Tomasz Gollob i Nicki Pedersen: superduet na decydujący wyścig

(eska)
Udostępnij:
Żeby pokonać Stal, zwycięstwo trzeba zapewnić sobie przed XV wyścigiem. Bo w tym sezonie Tomasz Gollob i Nicki Pedersen jeszcze żadnej ekipie nie pozwolili ostatniego biegu wygrać. Ba, nawet zremisować. Ani u siebie, ani na wyjeździe.

O sile superduetu z Gorzowa pierwsza przekonała się piekielnie mocna Unia Leszno. Po XIV gonitwie remisowała na wyjeździe 42:42. A na koniec Gollob i Pedersen przywieźli Damiana Balińskiego i Leigh Adamsa na 5:1. W tym wyścigu świetną robotę wykonał "Chudy", który blokował "Bally'ego" i zarazem pokazywał koledze z drużyny, że ma trzymać krawężnik.

Drugi w kolejce był Betard WTS Wrocław. Na własnym torze przed decydującym biegiem prowadził 43:41. W ostatniej gonitwie spod taśmy wystrzelił Pedersen, a Jason Crump bez ceregieli wywiózł Golloba pod samiutką bandę. Rozjuszony kapitan Stali rzucił się w pogoń za rywalami. Błyskawicznie wyprzedził "Crumpiego", Kennetha Bjerre już nie dorwał, lecz uratował remis w meczu.
Teoretycznie najłatwiej było w Tarnowie. Po XIV wyścigu Stal przegrywała z Unią 41:42, ale ze startu uciekł Pedersen, przy wyjściu z pierwszego wirażu po orbicie dołączył Gollob, para Krzysztof Kasprzak - Bjarne Pedersen nie miała szans.

Jeśli w niedzielę Falubaz zapewni sobie zwycięstwo już przed ostatnim biegiem, a na koniec jeszcze pokona superduet z Gorzowa, będzie można powiedzieć, że się odrodził.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie