- To jest nie do pomyślenia, żeby po takim badaniu nie można było skorzystać z toalety - opowiada Czytelnik z Nowej Soli. Co się stało?

Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak
W trudnej sytuacji znalazł się Czytelnik z Nowej Soli. Musiał skorzystać z toalety, a nie mógł znaleźć czynnej. pixabay.com
- Przed tym USG trzeba wypić litr płynu, a po badaniu, nie było gdzie się załatwić - poskarżył się Czytelnik z Nowej Soli na jedną z przychodni w mieście. Sytuacja nie do pozazdroszczenia.

Toaleta w przychodni. Panowie na prawo, panie na lewo?

Na dawnych wycieczkach zakładowych, kiedy ekipa jechała autobusem do dalekiego celu na przystankach w lesie, bo nie było jeszcze miejsc obsługi podróżnych, opiekun wołał do mikrofonu: panowie na prawo, a panie na lewo. Sprawa była prosta. Ale to dawne czasy. Czytelnik w Nowej Soli miał naprawdę kłopot. W poniedziałek, 26 kwietnia był zarejestrowany na badanie USG w Centrum Medycznym Allmed przy ul. Kościuszki. Przed badaniem musiał wypić litr płynów.

ZOBACZ TAKŻE WIDEO: Niby przezroczyste, a jednak intymne. Nietypowe toalety publiczne w Tokio

Źródło: RUPTLY

- Po badaniu szukałem toalety. Była jedna na dole i to zatkana. To nie do pomyślenia, żeby w takim miejscu nie było co najmniej dwóch toalet dla pacjentów. Za to badanie się płaci. Co człowiek ma zrobić? - poskarżył się Czytelnik. - Wiele razy mam badania w różnych placówkach medycznych, ale w takiej sytuacji znalazłem się pierwszy raz.

ZOBACZ TAKŻE WIDEO: Niby przezroczyste, a jednak intymne. Nietypowe toalety publiczne w Tokio

Źródło: RUPTLY

Przychodnia w Nowej Soli. Toaleta jest obok gabinetu

Skontaktowaliśmy się z przychodnią. Zapytaliśmy, czy w budynku jest więcej toalet, lub może placówka ma w planie przebudowę, której sutkiem byłoby takie dodatkowe miejsce. Sprawa się wyjaśniła.

- W naszej przychodni znajdują się dwie toalety, jedna na parterze i jedna na piętrze - odpowiedziała Sylwia Drewa. - Toaleta na parterze była nieczynna z powodu awarii, ale cały czas dostępna była ta na piętrze znajdująca się obok gabinetu, w którym było wykonywane USG. Nie było więc nawet konieczności schodzenia na niższą kondygnację. Pacjenci byli informowani o awarii. Na dzień dzisiejszy nie planujemy przebudowy, gdyż nie widzimy takiej potrzeby.

Emerytowi odmówiono możliwości skorzystania z toalety

W podobnie trudnej sytuacji znalazł się kilka dni temu pan Zenon, 72-letni zielonogórzanin. Mężczyzna poskarżył się nam na przebieg wizyty w Miejskim Zakładzie Komunikacji w Zielonej Górze. - Poczułem się upokorzony, szczególnie, że zrobiła mi się słabo i chciałem po prostu przemyć twarz - żalił się nasz Czytelnik. - Mamy już 2021 rok. Gdyby to było na początku lat 90., to jeszcze bym zrozumiał, bo wtedy we wszystkich urzędach ludzie byli tylko petentami. Ale teraz można by oczekiwać pewnej empatii, szczególnie w stosunku do osób starszych.
Ostatecznie, dzięki uprzejmości osoby na innym piętrze mężczyźnie udało się jednak skorzystać z łazienki. MZK wyjaśnił, że odmowa była spowodowana reżimem sanitarnym związanym z pandemią koronawirusa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie