Temat - Jak żyć bezpiecznie. Wykładowca - sędzia z telewizji

(paw)
Anna Maria Wesołowska - znany sędzia orzekająca w sprawach karnych spotkała się w sobotę z małymi studentami uniwersytetu Unikids
Anna Maria Wesołowska - znany sędzia orzekająca w sprawach karnych spotkała się w sobotę z małymi studentami uniwersytetu Unikids Paweł Kozłowski
Jak wygląda sala sądowa? Kto jest kim w sądzie? I dlaczego Anna Maria Wesołowska postanowiła opowiadać, jak żyć bezpiecznie?

Odpowiedzi na te pytania i wiele innych poznali mali studenci z uniwersytetu Unikids. W sobotę w auli Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej zainaugurowali nowy rok akademicki, już trzeci w historii Unikids. Było uroczyste ślubowanie i przywitanie przez rektor Elżbietę Skorupską-Raczyńską.

Pierwszy wykład miała z dziećmi i nastolatkami sędzia Anna Maria Wesołowska, znana z popularnego programu emitowanego w stacji TVN. - Nie jestem aktorką, jestem prawdziwym sędzią - utwierdził na początku najmłodszych studentów.

Anna Maria Wesołowska opowiedziała dzieciom historię 17-latka - bardzo dobrego ucznia, który przemocą zabrał młodszemu pięć złotych. Został skazany za to na osiem miesięcy aresztu. - Po tej sprawie powiedziałam: dość. Postanowiłam, że nie będę skazywać dzieci, nie ucząc ich, co jest zwykłym wygłupem, a co już przestępstwem - tłumaczyła.

Dlatego popularna sędzia postanowiła uczestniczyć w kampanii pn. Bezpieczeństwo w szkole dzięki edukacji prawnej, która porusza problemy przemocy, bullyingu oraz cyberstalking w polskiej szkole.

Spotkania z Anną Marią Wesołowską oraz sama kampania mają odpowiedzieć na pytania: Co zrobić, aby zapobiec prześladowaniu dziecka w szkole? Jak zachować się w sytuacji cyberstalkingu najmłodszych na portalu społecznościowym? Kiedy zwykła bójka w szkole jest już przestępstwem? Jak na przemoc w szkole powinny reagować dzieci, rodzice i nauczyciele?

Specjalnym programem edukacji prawnej objętych zostanie ponad 70 tys. dzieci w wieku 6-12 lat z całej Polski. Kampanię, potrwa trzy miesiące i obejmie 25 miast oraz 4 tys. nauczycieli i 2,5 tys. dyrektorów szkół.

- Mój najmłodszy świadek miał cztery lata i był świadkiem w bardzo ważnej sprawie, o zabójstwo - opowiadała dzieciom sędzia i przekonywała ich: - Jak dzieje się coś złego, ktoś chce od was pieniądze, zmusza do wygłupów albo do tego, byście nie chodzili na lekcje, reagujcie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie