MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Też nie łatwo

ANDRZEJ FLÜGEL (68) 3248806 [email protected]
Tym razem bramkarz Czarnych, Łukasz Bieleszczuk był szybszy od Andrzeja Puchacza
Tym razem bramkarz Czarnych, Łukasz Bieleszczuk był szybszy od Andrzeja Puchacza Ryszard Poprawski
Jeszcze przed dwoma sezonami Pogoń była najlepszym zespołem w województwie lubuskim. Dziś świebodzinianie walczą zaledwie w czwartej lidze. Ciągle liczą na powrót do trzeciej.

Poprzedni sezon był jednym z najgorszych w ostatnich latach. W ekipie świebodzińskiej nie doszło do trzęsienia ziemi, od klubu nie odwrócili się sponsorzy, a jednak zespół, po bardzo słabej jesieni i tylko nieco lepszej wiośnie, spadł do czwartej ligi. I choć działacze ,,grubą kreską" oddzielają to co było i niechętnie wspominają o spadku, kibice Pogoni do dziś nie mogą zrozumieć jak to się stało, że ich drużyna opuściła trzecią ligę.

Też nie łatwo

Jak pokazała jesień, w czwartej też nie jest łatwo. Świebodzinianie mieli słaby początek i wcale nie gromili rywali jak się przed sezonem wydawało największym optymistom. Zespół miał lepsze i gorsze dni. Zdarzały się wpadki, ale były też dobre mecze jak choćby wygrana w pojedynku na szczycie z Arką Nowa Sól 2:1. W przerwie zimowej pożegnano się z Januszem Kudybą. Byłym piłkarzem ekstraklasy, młodym, perspektywicznym, ale mającym opinię zbyt ,,miękkiego", trenerem. Nowym szkoleniowcem został bardzo doświadczony Jan Kępa.

Straszna walka

Jak dziś wygląda sytuacja w Pogoni? - W klubie wszystko jest w porządku - mówi prezes Robert Skowron. - Dzięki pomocy miasta i hojności sponsorów żyjemy bez dziur budżetowych. Owszem, jak wszyscy musimy oszczędzać, ale nikt się od nas nie odwrócił po spadku. Nasi zawodnicy, za wyjątkiem Pawła Posmyka, nie mają kontraktów. Otrzymują nagrody i premie za zwycięstwa, także ryczałty za dojazdy. Oczywiście, chcemy wrócić do trzeciej ligi, pragniemy by Świebodzin znów miał jedną z najlepszych drużyn w województwie. To nie jest łatwe zadanie. Trwa straszna walka, czołówka czwartej ligi jest bardzo wyrównana, różnice punktowe minimalne i każda strata, każda głupia wpadka, jak choćby porażka w Żarach z Unią, może mieć w ostatecznym rozrachunku spore znaczenie. Po meczu w Kunicach rozmawiałem z drużyną i mam wrażenie, że do zawodników dotarło, że nie możemy sobie pozwolić na takie porażki. Nie działamy anonimowo. Jesteśmy pod stałym obstrzałem kibiców, krążą czasem plotki, czy negatywne opinie, oliwy do ognia potrafią dolać świebodzińskie media. Proszę wierzyć, że robimy wszystko by klub działał mądrze i drużyna wygrywała.

Wymagania fanów

Po zwycięstwie nad Czarnymi Żagań zadowolony był trener Jan Kępa. - To był, jak na czwartą ligę, niezły pojedynek - powiedział szkoleniowiec. - Dużo ambicji, walki. Staram się wpajać swoim piłkarzom to, że nie da się wygrać na stojąco, że trzeba walczyć od pierwszego do ostatniego gwizdka. Nie zawsze nam się to udaje, bo wystarczy przypomnieć naszą nieszczęsną porażkę w Żarach z Unią. Niełatwo jest sprostać oczekiwaniom kibiców. Tu przez wiele lat była trzecia liga. Kibice bardzo by chcieli widzieć Pogoń na czele tabeli i mają spore wymagania. Dążymy do tego, ale ciągle nie jesteśmy liderami. Co dalej? Walczymy o awans. Wcale nie jest łatwo, bo kilka drużyn ma podobne ambicje. Czeka nas kilka trudnych spotkań i one zadecydują kto awansuje. Wierzę, że będzie to mój zespół.

Chcą trzeciej ligi

Choć działacze zarzekają się, że jeśli Pogoń nie awansuje świat się nie zawali, kibice uważają, że drużyna świebodzińska powinna znaleźć się w trzeciej lidze. - Klub ma budżet, którego nie powstydziłby się niejeden trzecioligowiec, doświadczony zespół, gra na solidnym obiekcie, a piłkarze nie muszą się niczym poza grą martwić - usłyszeliśmy od fanów. - Czy to dziwne, że chcemy jesienią oglądać trzecią ligę?
Chyba nie. Lubuska czwarta liga jest w tym sezonie bardzo ciekawa. Obok żelaznego faworyta, Arki Nowa Sól, spadkowicza Pogoni pojawiło się kilka ekip, dla których do niedawna trzecia liga była tylko marzeniem. W Trzebiczu czy w Skwierzynie też mają ambicje by awansować. Czy świebodzinianom uda się powrót? O tym przekonamy się za kilka tygodni.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska