Ten nasz węgiel drogi, coraz droższy

Zdzisław Haczek
Zdzisław Haczek
Zdzisław Haczek
Zadzwonił do mnie wczoraj Czytelnik z Gorzowa, zaniepokojony perspektywą podwyżek prądu. Mają one wynikać m.in. z ukrytej w rachunku kwoty „na ratowanie górnictwa”.

- Ciekawe, ile kolejne rządy dokładały od 1989 r. do naszego górnictwa? - zastanawiał się Czytelnik. - Ile kosztowało utrzymywanie nierentownych kopalń, uspokajanie górników, żeby nie palili opon?

Ponad 170 miliardów złotych. Tyle w latach 1990- -2012 państwo dołożyło do sektora górnictwa i produkcji energii elektrycznej z węgla - podsumowali eksperci Warszawskiego Instytutu Studiów Ekonomicznych w swoim raporcie „Ukryty rachunek za węgiel. Analiza wsparcia gospodarczego dla elektroenergetyki węglowej oraz górnictwa w Polsce” (za „Forbes”).

Do ilu miliardów urosła ta kwota do teraz? Nie wiem. Chyba nadal „Polska węglem stoi”. Gierek śmieje się zza grobu?

Zobacz też: Poznajcie wyjątkowe koło gospodyń ze Szczańca [WIDEO, ZDJĘCIA]

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie