Takiego miejsca jeszcze u nas nie było. W okolicy zielonogórskiego parku Poetów powstał społeczny sad. Za parę lat zjemy agrest, gruszki

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska
Zmiany przy zielonogórskim Parku Poetów. Pojawiły się nowe ławki, stoliki, ale i drzewka i krzewy owocowe.
Zmiany przy zielonogórskim Parku Poetów. Pojawiły się nowe ławki, stoliki, ale i drzewka i krzewy owocowe. Jacek Katos
Udostępnij:
Przy zielonogórskim parku Poetów, który rozciąga się od ulicy Wyspiańskiego aż po Akademicką, powstało nowe miejsce do rekreacji. W najbliższych latach rozrastać się tu też będzie społeczny sad, o który dbać będą sami mieszkańcy.

Nowy teren do rekreacji w Zielonej Górze powstał w okolicy parku Poetów i tutejszych ogródków działkowych. Łatwo można się do niego dostać od ulicy Wyspiańskiego, czy przejść mostkiem obok blokach przy ul. Wazów.

Był bałagan, jest nowy teren do wypoczynku

- W tym miejscu był straszny śmietnik - mówi radny Zielonej Razem Filip Czeszyk. - Idea polegała na tym, by ten teren zbliżyć do terenu działkowiczów. W związku z tym stworzono tam (i uważam, że to jest genialny pomysł) sad społeczny, z nasadzeniami drzew i krzewów owocowych. Pojawi się tu agrest, porzeczki, wiśnie, jabłonie i grusze. W przyszłości to będzie naprawdę fajne miejsce. Myślę, że to się tez wpisuje w ogólnoświatowy trend, jeżeli chodzi o urbanistykę, czyli tworzenie takich miejsc, o które dba cała społeczność.

Krzewy i drzewa już są. Za parę lat będzie można tu przyjść i zerwać sobie owoce z drzew, najeść się świeżego agrestu. Ale musimy o to wszyscy dbać.

Filip Czeszyk podkreśla też, że powstało dużo fajnych miejsc do odpoczynku.

- Sam sprawdziłem, są bardzo wygodne - mówi radny. - Powstały ławki do relaksu, leżaki, stoliki do różnych gier, czyli miejsce do integracji.

- A biorąc pod uwagę jeszcze park Poetów, ten dziki las i piękny staw, który znajduje się w pobliżu, to można powiedzieć, iż mamy prawdziwą perełkę w centrum miasta - dodaje radny. - Już myślimy, co tu robić dalej, by takich miejsc jak to było w mieście jeszcze więcej.

Ale, jak podkreśla radny, przy ewentualnych zmianach w parku Poetów, trzeba wziąć pod uwagę potrzeby i argumenty różnych grup społecznych.

W zmiany na polanie w okolicach parku zaangażowali się: nie tylko radny Filip Czeszyk, ale też Filip Gryko (obaj z klubu Zielona Razem) i Arkadiusz Orzeszko, kierownik działu utrzymania lasów w Zakładzie Gospodarki Mieszkaniowej.

Jak nowy teren oceniają mieszkańcy?

- Bardzo mi się podobają te nowe ławeczki - mówi spotkany na miejscu pan Bolesław. - Tylko jest jeden problem. Dziki tutaj latają! Już zryły wokół drzew owocowych. To już z daleka widać, jak to jest zrujnowane.

Zryte miejsca zostały naprawione. Pamiętajmy, że park Poetów to teren nieco wilgotny. Trzeba się więc przygotować na obecność komarów.

Komary nie dają nam żyć. Miasto przez weekend przeprowadziło już opryski w wielu punktach Zielonej Góry. To aż 150 lokalizacji!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nie jestem malkontentem, lecz widzę oczami wyobraźni połamane drzewa, krzaki owocowe, sterty śmieci, etc. W naszym kraju jak coś jest społeczne, to znaczy niczyje. Nie dorośliśmy jeszcze do tego, aby to szanować. Kiedyś zwróciłem uwagę dziecku, aby nie łamało młodego drzewka, jego mama będąca w pobliżu, nawet nie zareagowała pochłonięta tarciem kciuka o wyświetlacz w telefonu.

Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie