urlopu wypoczynkowego w trakcie: ferii zimowych, ferii letnich, zimowej przerwy świątecznej, wiosennej przerwy świątecznej, a także dni wolnych od zajęć dydaktyczno-wychowawczych w zależności od typu szkoły.

Gorąco na oświatowych forach. Nauczyciele dyskutują o podwyżkach i pensum

Najbardziej zainteresowani, czyli nauczyciele nie są optymistycznie nastawieni do propozycji ministerstwa.

- Nie jestem matematykiem, ale gdy patrzę na średnie wynagrodzenia podawane przez ministerstwo, a potem zaglądam na konto i do portfela, to nijak mi się to wszystko nie zgadza – żartuje nauczycielka z Bydgoszczy. - A mówiąc zupełnie serio, to nawet nie mam nic przeciwko zwiększeniu pensum, choć i tak pracuję więcej niż 18 godzin przy tablicy, ale żebym faktycznie dostała taką podwyżkę, jaką obiecuje pan minister i to liczoną od podawanej średniej pensji, a nie od mojego wynagrodzenia.

- Mogę pracować jeszcze więcej, proszę bardzo, ale niech nasze zarobki realnie wzrosną. Obawiam się, że po podniesieniu pensum stracę nadgodziny, więc w sumie zarobię tyle samo albo mniej – zauważa inna.

Niektórzy nauczyciele popierają jednak rozwiązania proponowane przez MEiN. - Niektórzy popierają rozwiązania proponowane przez MEiN.

- Moim zdaniem proponowane podwyżki najbardziej odczują młodzi nauczyciele, którzy nie mogą liczyć na nadgodziny albo jakieś dodatki. Może to zachęci ich do pracy w szkole – mówi nauczycielka z regionu.

- Jestem nauczycielką, ale wiem, że nasze środowisko zawodowe jest bardzo kapryśne. Trudno nam dogodzić - dodaje. - Nie ma podwyżek źle, mają być - też niedobrze. Zgodzę się z tym, że większość z nas nie zarabia tyle, ile wynoszą średnie wynagrodzenia, ale nie dostajemy też tylko "gołej" pensji zasadniczej, zwłaszcza w przypadku nauczycieli mianowanych i dyplomowanych. Nauczyciele stażyści, którzy zaczynają pracę, faktycznie zarabiają mało, ale weźmy pod uwagę, że osoby po studiach w innych zawodach też mają niskie pensje na początku. Nie rozumiem, dlaczego od razu ludzie zakładają, że stracimy na podwyżkach zamiast zyskać. Może warto spokojnie poczekać na rozwój sytuacji.

- Ministerstwo, pochylając się nad statusem nauczyciela, mogłoby się również pochylić nad statusem dyrektora szkoły – mówi z kolei dyrektor z regionu. - Dziś bycie szefem szkoły, mimo dodatku za pełnienie tej funkcji się zwyczajnie nie opłaca. Wystarczy, że nauczyciel ma 1,5 etatu i zarobi więcej ode mnie, a nie musi dodatkowo zajmować się „papierologią”, sprawami administracyjnymi i innymi zadaniami.

Związki zawodowe krytykują propozycję Ministerstwa Edukacji

Propozycję MEiN skrytykowały wszystkie trzy związki zawodowe: ZNP, oświatowa "Solidarność" oraz Forum Związków Zawodowych.

Związkowcy wskazują na najważniejsze kwestie, z którymi się nie zgadzają: podniesienie pensum i wprowadzenie dodatkowych 8 godzin do dyspozycji szkoły, likwidację niektórych dodatków m.in. dodatku na start dla młodych nauczycieli, zmiany w systemie awansu zawodowego i inny sposób naliczania Funduszu Świadczeń Socjalnych oraz urlopu. Podkreślają, że propozycje ministerstwa mają niewiele wspólnego z wcześniejszymi obietnicami i uderzają w nauczycieli, zamiast ich wspierać.

Zdaniem związkowców wzrost wynagrodzeń będzie pozorny, a nauczyciele sami sobie sfinansują podwyżki. Podkreślają również, że wysokość wynagrodzenia będzie zależeć od polityków, ponieważ ma być obliczana na postawie kwoty bazowej ustalanej przez Sejm, nie zaś być powiązana ze średnim wynagrodzenia w gospodarce.

Żaden ze związków zawodowych nie przyjął propozycji MEiN.

Wideo

Materiał oryginalny: Takie podwyżki proponuje ministerstwo dla nauczycieli w 2022. Niektórzy mają zarobić o ponad 1000 zł więcej! - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie