To naprawdę Zielona Góra? Nad Złotą Łączą jak w górach! Zobacz, bo nie uwierzysz

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Łącza (Złota Łącza, Złoty Potok) w okolicach ulicy Olchowej i Foluszowej płynie w dolinie przypominającej nam górskie tereny. To mniej znane miejsce w Zielonej Górze, ale na pewno urokliwe. Leszek Kalinowski
Łącza kojarzy się nam z oczyszczalnią ścieków. Tymczasem nad tym strumieniem można zobaczyć to, czym zachwycamy się podczas górskich wędrówek. Nie wierzysz? Zobacz z nami na zdjęciach i odkryj na nowo Zieloną Górę.

Czy Zielona Góra leży nad rzeką? Na to pytanie wiele osób odpowiada, że nie. Bo gdzie tu rzeka, gdzie most? Tymczasem w granicach miasta przepływa nie tylko Odra (po połączeniu miasta z gminą mamy przystań nad Odrą w Zielonej Górze Krępie). Niektórzy mówią, że i w starej Zielonej Górze płyną rzeczki jak choćby Gęśnik czy Łącza.

To naprawdę Zielona Góra? Nad Złotą Łączą jak w górach! Zoba...

Z czym kojarzy się nam Łącza?

No właśnie, poświęćmy więcej uwagi Łączy czy jak ją nazywają inaczej Złotemu Potokowi czy Złotej Łączy. Kiedy pytamy o nią zielonogórzan, odpowiadają m.in.
- Mnie się to kojarzy z oczyszczalnią ścieków. To do Łączy one wpadają – mówi pan Tadeusz.
- To taka podziemna rzeczka, której nie widać – odpowiada pani Ilona.
- Mnie kojarzy się z festiwalem muzycznym? - pyta samą siebie pani Ula.
- Łącza to nazwa pociągu. Chyba takiego do Poznania - twierdzi pan Aleksander.
- Kiedyś mnie mąż zaprowadził nad Łączę. Nie wiedziałam, że takie urocze tereny są nad nią – zauważa pani Mariola.
- Łącza to coś podobnego jak Gęśnik, ale bardziej zaniedbana, bo nie przeszła takiej rewitalizacji jak Gęśnik – podkreśla pani Marta.
- Jak ktoś chce zobaczyć Łączę, niech przyjdzie na ulicę Foluszową – twierdzi pan Tomek. – Mieszkałem kiedyś w okolicy, to wiem. My raczej mówiliśmy, że to Złoty Potok. To fajny strumień, ale ludzie wrzucają do niego śmieci i źle to wygląda.

Złota Łącza zachwyca nie tylko złotą jesienią

Łącza (urzędowo wprowadzono tę nazwę w 1955 roku) to kanał wodny, który liczy około 7 kilometrów. Ma swoje źródła w Zielonej Górze i przepływa przez miasto na północny zachód. W okolicy Czerwieńska Łącza wpada do Zimnego Potoku, który z kolei w okolicy Krosna Odrzańskiego łączy się z Odrą. Kiedyś Łącza swoje źródło miała przy ul. Strzeleckiej, dziś na powierzchni można lepiej zobaczyć strumień w okolicy ulicy Olchowej i Foluszowej.
Warto dodać, że to właśnie na Złotej Łączy w okolicy ul. Foluszowej w 1934 roku wybudowano – jak na owe czasy – nowoczesną oczyszczalnię ścieków. Działała ona – z przerwami – do lat 70. Niebawem w tym miejscu rozpocznie się inwestycja Zielonogórskich Wodociągów i Kanalizacji.

Zobacz też: Park Poetów budzi się do życia

Jednak nie to było powodem odwiedzenia Złotej Łączy, lecz raczej względy krajobrazowe. Wąwozy, doliny związane ze strumieniem zachwycają nie tylko wtedy, gdy wokół jest zielono czy biało. Także – wydawałoby się – w smutne, szare dni – Łącza zachwyca. Przypomina tereny z wyżyn czy nawet gór, Nie trzeba więc daleko jechać, by ujrzeć ciekawe widoki, posłuchać szumu wody, obijającej się o kamienie czy śpiewu ptaków. To miejsce jeszcze nie do końca odkryte przez zielonogórzan. A pod wieloma względami interesujące. Może warto mu się bliżej przyjrzeć w jakiś słoneczny weekend?

ZOBACZ TEŻ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie