To prawdziwa sensacja! 89 srebrnych talarów w Kożuchowie. To najważniejszy skarb numizmatów w Lubuskiem [ZDJĘCIA]

Dariusz Chajewski
Dariusz Chajewski
Monety wysypały się nagle, po naruszeniu warstwy ziemi i gruzu M.Łukowski
Numizmatycy twierdzą, że to najcenniejsze znalezisko w historii Ziemi Lubuskiej. Historycy snują opowieść z czasów wojny trzydziestoletniej, archeolodzy mówią o emocjach towarzyszących odnalezieniu skarbu...

Pamiętacie niedawną historię lubuskiej Jane Doe, dziewczyny z XVII wieku, którą poznaliśmy dzięki pracy fachowców od rekonstrukcji twarzy? Mając przy sobie sporą fortunę, uciekała z ogarniętej zarazą Zielonej Góry. A działo się to wszystko w dobie wojny trzydziestoletniej. Dzięki ostatniemu odkryciu w Kożuchowie mamy okazję poznać podobną historię, której akcja toczy się mniej więcej w tym samym czasie.

Kolega ruszył warstwę ziemi i sypnęły się monety. Po przebadaniu tego miejsca wykrywaczem metalu znaleźliśmy 89 monet. Najstarsze pochodzą z XVI wieku.

Tutaj stały kamienice

Na razie jednak mamy listopad 2019 roku i dwóch archeologów, Bartłomieja Gruszkę i Sławomira Kałagate, którzy prowadzą prace poprzedzające inwestycję przy ulicy Legnickiej w Kożuchowie. Nowy właściciel ma zamiar zbudować tutaj obiekt handlowo-mieszkalny. Ponieważ teren ten znajduje się pod ścisłą opieką konserwa-tora, archeolodzy weszli pod ziemię.
– Odgruzowywaliśmy właśnie przejście między dwoma piwnicznymi pomieszczeniami – mówi Bartłomiej Gruszka. – Kolega ruszył warstwę ziemi i sypnęły się monety. Po przebadaniu tego miejsca wykrywaczem metalu znaleźliśmy 89 monet. Najstarsze pochodzą z XVI wieku. Trudno nam powiedzieć, czy były w jakimś naczyniu. Raczej nie, bo były rozsypane na znacznej powierzchni, czyli albo były w jakiejś skrytce w piwnicy, albo wraz z zawaleniem się kamienicy spadły na dół i zostały przysypane gruzem.
Społeczny opiekun kożuchowskich zabytków Zdzisław Szukiełowicz znaleziskiem wcale nie był zaskoczony. Sam nazywa Kożuchów miastem skarbów, z których wiele nie jest jeszcze odkrytych.

ZOBACZ ZDJĘCIA SKARBU:

To prawdziwa sensacja! 89 srebrnych talarów w Kożuchowie. To...

Głównie z Saksonii

– Ulica Legnicka znajdowała się w obrębie murów, zaczynała się na rynku – tłumaczy. – Była oczywiście zabudowana kamienicami, stąd piwnice i fundamenty w tym miejscu. Niestety, nie wiemy, do kogo te kamienice należały, nie znamy nawet profesji właścicieli. Natomiast z pewnością był to obiekt, jak byśmy to powiedzieli, usługowomieszkalny; zapewne na dole znajdował się warsztat lub sklep, a na górze mieszkania.

Archeolodzy znaleźli w sumie 89 monet. Pochodzą z połowy XVI i początków XVII wieku. Najstarszą wybito w 1535, a najmłodszą w 1622 r. Odkryte monety to przede wszystkim srebrne talary z Saksonii, Niderlandów i Brunszwiku, ale jest także moneta wenecka. Wśród odnalezionych monet są również bite przez księcia Saksonii-Altenburg Fryderyka Wilhelma I oraz Jana. Odkryto także monetę Henryka Juliusza z dynastii Welfów – księcia Brunszwiku, Fryderyka II Wittelsbach – elektora Palatynatu Reńskiego oraz monety cesarskie, np. cesarza Ferdynanda I Habsburga, króla Austrii.

Epokowe odkrycie

– Moim zdaniem to epokowe odkrycie w Lubuskiem, przede wszystkim w kategoriach numizmatycznych – ocenia historyk, dyrektor nowosolskiego muzeum Tomasz Andrzejewski. – W okolicy znaleziono już skarb monet, w 1959 roku w Bytomiu Odrzańskim. Jednak wprawdzie było ich 1300, ale był to drobiazg. Tymczasem tutaj mamy do czynienia z monetami kruszcowymi, porządnymi talarami, a w tamtych czasach nie było to wcale oczywiste, gdyż wiele monet było fałszowanych.

Z pewnością w ramach tzw. wystaw czasowych talary z Kożuchowa będzie można obejrzeć w innych placówkach muzealnych w regionie.

Właśnie rodzaj monet pozwala historykom podjąć próby odpowiedzi na pytanie, skąd w kożuchowskich gruzach taki skarb. Dosłownie, gdyż jak mówi Gruszka, jeden talar pozwalał utrzymać się przez 30 tygodni.
– Mamy kilka teorii – dodaje Andrzejewski. – Jedna mówi o tym, że w warunkach trwającej wojny trzydziestoletniej miejscowy kupiec postanowił ulokować wszystko w kruszcu. Mógł to być także ktoś, kto przybył z ogarniętej wojną Saksonii. Tam toczyły się krwawe boje, płonęły miasta. Śląsk był wówczas w miarę spokojny.
Archeolodzy niejedno odkrycie mają na koncie, niejeden artefakt wydobyli spod ziemi, ale nie kryją emocji.
– Takie znaleziska monet nie zdarzają się często – mówi Gruszka. – To skarb co się zowie, zarówno w naszym pojęciu, jak i w obiegowym, tym najbardziej działającym na wyobraźnię. Mój kolega ma na koncie podobne odkrycie, dla mnie zdecydowanie pierwsze.

Zobacz także: Archeolodzy odkryli w Egipcie 16 starożytnych grobowców

Najpierw konserwacja

Co dalej? Oczywiście konserwacja, a – jak mówią bohaterowie popularnego serialu – to nie są tanie rzeczy. Prawdopodobnie na konserwację i opracowanie znaleziska trzeba będzie pozyskać specjalne fundusze.
– Oczywiście chcielibyśmy, aby monety były eksponowane w muzeum na naszym terenie – mówi lubuska wojewódzka konserwator zabytków Barbara Bielinis-Kopeć. – Wcześniej uzgadnialiśmy, że cały materiał trafi do powstającej w Bytomiu Odrzańskim składnicy, tam monety byłoby eksponowane. Jednak z pewnością w ramach tzw. wystaw czasowych talary z Kożuchowa będzie można obejrzeć w innych placówkach muzealnych w regionie.

Działają na wyobraźnię

Skarby monet działają najbardziej na wyobraźnię. O tych znalezionych w Bytomiu już wspomnieliśmy.
Ostatnio najgłośniej było o znalezisku leśnika z Guzowa. W naczyniach, na które się natknął, znajdowały się łącznie 6152 monety, w tym: 5365 halerzy zgorzeleckich, czeskich, morawskich oraz 787 groszy miśnieńsko-saksońskich, heskich, z mennicy w Halberstadt i czeskich. Eksperci po dokonaniu badań potwierdzili, że znalezione w okolicy Guzowa przedmioty są zabytkami archeologicznymi o wyjątkowej wartości dla dziedzictwa kulturowego. A szacunkową wartość skarbu wycenili na... 423 535,00 zł. Monety pochodzą przede wszystkim z ostatnich 30 lat XV wieku i wśród nich również najwięcej jest tych saksońskich.

Skarb zniknął jak kamfora

Sławę zdobył również skarb z Sieniawy. Wiosną 1999 r. w niewielkiej dolinie między Sieniawą i Łagowem natrafiono na monety. Jeden z leśników opowiadał, że mieniły się srebrno-złotą wstęgą na odcinku kilku metrów. Rozszabrowali je robotnicy zatrudnieni przy zalesianiu pokopalnianych wyrobisk. Dzięki publikacjom w „Gazecie Lubuskiej” udało się uratować kilkadziesiąt numizmatów. Kilku robotników pojechało z nimi do świebodzińskiego muzeum. Niektórzy chcieli je sprzedać, inni tylko wycenić. Dyrektor placówki skojarzył artykuły w GL z monetami oferowanymi przez mieszkańców Sieniawy. Przekonał ich, żeby przekazali je na rzecz muzeum. Razem z pracownikami przeszukał też miejsce, gdzie zostały odnalezione. Łącznie muzealnicy uratowali 80 monet.
Do muzeum trafiły wyłącznie monety srebrne. Tymczasem mieszkańcy Sieniawy opowiadali nam o dukatach, które razem ze srebrną drobnicą zostały wyorane w trakcie rekultywacji wyrobisk. Co wiemy o tym skarbie? Najstarsze monety zabezpieczone przez świebodzińskich muzealników pochodzą z XVI wieku, najmłodsze z połowy XVII w. Większość wybita została w brandenburskich i dolnośląskich mennicach. Znalazcy byli przekonani, że mają ogromną wartość. Niektórzy przeliczali je na nowe samochody, domy i rezydencje w ciepłych krajach. Nic z tego. Na aukcjach ceny takich monet oscylują od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. W dodatku srebrne denary, orty i szóstaki znajdowały się w fatalnym stanie. Historycy zaznaczają jednak, że znalezisko mogło być prawdziwym skarbem dla naukowców zajmujących się dziejami gospodarki i przepływem pieniądza. Bowiem często kontekst jest ważniejszy od samego znaleziska.

Najsłynniejsze lubuskie skarby. Zobacz, gdzie je znaleziono

Uwaga poszukiwacze skarbów!

Zobacz jak się ubierano i walczono w czasie wojny trzydziestoletniej

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2 lutego, 9:42, Gość:

Do wiezienia tych gosci z wykrywaczem metali i domy im sprawdzic ile tam zabytkow maja

Gdyby za głupotę zamykano w więzieniu to dożywocie miał(a)byś pewne.

Z tą wartością talara trochę autora poniosło w XVI wieku za talara 4 osobowa rodzina przeżyłaby około pół miesiąca.

G
Gość

Gdyby Polska nie była dzikim krajem i pozwoliła na poszukiwanie artefaktów zwykłym obywatelom i potem odkupywała je od nich, jak w USA, to muzea były by zapełnione zabytkami.

D
DrAtanazyKula
2 lutego, 9:42, Gość:

Do wiezienia tych gosci z wykrywaczem metali i domy im sprawdzic ile tam zabytkow maja

Ty leniu i mirnoto umysłowa, gdyby w tym kraju nie rządziły takie małpy jak ty i funkcjonowałyby przepisy takie jak np w Anglii to w muzeach nie takie skarby by leżały. A tak tobie podobme "psy ogrodnika" przyczyniają się do tego iż sporo "skarbów" przepada bezpowrotnie.

G
Gość

Do wiezienia tych gosci z wykrywaczem metali i domy im sprawdzic ile tam zabytkow maja

A
Adi

Numizmatyczne może to i skarb, ale ceny kruszcu od tamtej pory tak spadają, ze ten talar wystarczyłby dziś na jeden dzień utrzymania, a nie trzydzieści tygodni.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3