Tort bezowy prosto od Miss Polonia

Judyta TuranZaktualizowano 
Ewa Wachowicz. Miss Polonia w 1992 r. Od soboty 22 grudnia będzie gospodynią nowego programu kulinarnego pt. „Ewa gotuje” w Telewizji Polsat. Będzie nagrywany w jej prywatnym mieszkaniu w Krakowie. W pierwszym odcinku Miss pokaże gotowanie na Boże Narodzenie. A nam przy okazji opowie, jak w tym roku spędzi święta i Sylwestra.
Ewa Wachowicz. Miss Polonia w 1992 r. Od soboty 22 grudnia będzie gospodynią nowego programu kulinarnego pt. „Ewa gotuje” w Telewizji Polsat. Będzie nagrywany w jej prywatnym mieszkaniu w Krakowie. W pierwszym odcinku Miss pokaże gotowanie na Boże Narodzenie. A nam przy okazji opowie, jak w tym roku spędzi święta i Sylwestra.
Rozmowa z Ewą Wachowicz, Miss Polonia z 1992 roku.

- Co panią skusiło, żeby wpuścić do swojego domu ekipę filmową?- Przez dwa miesiące nie mogłam znaleźć odpowiedniego miejsca do zdjęć: domu, w którym zaaranżowałabym moją kuchnię. Ciągle coś mi nie pasowało, a to kuchenka była po złej stronie, a to zlewozmywak w nieodpowiednim miejscu. Nie chciałam też, żeby program był realizowany w studiu. Dlatego zdecydowałam się na zdjęcia w moim własnym mieszkaniu. Dla mnie, jako prowadzącej, to komfortowa sytuacja. Wiem, co gdzie jest, mam pod ręką gadżety przywiezione z podróży, między innymi deskę z drzewa oliwnego z Toskanii czy miarki z Australii. Dzięki temu będę bardziej naturalna.
Związane jest z tym także - oczywiście - mnóstwo kłopotów. Mój dom podczas nagrywania programu zmienia się w studio telewizyjne. To bardzo dezorganizuje życie. Ale nie mogę mieć do nikogo pretensji, zdawałam sobie sprawę z tego, co robię.

- To pierwszy w Polsce program kulinarny, który powstaje w domu prowadzącego. Czym jeszcze będzie się wyróżniał? - Będę pokazywała tylko sprawdzone przepisy, pościągane z domu rodzinnego, a także od przyjaciół i ze świetnych restauracji. To proste i smaczne dania, które każdy, nawet niewprawiony kulinarnie, widz bez problemu zrobi sam.
W programie znajdą się także porady, jak dekorować stół. Podkładki, obrus, świece, nakładki na serwetki - wszystko to odgrywa ważną rolę. Oko musi się cieszyć. Ładny wystrój wzmaga apetyt.

- Robert Makłowicz, którego program pani produkuje dla telewizyjnej "Dwójki", nie jest zazdrosny?- O to proszę pytać Roberta (śmiech). "Podróże kulinarne Roberta Makłowicza" bardzo różnią się od mojego programu. Prezentują kuchnię i tradycje krajów całego świata. "Ewa gotuje" to raczej nauka gotowania. Chcę zachęcić ludzi, by nie bali się spróbować swoich sił w kuchni. Żyjemy coraz szybciej, a gotowanie jest świetnym pretekstem, żeby się spotkać i zacieśniać więzy z rodziną czy przyjaciółmi.

- Jakie dania pokaże pani widzom w pierwszym, wigilijnym odcinku "Ewa gotuje?- Od kilkunastu lat robię Wigilię w domu i zawsze wygląda ona podobnie. Nie ma kulinarnych udziwnień, podaję tylko tradycyjne dania. W programie zaprezentuje między innymi barszcz czerwony z uszkami, dzwonka smażonego karpia, które podaję z malutkimi ziemniaczkami gotowanymi w mleku z czosnkiem i kapustę z grzybami. Pokażę także, jak przygotować kaszę z grzybami, potrawę, bez której nie wyobrażam sobie świąt. Robię na Wigilię sześciolitrowy gar i - proszę sobie wyobrazić - zazwyczaj w drugi dzień świąt muszę przygotować kolejny! Na Boże Narodzenie nie może zabraknąć słodkości. Dlatego zrobię w programie tort bezowy z bitą śmietaną i konfiturą malinową. Podaję go gościom, którzy przychodzą do mnie na imieniny.

- A jakich potraw, które zawsze są na świątecznym stole w pani domu, nie pokaże pani w programie?- Fasoli Jaś z suszonymi śliwkami. To nietypowe, mało znane danie z moich rodzinnych stron. Uwielbia je mój tato. Zawsze są też łazanki z makiem, pierogi na słodko z serem, kompot z suszu, a także śledzie z cebulką i śmietaną.

- Jak wyglądają święta w pani domu?- Bardzo tradycyjnie pod każdym względem. W Wigilię robię potrawy, które jadam tylko raz w roku. Dzięki nim święta inaczej smakują. Zawsze stoi u mnie prawdziwa choinka, koniecznie w doniczce. U moich rodziców jest już zasadzonych 11 czy 12 bożonarodzeniowych drzewek! Wszystkie się przyjęły. W tym roku, jak zawsze, przyjadą do mnie mama, tata i brat. Musi być dużo osób.

- Kto ubiera choinkę?- Ostatnio moja córka. Wcześniej to zadanie należało do mnie. Wstawałam bardzo wcześnie w Wigilię i zanim zabierałam się za gotowanie, ubierałam choinkę. Co roku wygląda inaczej. Była już jednolicie czerwona, złota, granatowa, ubrana tylko w anioły z materiału, w zabawki czy jabłka i orzechy. Świąteczny wystrój to nie tylko choinka, mam też inne ozdoby. W zeszłym roku, jak obliczyła moja córka, miałyśmy siedem rodzajów drzewek. Sosnę w sypialni, jodłę w salonie, a na balkonie świerki. Dużo było też jemioły. W tym roku będzie podobnie.

- Zaplanowała już pani Sylwestra?- Spędzę go z przyjaciółmi w Zakopanem. Pojadę tam też z córką. Jeszcze nie wiem, jak to zorganizuję, jeśli będę chciała gdzieś wyjść. Może przyjedzie do nas moja mama, zobaczymy. Modlę się tylko, żeby był śnieg.

- Woli pani wystawne bale czy raczej kameralne imprezy? - Różnie. Byłam na wspaniałych balach, gdzie panie miały na sobie kreacje zapierające dech w piersiach. Choćby w Golubiu Dobrzyniu. Armaty grzmiały o północy, ja byłam białą damą, tańczyliśmy poloneza. Miło wspominam też zabawę sylwestrową sprzed dwóch albo trzech lat. Byłam w kopalni soli w Wieliczce. Bawiłam się do 6 rano w gronie świetnych ludzi. Wiele razy spędziłam tę wyjątkową noc na prywatkach, w wąskim gronie przyjaciół. Raz witałam Nowy Rok w... łóżku. Urodziłam córeczkę i nie miałam ochoty nigdzie wychodzić.

- Ma pani jakieś plany na przyszły rok?- Tylko zawodowe. Życie prywatne toczy się samo. Pracuję nad drugą książką i programem "Ewa gotuje". Na razie powstanie sześć odcinków, jeśli się spodobają, powstaną kolejne. Cały czas będę też pisała felietony. Wystarczy.

- Dziękuję.

polecane: Flesz: Pszczoły wymierają. Czy grozi nam głód?

Wideo

Materiał oryginalny: Tort bezowy prosto od Miss Polonia - Gazeta Lubuska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
J
J.

Nie jabłko tylko "owoc".

zgłoś
a
akordeonista

Ciekawy jestem który mężczyzna nie skusił by się żeby mu taka ładna Ewa coś zechciała ugotować?Nawet nasz Adaś z raju zjadł jabłko od swej pięknej Ewy i choć z gotowaniem u niej było raczej krucho to i tak mu musiało wtedy smakować.Taki torcik od pani Ewy Wachowicz musiał być naprawdę super seksy-widać to nawet na zdjęciu,mniam-mniam.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3