Tomasz Paluch: Wszyscy chcemy awansować

    Tomasz Paluch: Wszyscy chcemy awansować

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Tomasz Paluch. Ma 38 lat. W przeszłości środkowy bloku: Zrywu Zielona Góra, Stilonu Gorzów, Mostostalu Azotów Kędzierzyn-Koźle, Stali Nysa i Skry Bełchatów.

    Tomasz Paluch. Ma 38 lat. W przeszłości środkowy bloku: Zrywu Zielona Góra, Stilonu Gorzów, Mostostalu Azotów Kędzierzyn-Koźle, Stali Nysa i Skry Bełchatów. Od 2002 r. grający trener Stelmetu AZ UZ Zielona Góra. Absolwent gorzowskiej AWF. Żonaty z Agatą, ojciec 16-letniej Natalii i 16-miesięcznej Mai. ©fot. Kazimierz Ligocki

    Rozmowa z Tomaszem Paluchem, grającym trenerem drugoligowych siatkarzy Stelmetu AZS-u UZ-u Zielona Góra.
    Tomasz Paluch. Ma 38 lat. W przeszłości środkowy bloku: Zrywu Zielona Góra, Stilonu Gorzów, Mostostalu Azotów Kędzierzyn-Koźle, Stali Nysa i Skry Bełchatów.

    Tomasz Paluch. Ma 38 lat. W przeszłości środkowy bloku: Zrywu Zielona Góra, Stilonu Gorzów, Mostostalu Azotów Kędzierzyn-Koźle, Stali Nysa i Skry Bełchatów. Od 2002 r. grający trener Stelmetu AZ UZ Zielona Góra. Absolwent gorzowskiej AWF. Żonaty z Agatą, ojciec 16-letniej Natalii i 16-miesięcznej Mai. ©fot. Kazimierz Ligocki

    - Zasadniczą część sezonu skończyliście na pierwszym miejscu z przewagą pięciu punktów nad Jokerem Piła. Jakie uczucia teraz w panu dominują?
    - Przede wszystkim szczęście i duma z postawy chłopaków. Nikt z nas nie sądził pół roku temu, że wszystko ułoży się tak pomyślnie. Z drugiej strony nie potrafię wyrzucić z siebie obaw. Za dwa tygodnie rozpoczniemy play offy, w których naszą jedyną przewagą będzie rozgrywanie ewentualnych piątych spotkań w naszej hali. Na tym etapie ważniejsze będą chłodne głowy niż sprawne ręce i nogi.

    - Kto - według pana - jest faworytem półfinałów?
    - O wynik swojej drużyny byłbym spokojniejszy, gdybyśmy rywalizowali z AZS-em UAM-em Poznań. Los sprawił jednak, że zagramy z Orionem Sulechów. W zasadniczej fazie przegraliśmy z nimi 2:3 u siebie i zwyciężyliśmy 3:0 na wyjeździe. W ekipie przeciwników występuje pięciu zawodników, którzy w przeszłości reprezentowali nasze barwy, a trener Paweł Raczyński dokonał z tą drużyną znacznego postępu. Nie będzie łatwo, jak to w derbach. W drugiej parze powinna triumfować Olimpia. Sulęcinianie uplasowali się co prawda za Jokerem Piła, ale dysponują znacznie silniejszym, otrzaskanym w pierwszoligowych bojach składem.

    .

    - By awansować na zaplecze ekstraklasy, nie wystarczy okazać się najlepszym w swojej grupie drugiej ligi...
    - ... ale i tak uważam, że najtrudniejszy będzie nasz ewentualny finał z Olimpią. Potem jego zwycięzca rozegra baraż z mistrzem trzeciej grupy, prawdopodobnie Pronarem Parkietem Hajnówką. Proszę mi wierzyć: nasza grupa jest zdecydowanie silniejsza. Na dodatek to nasz mistrz będzie gospodarzem piątego spotkania.

    - Czy Zielona Góra jest przygotowana do pierwszego w swej historii awansu do pierwszej ligi siatkówki?
    - Na razie mamy tylko półamatorską drużynę, lecz chęci do ciężkiej pracy nikomu nie brakuje. Pojawiły się także niespotykane w poprzednich latach możliwości sportowe i organizacyjne. Otrzymujemy naprawdę solidne wsparcie od firmy Stelmet, Uniwersytetu Zielonogórskiego i władz miasta. Postanowiliśmy sobie, że musimy przełożyć tę pomoc na wynik, bo nikt nie będzie w nieskończoność finansował drugiej ligi.

    - Dziękuję.

    Robert Gorbat
    0 95 722 69 37
    rgorbat@gazetalubuska.pl

    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (4)

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Wideo